Eskimos wita - potrzebuję wsparcia

Wszystko związane z chorobą alkoholową.
Uzależnienie od alkoholu i współuzależnienie.
Jeżeli alkohol, koalkoholizm jest problemem w Twoim życiu, to właśnie jest miejsce dla Ciebie

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

Re: Eskimos wita - potrzebuję wsparcia

Nieprzeczytany postautor: eskimos » 25 maja 2014, 23:14

Potwierdzasz tylko to co napisałem. Jeżeli alkoholik nie zechce trzeźwieć to nie ma siły na świecie która go do tego zmusi. Słyszałem wiele historii osób które zmuszone do niepicia ( np. w więzieniu) pół godziny po wyjściu były już pijane w 3 d. Smutne, ale im prędzej zrozumiesz że nie masz wpływu na jego picie tym lepiej dla Ciebie. I państwo akurat tu nie ma nic do rzeczy.

Ja straciłem prawko i mnie to wcale nie nauczyło rozumu. Obwiniałem wszystkich dookoła tylko nie siebie, a już tym bardzie nie alkohol. Piłem po tym jeszcze z 15 lat.

Piszesz że "nie masz sił". To dobry znak. Im prędzej go zostawisz z jego smrodem i chlaniem tym lepiej. Być może się opamięta, być może nie. Nic na to nie poradzisz.

Na moje picie nikt nie miał wpływu. Nawet dzieciom własnym, o których myślałem że je kocham, potrafiłem kłamać w żywe oczy. Taka to choroba zakłamania i zaprzeczania.

Trzymam kciuki za to żeby Ci się rozjaśniło. Myślę że ktoś tu jeszcze coś napisze a moderator zrobi Ci osobny wątek. Pisz co Ci się podoba/ nie podoba/ wydaje/ nie wydaje. Dostaniesz jakieś wskazówki. Tak myślę.

Dobranoc. Spadam. Jutro do pracy rano.
Być trzeźwym człowiekiem to być wolnym człowiekiem
Awatar użytkownika
eskimos
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1239
Zdjęcia: 1
Rejestracja: 28 wrz 2008, 11:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Eskimos wita - potrzebuję wsparcia

Nieprzeczytany postautor: Mieczysław » 26 maja 2014, 11:46

Face pisze:jak można chcieć siebie samego chlejącego smierdzącego,


Witaj,
Odpowiem tak, kiedy piłem, był mi czasem obojętny mój wygląd, obojętne to czy nosiłem jedno, czy trzydniowy zarost, chociaż nie ukrywam też, że dość dużo uwagi przywiązuję do swojego wyglądu. Wtedy jednak to alkohol i zdobywanie środków na niego było jednak priorytetem
Face pisze: niczego więcej nie chcemy aby tylko nie pił to uleczyłoby nasze rany.

Wbrew pozorom nie jest to takie łatwe.
Sporo czasu upłynęło i sporo pracy musiałem włożyć w siebie, zanim odeszła ode mnie obsesja picia.
A w tym czasie nie byłem też taki słodki. Fakt samego nie picia przez jakiś okres czasu, nie stanowił o mojej trzeźwości i innych pozytywach które teraz są moim udziałem.

Proponuję Ci założenie nowego, swojego wątku, będziemy mogli szerzej popisać o Twoim problemie.

Pozdrawiam <papa>
Mietek
% mnie nie zabiły, to znak że mam jeszcze coś do zrobienia...
Awatar użytkownika
Mieczysław
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 3806
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 30 lis 2009, 15:31
Lokalizacja: Grójec
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Eskimos wita - potrzebuję wsparcia

Nieprzeczytany postautor: Face » 26 maja 2014, 13:08

ok założę nowy wątek tylko wiecie co? bij zabij a nie wiem gdzie tu to się robi ;) przeszukałam stronę i hmmm zielono mi
Face
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 26
Rejestracja: 25 maja 2014, 21:36
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Eskimos wita - potrzebuję wsparcia

Nieprzeczytany postautor: henryko48 » 26 maja 2014, 14:41

Witaj na forum Face.
Zeby zalozyc swoj watek musisz wejsc w centrum powitan,powinni tobie pomoc administratorzy,albo tak zwani przyjaciele forum,ale jakos widac nierychliwi dzisaj,mysle ze w koncu zaskocza.
Spokojnie nie odpszuczaj,czytaj forum,biblioteke,sporo mozesz sie dowiedziec o alkoholizmie,pozdrawiam,henryk <czesc>
Nie sztuka jest cieszyc sie z dobrych dni,lecz odnalezc radosc w tych zlych...
Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, ze jego osiagniecie wymaga dlugiego czasu.Czas i tak uplynie.
H.Jackson Brown. J
Jestem trzezwy od 04.10.2009
Awatar użytkownika
henryko48
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 920
Zdjęcia: 5
Rejestracja: 28 lis 2009, 19:18
Lokalizacja: sopot
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Re: Eskimos wita - potrzebuję wsparcia

Nieprzeczytany postautor: Face » 26 maja 2014, 15:30

dzięki wielkie, idę za wskazówkami :) czytam czytam i będę czytać
Face
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 26
Rejestracja: 25 maja 2014, 21:36
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Eskimos wita - potrzebuję wsparcia

Nieprzeczytany postautor: eskimos » 26 maja 2014, 16:17

Face, czytaj, czytaj.

PS. I popracuj nad interpunkcją ;) Ciężko się czyta zdania-tasiemce. Mogę się pomylić i nie zrozumieć co chciałaś napisać.
Być trzeźwym człowiekiem to być wolnym człowiekiem
Awatar użytkownika
eskimos
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1239
Zdjęcia: 1
Rejestracja: 28 wrz 2008, 11:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Eskimos wita - potrzebuję wsparcia

Nieprzeczytany postautor: Face » 26 maja 2014, 16:23

hehe, wiem wiem, już niejedna osoba mi to mówiła, postaram się! a co do brata, to jednak myślałam że 3 dni wystarczą, tym bardziej, że przypominałam o urodzinach taty i dniu matki, nic zero kontaktu i dziś na pewno znów będzie to samo, chodzę od okna do okna, a może być tak że alkoholik chce wyjść z nałogu ale nie daje rady? czy jest sprawa jasno określona gdyby chciał to by wyszedł? Przepraszam staram się jakoś cokolwiek zrozumieć
Face
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 26
Rejestracja: 25 maja 2014, 21:36
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Eskimos wita - potrzebuję wsparcia

Nieprzeczytany postautor: eskimos » 26 maja 2014, 21:31

Jak długo byłem w stanie znaleźć wokół mnie kogoś kim mógłbym pokręcić to nie chciałem się zająć swoim problemem sam. Dopóki żona, przyjaciele chcieli mnie słuchać i ratować to miałem satysfakcję że znów i wykręciłem, zmanipulowałem, oszukałem. Pamiętam że gdy obiecywałem że "już nie będę pił" to pod nosem sobie dodawałem "wódki" albo "w czwartki" itd. Moja rodzina załamywała ręce bo potrafiłem kłamać w żywe oczy byle się tylko napić.

Łamałem kolejne granice i tabu. To co mi się na początku wydawało "święte" z czasem takie przestawało być. Na przykład kiedyś sobie tłumaczyłem że piję tylko w towarzystwie a potem sobie tłumaczyłem że piwo to nie picie. A po jakimś czasie towarzystwo zaczęło mi przeszkadzać. Bo wielu nie chciało pić tak szybko jak ja i upijać się tak wcześnie. Itd, itd Nie lubię pisać o piciu. Wolę o wychodzeniu z tego.

Dopiero gdy olali mnie i zostawili samego, gdy zobaczyłem że na moje jęki i użalanie przestano zwracać uwagę, zacząłem się zastanawiać czy ja naprawdę chcę nadal tak żyć. Ale mi to zajęło ponad 20 lat :oops: . Mojej rodzinie też. Dopóki znajdowała się jakaś osoba która chciała wysłuchiwać moich bełkotów, narzekań na los i wszystkich dookoła czułem się jak ryba w wodzie. Komfort picia straciłem dopiero wtedy gdy mnie olali. Wiem że to brzmi boleśnie ale wielu niepijących powie Ci to samo.
Być trzeźwym człowiekiem to być wolnym człowiekiem
Awatar użytkownika
eskimos
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1239
Zdjęcia: 1
Rejestracja: 28 wrz 2008, 11:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Eskimos wita - potrzebuję wsparcia

Nieprzeczytany postautor: Face » 26 maja 2014, 21:48

Nie znam Cię, a jestem cholernie dumna i mi ryczeć się chce bo on niedawno przyszedł stał pod klatką i sobie"lał" na schody na własne nogi, jestem cholernie dumna z Ciebie z takich ludzi jak Wy że potraficie wziąć życie w garść!jednak można, dużo dały mi do myślenia Twoje słowa
Face
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 26
Rejestracja: 25 maja 2014, 21:36
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Eskimos wita - potrzebuję wsparcia

Nieprzeczytany postautor: eskimos » 27 maja 2014, 09:30

To "ryczeć Ci się chcę" odbieram jako pierwszy krok Twój w kierunku bezsilności. We wspólnocie rodzin Alkoholików Al-Anon na pójście do której Cię mocno namawiam używa się ( chyba) terminu bezsilność wobec alkoholika. Im szybciej zrozumiesz że nie masz na niego wpływu tym lepiej dla Ciebie.

Zachęcam Cię do poszukania wokół siebie Al-Anonu. Może na stronie http://www.al-anon.org.pl/spis.html Przekonasz się, mam nadzieję, jak inne osoby w Twojej sytuacji potrafią sobie radzić. A znam wiele Al-Anonek ( zwykle to kobiety) które są radosne, zadowolone pomimo nieraz wielkiego okropieństwa sytuacji która je otacza.

Trzymam kciuki za Ciebie.
Być trzeźwym człowiekiem to być wolnym człowiekiem
Awatar użytkownika
eskimos
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1239
Zdjęcia: 1
Rejestracja: 28 wrz 2008, 11:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Eskimos wita - potrzebuję wsparcia

Nieprzeczytany postautor: Face » 28 maja 2014, 06:38

oj to nie pierwszy krok w kierunku bezsilności,to jeden z wielu, aa ciężko mi zrozumieć....tak mogę chodzić, śmiać się przecież życie toczy się dalej, ale on mój brat jest w tym życiu a ja mogę tylko rozłożyć ręce, piszesz ciągle to że muszę zrozumieć że nie pomogę mu i dlatego to jest wręcz ... nie opiszę będę stać obok i patrzeć albo zrozumie albo umrze.. może za kilka dni przestanie pić, myślę że chce nadrobić "stracony czas" potem będzie cisza w domu, będzie spał 2 całe dni, potem nie będzie się odzywał,a potem będzie udawał, że jest normalnie, błędne koło. "Życie bez chlania jest takie świetne", obyśmy byli twardzi i potrafili wyrzucić go z domu i być obojętni. Idę do tego linku, przed pracą jeszcze zobaczę c tam się dzieje. Jeszcze raz dzięki
Face
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 26
Rejestracja: 25 maja 2014, 21:36
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Eskimos wita - potrzebuję wsparcia

Nieprzeczytany postautor: Face » 28 maja 2014, 06:38

oj to nie pierwszy krok w kierunku bezsilności,to jeden z wielu, aa ciężko mi zrozumieć....tak mogę chodzić, śmiać się przecież życie toczy się dalej, ale on mój brat jest w tym życiu a ja mogę tylko rozłożyć ręce, piszesz ciągle to że muszę zrozumieć że nie pomogę mu i dlatego to jest wręcz ... nie opiszę będę stać obok i patrzeć albo zrozumie albo umrze.. może za kilka dni przestanie pić, myślę że chce nadrobić "stracony czas" potem będzie cisza w domu, będzie spał 2 całe dni, potem nie będzie się odzywał,a potem będzie udawał, że jest normalnie, błędne koło. "Życie bez chlania jest takie świetne", obyśmy byli twardzi i potrafili wyrzucić go z domu i być obojętni. Idę do tego linku, przed pracą jeszcze zobaczę c tam się dzieje. Jeszcze raz dzięki
Face
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 26
Rejestracja: 25 maja 2014, 21:36
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Eskimos wita - potrzebuję wsparcia

Nieprzeczytany postautor: Mieczysław » 28 maja 2014, 08:04

Face pisze:założę nowy wątek tylko wiecie co? bij zabij a nie wiem gdzie tu to się robi


Nie będę Cię bił, tym bardziej zabijał, :D
W dziale Strefa problem ssmopomoc, klikasz w; "Alkoholizm -forum dyskusyjne", otwiera Ci się strona, na której w lewym górnym rogu, masz rubryczkę "NOWY TEMAT".
Klikasz w "NOWY TEMAT", poniżej piszesz posta, na końcu wyślij i sprawa załatwiona.

Możesz np. dać tytuł wątku "Mój brat"

Powodzenia
Mietek
% mnie nie zabiły, to znak że mam jeszcze coś do zrobienia...
Awatar użytkownika
Mieczysław
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 3806
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 30 lis 2009, 15:31
Lokalizacja: Grójec
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Eskimos wita - potrzebuję wsparcia

Nieprzeczytany postautor: Face » 28 maja 2014, 08:24

hehe szok patrzę i nie widzę :) Już mam BARDZO DZIĘKUJĘ.....
Face
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 26
Rejestracja: 25 maja 2014, 21:36
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Eskimos wita - potrzebuję wsparcia

Nieprzeczytany postautor: eskimos » 28 maja 2014, 19:54

Face pisze:potem będzie cisza w domu, będzie spał 2 całe dni, potem nie będzie się odzywał,a potem będzie udawał, że jest normalnie, błędne koło


No cóż. Ja miałem takie ciche dni kiedy czekałem czy nie wybuchnie jakaś bomba. Zwykle połowy tego co wywinąłem nie pamiętałem a o tym wszystkim co pamiętałem bardzo nie chciałem żeby się ktokolwiek dowiedział. Siedziałem cicho, czekając aż "sprawa" przycichnie, rodzina się pogodzi a w duchu już szykowałem się do następnego chlania. Wszystkie obietnice poprawy traktowałem jako kupowanie czasu i spokoju na krótką metę. Potem przez parę dni byłem "słodki", pomogłem w tym czy w tamtym a gdy zaczynało mi się znów chlać prowokowałem awanturę. Żeby nie było "na mnie" tylko żebym mógł obwinić kogoś za moje picie. I takie właśnie jak nazwałaś "błędne koło". Tylko z czasem przerwy coraz krótsze miałem. A potem tych przerw już wcale nie było. Ostatnich parę lat na stałym "chaju". Alkoholizm jest chorobą postępującą ! Wszystko co możesz zrobić to jak najmniej się w to chlanie wkręcać. To jedyna metoda - "Gdy tylko zechcesz, to Ci w miarę umiejętności, pomogę w wychodzeniu z uzależnienia, ale najpierw musisz Bracie NAPRAWDĘ chcieć przestać pić".

Proponuję dalszą dyskusję kontynuować w Twoim wątku.
Być trzeźwym człowiekiem to być wolnym człowiekiem
Awatar użytkownika
eskimos
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1239
Zdjęcia: 1
Rejestracja: 28 wrz 2008, 11:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

PoprzedniaNastępna

Wróć do Alkoholizm forum dyskusyjne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości