HFA

Wszystko związane z chorobą alkoholową.
Uzależnienie od alkoholu i współuzależnienie.
Jeżeli alkohol, koalkoholizm jest problemem w Twoim życiu, to właśnie jest miejsce dla Ciebie

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: Afia » 21 paź 2014, 23:19

Cześć Piotr, dziękuję za doświadczenie, którym się podzieliłeś. I doceniam determinację, by przerwać.
Zastanów się jeszcze, czy nie przyda się coś więcej - czy ta decyzja o zaniechaniu firmowych spotkań wystarczy.
Wspieram i pozdrawiam, więcej napiszę u siebie.
Ania
- Często, aby stało się to, czego pragniemy, trzeba tylko przestać robić to, co robimy... -
Afia
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1799
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 20 sie 2009, 23:52
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: piotrek65 » 22 paź 2014, 00:25

Tak, przeczytałem Twój post, który zamieściłaś w swoim wątku. Nieźle Cię Aniu przeczołgało...
Poobserwuję się trochę. Jeszcze dam sobie czas. Jeśli nie zauważę oznak nawrotu to uznam, że ogarniam. No bo ogarniam. Twój post przypomniał mi, że - a jakże - miałem również sen alkoholowy. I pamiętam, że właśnie śnił mi się nie tylko obraz, ale i zapach alkoholu, który parę razy zaleciał mi bardzo wyraźnie w trakcie wspominanego spotkania. Bardzo dawno alko-snów nie miałem, a po tym incydencie - zdarzył się. To tylko umacnia moją determinację - koniec spotkań! Dziękuję Ci, Aniu.
Pozdrawiam,
Piotrek
piotrek65
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 432
Rejestracja: 04 mar 2013, 00:24
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: pisklak » 22 paź 2014, 09:18

piotrek65 pisze: w końcu, po tym właśnie doświadczeniu, zdecydowałem się zrezygnować z firmowych spotkań.

zaskakujesz, mnie swoją determinacją :)
podoba mi się, Twój wgląd w siebie :)
pozdrawiam
"Pozwalam być ci sobą: myśleć samodzielnie, zaspokajać własne kaprysy, iść za własnymi skłonnościami, zachowywać się w sposób odpowiadający twoim gustom"- Antoni de Mello.
pisklak
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 1675
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 07 sty 2013, 14:48
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: SylwiaK » 22 paź 2014, 20:14

piotrek65 pisze:Ale, w końcu, po tym właśnie doświadczeniu, zdecydowałem się zrezygnować z firmowych spotkań. Czyli zdecydowałem się zrobić to, co jeszcze niedawno zdawało mi się być niemożliwe do wykonania.


Na początku abstynencji myślałam, ba byłam nawet przekonana, że spokojnie mogę chodzić na imprezy alkoholowe, nie napić się i dobrze bawić....
Tego lata byłam na koncercie z mężem z okazji Dni Sosnowca. Alkohol lał się strumieniami, napatrzyłam się na tych pijanych Młodych ludzi....

Efekt bumerangu wrócił po jakimś tygodniu. Sny alkoholowe, głód alkoholowy tak silny jak nigdy wcześniej - wtedy dotarło do mnie, że uczestnictwo w takich imprezach może być dla mnie zgubne...

Dzisiaj staram się ograniczać udział w takich imprezach do minimum, zrozumiałam że zwyczajnie mi szkodzą :roll:

Dobrze Piotrek, ze się nie napiłeś i postawiłeś kolejny ważny krok na swojej drodze trzeźwego życia....
Obrazek
SylwiaK
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 731
Zdjęcia: 7
Rejestracja: 28 sie 2012, 11:10
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: Halinka » 24 paź 2014, 15:20

piotrek65 pisze:Zaryzykuję karierą, by nie ryzykować mojej abstynencji. Trudno.






Nie wiem czy sam jesteś dla siebie szefem, czy jesteś pracownikiem, ale może nie musisz ryzykować kariery opuszczając spotkania towarzyskie.Wg mnie wszystko jest do uzgodnienia.
* Halinka * Obrazek
Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś.
Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś.
Stanisław Lem
Awatar użytkownika
Halinka
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 5637
Zdjęcia: 14
Rejestracja: 26 sty 2009, 10:51
Lokalizacja: podkarpacie
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: piotrek65 » 30 sty 2015, 01:17

Witajcie. Na forum jestem codziennie, lecz jakoś nie znajduję tematów, w których miałbym coś do powiedzenia, więc tylko czytam. Ale, że nie zniknąłem i nie piję,
to postanowiłem kliknąć parę słówek :-)
Otóż wszystko w porządku. Pięknie nauczyłem się już rozmawiać o alkoholu i odmawiać w różnych sytuacjach - zero stresów i obaw. A do niedawna jeszcze się przy takich okazjach spinałem. Może nie codziennie, ale prawie codziennie przypominam sobie moje najgorsze zapicia i straty, które poniosłem pijąc. Ta świadomość jest zawsze przy mnie. Jak i świadomość tego, co zyskałem i wciąż zyskuje nie pijąc. To też ma wciąż przed oczami. Taka moja czarno-biała mantra. Uważam tez na HALT. Kiedy przestałem, bo na chwilkę straciłem pokorę i zacząłem się czuć "silniejszy" to i dopadł mnie mały kryzys... Słaby, ale się zdarzył. Szybko minął, nauczyłem się już szybko rozpoznawać te charakterystyczne stany zwiastujące sytuacje kryzysowe, ich początek i sobie z nimi radzić. I tak dzień po dniu umacniam się w mojej całkowitej i nieprzerwanej abstynencji. I dobrze mi z tym.

Pozdrawiam,
Piotrek
piotrek65
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 432
Rejestracja: 04 mar 2013, 00:24
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: MARTAB » 31 sty 2015, 12:44

piotrek65 pisze:Ta świadomość jest zawsze przy mnie. Jak i świadomość tego, co zyskałem i wciąż zyskuje nie pijąc. To też ma wciąż przed oczami. Taka moja czarno-biała mantra

I tego się trzymaj.
Cieszę się, że się odezwałeś. Ja też często zaglądam na forum i czasami coś napiszę (odbiór bywa różny, ale tak to w życiu już jest; nie wszyscy muszą zgadzać się z moimi poglądami). Największą radość sprawiłeś mi tym, że dajesz sobie radę i z tego co piszesz jest nieźle :)
Ja również bardzo pilnuję programu HALT - jest skuteczny.
Znalazłam dla ciebie przypowieść:

Zadowolony rybak
Bogaty przemysłowiec z Północy poczuł niesmak, widząc pewnego rybaka z Południa, spokojnie opartego o swoją łódź i palącego fajkę.

– Dlaczego nie wypłynąłeś łowić ? – zapytał przemysłowiec.

– Bo już złowiłem dość na dzisiaj – odparł rybak.

– Dlaczego nie łowisz więcej niż to konieczne ? – nalegał przemysłowiec.

– A cóż bym z tym zrobił ? – zapytał z kolei rybak.

– Zarobiłbyś więcej pieniędzy – padła odpowiedź. – Mógłbyś wtedy założyć motor do twej łodzi, wypływać na głębsze wody i łowić więcej ryb. Wtedy też zarobiłbyś więcej pieniędzy, by kupić sobie nylonową sieć, dzięki czemu miałbyś jeszcze więcej ryb i więcej pieniędzy. Szybko zarobiłbyś na drugą łódź…. i, być może, na całą flotę. Byłbyś wtedy bogaty tak jak ja.

– I co bym wtedy robił ? – zapytał znowu rybak.

– Mógłbyś wtedy usiąść i cieszyć się z życia – odpowiedział przemysłowiec.

A jak myślisz, co ja właśnie w tej chwili robię ? – zapytał zadowolony rybak. ….


pozdrawiam
MARTAB
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1149
Rejestracja: 06 lis 2009, 11:30
Lokalizacja: SŁUPSK
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: jacek_o » 31 sty 2015, 18:49

Czesc
Fajnie, że wszystko OK (choć szczerze w to wierzyłem i się nie bałem)
Ja też ostatnio mało piszę - jakoś wszystko mnie goni.
(u mnie OK)
Jestem alkoholikiem - nie piję od 17 czerwca 2012. Trzeźwieję.
Awatar użytkownika
jacek_o
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 511
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 03 lut 2013, 19:36
Lokalizacja: Olsztyn
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 2451393

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: piotrek65 » 02 lut 2015, 19:37

Moja kochana żona postanowiła dziś kupić czekoladki na deser. Miły gest. Zjadłem jedną. Okazały się nasączone alkoholem, o czym nie wiedziałem. No i... sami pewnie wiecie, co przeżywam. Okazuję się, że na taki numer zupełnie nie byłem przygotowany. Siedzę i jestem o pół kroku od tego, żeby pójść i się zalać. Podrzućcie mi jakąś pomocną myśl na dziś wieczór, bo mój system bezpieczeństwa chyba własnie przestaje działać...
piotrek65
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 432
Rejestracja: 04 mar 2013, 00:24
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: SylwiaK » 02 lut 2015, 20:23

Piotrek spokojnie, bez emocji to tylko czekoladka ;) Wiem, że z alkoholem ale bez szaleństw. Sama zapędziłam się kiedyś w kozi róg, kupując świadomie ciasto nasączone alkoholem i zjadając kawałek... Zaczęłam świrować - potraktowałam to prawie jak zapicie... Cieszę się, że wyciągnęłam wtedy z tego naukę...

Twój mózg zaczyna właśnie kombinować - pamiętaj, że masz wybór... I dopóki nie weźmiesz do ust tej pierwszej dawki masz wybór..

Na Twoim miejscu poszłabym na najbliższy miting. Wiedząc jednak, że nie chodzisz na mitingi to idź na basen, pobiegaj, obejrzyj jakiś film. zajmij czymś twój skołowany umysł. Albo idź po prostu spać :)

Pozdrawiam pogodnie!!
Obrazek
SylwiaK
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 731
Zdjęcia: 7
Rejestracja: 28 sie 2012, 11:10
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: piotrek65 » 02 lut 2015, 20:31

Dziękuję, Sylwia.,
SylwiaK pisze:Zaczęłam świrować - potraktowałam to prawie jak zapicie...

Widzę, że się doskonale rozumiemy. Własnie świruję.
SylwiaK pisze:Twój mózg zaczyna właśnie kombinować

I bardzo mu to dobrze, cholera, wychodzi.
Dziękuję za rady. Pobiegać nie wyjdę, bo jak wyjdę z domu, to owszem, pobiegnę, ale nie pobiegać ani na mityng. Mam wybór, piszesz. Teraz prawie, że już go nie widzę.

Pi***ona czekoladka... <zły>
piotrek65
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 432
Rejestracja: 04 mar 2013, 00:24
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: MARTAB » 02 lut 2015, 21:54

piotrek65 pisze:No i... sami pewnie wiecie, co przeżywam.

Głód cię dopadł, też dałam się tak wrobić.
Wiesz, jak sobie poradziłam; wzięłam zeszyt z terapii, przewalałam kartki szukając "olśnienia". Czułam się wówczas, jakbym była pozbawiona wnętrza, a zostało tylko ciało (skorupa) i durne myśli.
Znalazłam taki zapisek na kartce: jeśli coś się dzieje.... szukać przyczyny, jeśli jej nie znajduję - to jest głód alkoholowy, a wystąpił, bo : JESTEM ALKOHOLICZKĄ.

... a ty alkoholikiem, nasza mózgownica od czasu do czasu będzie tak nas "rozbrajać" - to jest wpisane w chorobę. Trzeba przeczekać, to minie!
Ja zrobiłam sobie melisę, włączyłam muzykę głośno, choć nie miałam na to ochoty - po prostu nie chciałam słyszeć myśli. Słuchaj tego co lubisz, spróbuj pośpiewać .... pomoże.

-- 2 lut 2015, o 21:57 --

- ja jak zwykle cytat dołączam ...

" Całym sobą płacisz za wolność
- więc to wolnością nazywaj,
że możesz płacąc ciągle na nowo
siebie posiadać."
MARTAB
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1149
Rejestracja: 06 lis 2009, 11:30
Lokalizacja: SŁUPSK
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: jalko71 » 02 lut 2015, 22:02

piotrek65 pisze:Podrzućcie mi jakąś pomocną myśl na dziś wieczór


Chciałabym Ci coś podsunąć, ale nie wiem co. Ja dwa razy zjadłam nieświadomie słodkości nasączone %, ale u mnie przeszło to zupełnie bez echa, więc nie wiem o co chodzi... A może właśnie dlatego to ja powinnam się bać? Hmmm. Ale myślę, że tak jak napisała Sylwia - Piotrek - to tylko czekoladki, więc nie wkręcaj sobie Bóg wie czego ;)

Jadzia
jalko71
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 390
Rejestracja: 14 lut 2013, 09:34
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: piotrek65 » 02 lut 2015, 22:22

jalko71 pisze:to tylko czekoladki, więc nie wkręcaj sobie Bóg wie czego ;)

Tak, wiem, że to brzmi trochę zabawnie, ale właśnie nie wkręciłem sobie. To się na prawdę stało. Zaskoczyło mnie, bo do głowy mi nie przyszło, że aż tak zareaguję na "tylko czekoladki". Ale jednak, nagły napad bardzo, bardzo silnej chęci napicia się i fala innych silnych i zdecydowanie niefajnych reakcji emocjonalnych i fizycznych. Trzymało mnie cztery godziny. Cztery godziny!! Czekoladka!!!! No nieźle... Teraz jest ok. Pewnie jutro obudzę się na niezłym kacu, ale już wiem, że będzie tylko po tej czekoladce... :-) Dziękuję, dziewczyny!

-- 02 lut 2015, 22:27 --

MARTAB pisze:Ja zrobiłam sobie melisę, włączyłam muzykę głośno, spróbuj pośpiewać .... pomoże.
Włączyłem sobie głupkowate filmiki na yt. Pomogło. :) Ze śpiewaniem się jednak powstrzymałem, wystarczy, że mnie boli głowa, po co ma jeszcze cierpieć cała rodzina? ;)
piotrek65
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 432
Rejestracja: 04 mar 2013, 00:24
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: Annka » 03 lut 2015, 10:15

Pozwolisz Piotrek że tak coś od siebie :D
No! bo ....na mnie zrobiła ogromne wrażenie TA czekoladka...... chociaż jak sie głębiej zastanowić to
na Tobie większe
Tak mnie zastanowiło jak to sie ma do Twojego tak radosnego i pełnego pewności postu z 30 stycznia ?
Idealny przykład na powiedzenie ,,nie znasz dnia ani godziny"
Jak szybciutko wplatają się takie niby ,,nic" ...... ,,drobiazgi" .... ,,tylko czekoladki" ? hmmmm
i jak potrafią zatrząś całą tak misternie budowaną trzeźwością .
Pierwsze co pomyślałam to iż strasznie się (delikatnie mówiąc) wkurzyłeś na fakt ,że być może przerwałeś ciąg trzeźwości.
No takiej wiesz 100-procentowej .Tak jakbyś poczuł że wszystko zmarnowane przez jedną czekoladkę I czy nie miałeś przez chwile myśli iż straciłeś status trzezwiejacego alkoholika ?
No wiesz.... no to takie myśli mi wpadły. Ale nie dajmy się zwariować.
Ważne jednak dla Ciebie to że ,,efekt motyla" mógł być ,,imponujący" a nie był i tak ma zostać.
Trzymaj się .
Aneta
,,Jeśli nie wiesz, gdzie chcesz zajść, nie masz szansy tam dotrzeć"
Annka
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1193
Zdjęcia: 4
Rejestracja: 23 lut 2013, 09:41
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

PoprzedniaNastępna

Wróć do Alkoholizm forum dyskusyjne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 35 gości