jacek_o alkoholik

Wszystko związane z chorobą alkoholową.
Uzależnienie od alkoholu i współuzależnienie.
Jeżeli alkohol, koalkoholizm jest problemem w Twoim życiu, to właśnie jest miejsce dla Ciebie

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

Re: jacek_o alkoholik

Nieprzeczytany postautor: Eloyze » 26 lip 2014, 00:26

Dobry wieczór .Poczytałam sobie Ciebie Jacku.Za kilka dni mija rok jak nie piję.Przeszłam terapię ale tylko w połowie.Nie miałam więcej pieniędzy.Detoks robiłam sobie sama - ten sam powód.Pomogła mi moja lekarka rodzinna.14 dni ,które zaliczyłam dały mi tak dużo,że wracam do nich bardzo często.Mądre słowa terapeutów i wspaniale prowadzone warsztaty poruszyły najgłębsze zakamarki mojej duszy i co za tym idzie pozwoliły zapoznać się z chorobą.Skoro ją u siebie rozpoznałam/nie obyło się bez wewnętrznego buntu i zaprzeczeń/ to wiem z czym walczę.A jest to walka bo alkohol osłabia wolę i charakter.Pomagał mi ze 3lata zwalczać napięcia i niepokoje,codzienne stresy,niepowodzenia...Potem już musiałam go pić.Stresem były nawet narodziny wnuczki,ślub bliskiej osoby...Każda emocja - nawet najbardziej pozytywna "wymuszała" picie. Bez "podkładu" była nie do pokonania.Kamuflaż opracowany do perfekcji.12 godzin "normalnego życia", wieczorem picie przy komputerze, na tv /alkohol sprytnie ukryty/, sprytne powody by nie spać w sypialni...Ukochane dni - weekend,łatwiej się było napić.Niedyspozycje, które pojawiały się ,dało się wytłumaczyć gdyż od lat leczę depresję.Poniekąd to ona mnie pchnęła w szpony nałogu.Napięcia i doły po alkoholu mijały szybko,po lekach dłużej się czeka.Ale nawet nie obwiniam zbytnio mojej mrocznej "przyjaciółki".Zaczęłam pić i już.Tak było łatwiej pokonać jakiś tam trudny etap w życiu,który zaliczyłam.Ten jeden raz "poszłam na skróty" i zabłądziłam.
Otrzeźwienie przyszło znienacka,ogromny wstyd i upokorzenie gdy pod wpływem alkoholu jechałam autem...policja,publiczne dmuchanie w alkomat,ludzie bili brawo... Ja ,pani w średnim wieku,pedagog,babcia...Do dziś palą policzki jak po uderzeniu.Dotarło,że sama nie poradzę.Poszłam po pomoc za którą zawsze będę wdzięczna.
Terapii nie dokończyłam ale świetnie wszystko "zakodowałam".Poszerzam swoją niedokończoną "edukację", wchodzę na fora, internet bardzo tu pomaga.Gdy zdobędę grosz wrócę po brakujące 2 tygodnie.
Dlaczego postanowiłam pisać u Jacka?Ano takie małe przemyślenia.Jacku mam wrażenie,że znowu świat kręci się tylko koło Ciebie jak wtedy kiedy piłeś.Wszyscy dogadzają Ci abyś tylko nie pił.Twoje obecne życie to sielanka.Fajnie,że jesteś przy kasie i fundujesz sobie te rejsy jachtem, narty z córką, samochód kupujesz żonie...Piszesz,że wspólnie układacie scenariusze,że nadrabiasz zgubione kilka lat.To jest robione "pod Ciebie"Ja osobiście zmęczyłam się tym swoistym ADHD w Twojej ucieczce przed nałogiem.
Nie pracujesz nad sobą.Nie potrzebujesz nikogo kto by Ci przypominał o tej strasznej chorobie.Tu składasz tylko raporty z udanych dni.ToTwój nadmierny optymizm i sposób w jaki opowiadasz mnie zaniepokoił.Pamiętasz z terapii określenie MIODOWY MIESIĄC?On potrafi trwać długo.Teraz rodzina trzyma Cię pod kloszem.Nie wiem czy na pewno są tak szczęśliwi jak piszesz.Podświadomie wyczuwam w Tobie despotę - wybacz,że tak piszę.Absorbuje Cię wszystko co Ciebie tyczy a rodzinie kupujesz szczęście, bo dobrze zarabiasz. Jak zniesiesz troski ,jeśli się pojawią? Nie będę popularna po tym poście ale Twoja sielanka może komuś zamydlić oczy.Życzę Ci dobrze i fajnie,że możesz atrakcyjnie zapełnić sobie czas.Ruch i aktywność jest bardzo potrzebna trzeźwiejącym ludziom.Zabrakło mi "ludzkiego pierwiastka".Nie widzę Twojej choroby.Gdzie są trudne dni?Po kilku latach picia nic? Opowiedz jak sobie z tym radzisz?Jakie miałeś objawy?Odkrywasz tylko cząstkę siebie.Tą dobrą i jakby całkiem zdrową.Ja chętnie z kimś porozmawiam o blaskach i cieniach trzeźwienia.Pozdrawiam
Jeśli sie smucisz , to żyjesz przeszłością
Jeśli sie boisz to żyjesz przyszłością
Jeśli jesteś spokojny to żyjesz teraźniejszością
Lao Tzu
Awatar użytkownika
Eloyze
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 154
Rejestracja: 02 lip 2014, 21:04
Lokalizacja: Wrocław/okolice
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: jacek_o alkoholik

Nieprzeczytany postautor: piotrek65 » 26 lip 2014, 13:18

jacek_o pisze:U mnie genialnie.

Cześć Jacku! U mnie też! Epicko po prostu! I jakoś dziwnie jestem pewien, że to dzięki temu, że rozstałem się z piciem, że wylazłem, tak jak i Ty i inni tutaj, ze śmierdzącego bagniska kaców, rzygów, głodów, telepawek i hektolitrów kwaśnego piwska i wódy (nawet, jeśli to była wiśniówka... ;) ).
Baw się dobrze, oddychaj pełną piersią. Zasługujemy na to. Wszystkiego najlepszego!
Pozdrawiam,
Piotrek
piotrek65
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 430
Rejestracja: 04 mar 2013, 00:24
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: jacek_o alkoholik

Nieprzeczytany postautor: jacek_o » 29 lip 2014, 21:38

Czesc ELOYZE
Ano bym bardzo skłamał jak bym nie powiedział, że jest mi dobrze.
Na razie jest to równia w górę bardzo mi to odpowiada, co więcej ta równia goni coraz bardziej w górę.
Jest mi o wiele lepiej niż piszę i wiele przede mną.
Jeśli to ADHD, jeśli to ucieczka to mi odpowiada. Powiem więcej: mojej żonie i córce też bardzo odpowiada.
Tak jak pisał Piotrek - po latach bagna - człowiek czuje że żyje. Chcę napisać że w moim przypadku odwrócenie dało bardzo wiele.
Co do pieniędzy to zawsze miałem i to akurat jakoś nie jest wielkim sukcesem.
Większym jest na co są wydawane, z serca i pragnień robienia czegoś wydawane.

Klosz nałożyłem sobie sam. Hermetycznie pilnuję tego co mi może nie służyć, nie tylko picie, balangi, niewłaściwa praca.

Przez te 2 lata miałem chwile porażek ale nie myślałem o piciu.
Kac na sucho, chwile samotności, ale bez wielkiego umartwiania się.
I zawsze mówiłem - ja na dupościsku nie jadę. Ja wykreśliłem coś z życia - pozbierałem na nowo elementy - rozstawiłem może jak jak chciałem rodzinie się podoba i żyjemy.
To jest chyba celem wyjścia z nałogu.
Daleki jestem od umartwiania się nad sobą, pisania mówienia jak mi cię zko, jak wielki trud wkładam w codzienną walkę, o codziennych walkach zwycięstwach, porażkach.
Nie mam takowych - cieszę się i gonię.

Żeglowanie i narty to jest nasza pasja od wielu lat. Moje picie psuło bardzo te pasje.
Zamiast rano jechać na stok 10 km od kwatery ja już piłem i Kasia i Kinga czekały jak mi około południa najdzie ochota na narty.
Zamiast wypływać rano i dzień żeglować to ja tylko 3 kółka i powrót do portu do picia bo po pijaku pływać nie można.
Teraz od rana do nocy pływanie ćwiczenie manewrów, kąpiele, deska.
Teraz (22:15), jesteśmy w porcie Szymonka, po grillu, ja z Kasią w wodzie siedzimy, uczymy się równowagi na desce windsurfingowej, a córka z poznanymi koleżankami w porcie w badmintona gra.
Dam sobie rękę uciąć że klosza by nie pozwoliły ruszyć.
Rano płyniemy do Giżycka.

Pytasz mnie o "pierwiastek ludzki", o uczucia oraz że zdaję relację.
Ja uważam że to z terapii wyniosłem i zbudowałem akurat szybko na nowo rodzinę.
Może to brzmi arogancko ale wróciłem - było mi ciężko na nowo w domu zaistnieć ale przez wspólne zbudowanie na nowo obowiązków, rozplanowanie dnia, odnowienie pasji, wprowadzenie hobby jakoś to szybko ustawiliśmy.

Zdaję relację - tak wiem kiedyś pisałem dziennik uczuć ale on był nie wierny. Lapałem się na tym że koloryzuję - nie żeby poprawić wizerunek ale że nic się nie dzieje - rozmawiałem o tym z Kasią oraz z psychologiem - żona mój ścisły sposób wypowiedzi - relacyjny wręcz zna, psycholog kazał pisać coś.

Podziękowałem za radę: mam 40 lat humanistą nigdy nie byłem - pisać nie umiałem rozpisywać się o odczuciach "co mi dał przeczytany wiersz- jak ja go nie rozumiałem" - pisanie olałem.


pozdrawiam J
Jestem alkoholikiem - nie piję od 17 czerwca 2012. Trzeźwieję.
Awatar użytkownika
jacek_o
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 507
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 03 lut 2013, 19:36
Lokalizacja: Olsztyn
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 2451393

Re: jacek_o alkoholik

Nieprzeczytany postautor: jalko71 » 30 lip 2014, 08:18

Bardzo fajnie Jacek to opisałeś :D

jacek_o pisze:Daleki jestem od umartwiania się nad sobą, pisania mówienia jak mi cię zko, jak wielki trud wkładam w codzienną walkę, o codziennych walkach zwycięstwach, porażkach.
Nie mam takowych - cieszę się i gonię.


Widzisz, ja mam identycznie, ale nie piszę o tym tu na forum, bo nie chce potem czytać takich przemyśleń, jak Eloyze do Ciebie ;) A zmartwienia i kłopoty, jeżeli są, bo przecież się zdarzają, nie wynikają z tego, że trzeźwieję i sobie nie radzę. Wynikają po prostu z codziennego życia, ot: kolejna kontrola w pracy, zmarła ciocia i wujek został sam jak palec, brat znowu zaczął ćpać itd. Życie...

Pozdrawiam, trzymaj się
Jadzia
jalko71
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 379
Rejestracja: 14 lut 2013, 09:34
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: jacek_o alkoholik

Nieprzeczytany postautor: Eloyze » 30 lip 2014, 22:05

Hej JACKU. Dziekuję za odpowiedź.W dobrym tonie i elegancko :D Fajnie,że tak to wszystko u Ciebie gra bo jakże się nie cieszyć.Oboje wiemy ,że cel uświęca środki.Ważna jest nasza trzeźwość i już.
Trochę mi się przykro zrobiło kiedy kolejny post JADZI wprost mi zasugerował,że o trudnych chwilach tu się po prostu nie pisze bo jakby nie wypadało.Jakiś mięczak pewnie ze mnie :| Zatem w poszanowaniu swojej trzeźwości chyba znowu powrócę do rozmów z sobą samą.Życzę dobrych i radosnych dni.
Jeśli sie smucisz , to żyjesz przeszłością
Jeśli sie boisz to żyjesz przyszłością
Jeśli jesteś spokojny to żyjesz teraźniejszością
Lao Tzu
Awatar użytkownika
Eloyze
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 154
Rejestracja: 02 lip 2014, 21:04
Lokalizacja: Wrocław/okolice
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: jacek_o alkoholik

Nieprzeczytany postautor: jalko71 » 31 lip 2014, 07:27

Eloyze pisze:Trochę mi się przykro zrobiło kiedy kolejny post JADZI wprost mi zasugerował,że o trudnych chwilach tu się po prostu nie pisze bo jakby nie wypadało.Jakiś mięczak pewnie ze mnie


Zdaje się, że za dosłownie wszystko odbierasz i interpretujesz po swojemu, łatwo Cię byle czym urazić i stąd pewnie Twoje takie, a nie inne posty - po prostu smutne. I tu wcale nie chodzi o to by nie pisać, jak mamy kiepski nastrój, ale jednocześnie próbować coś z tym zrobić.
A teraz z drugiej strony - czy zauważyłaś, że jak Jacek napisał, że u niego dobrze, a nawet bardzo dobrze dobrze, to jaka była Twoja reakcja? Równie dobrze można by pomyśleć, że o zadowoleniu z trzeźwienia też nie wypada pisać ;)

Pozdrawiam
Jadzia
jalko71
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 379
Rejestracja: 14 lut 2013, 09:34
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: jacek_o alkoholik

Nieprzeczytany postautor: henryko48 » 31 lip 2014, 07:27

Eloyze pisze:Jakiś mięczak pewnie ze mnie Zatem w poszanowaniu swojej trzeźwości chyba znowu powrócę do rozmów z sobą samą.Życzę dobrych i radosnych dni.

Dopiero co zaczelas tu pisac a juz sie wycofujesz,troche krytyki pod twoim adresem i juz jest be.
Ale nie jestes jedyna,sporo tu takich dziewczyn bylo i sie zmylo.
Zycze tobie owocnych rozmow z soba sama,jednak czasami porozmawiaj z innymi,nawet jak maja inne zdanie,pozdrawiam.
Nie sztuka jest cieszyc sie z dobrych dni,lecz odnalezc radosc w tych zlych...
Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, ze jego osiagniecie wymaga dlugiego czasu.Czas i tak uplynie.
H.Jackson Brown. J
Jestem trzezwy od 04.10.2009
Awatar użytkownika
henryko48
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 919
Zdjęcia: 5
Rejestracja: 28 lis 2009, 19:18
Lokalizacja: sopot
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 15 razy

Re: jacek_o alkoholik

Nieprzeczytany postautor: jacek_o » 31 lip 2014, 08:18

Broń Boże do rozmów z sobą. Zamykanie nie jest najlepsze.

Ja nie umiem pisać, opisywać. Ja relacjonuję i w ten sposób wyrzucam coś z siebie.
Jest mi dobrze, klosz szczelny :) , to piszę że jest mi dobrze.
Nie będę tego szczęścia rozbierał na czynniki pierwsze.

Dziś po tygodniowym upale dzień za chmurami - lekkie wytchnienie dla spalonych pleców.
Jestem alkoholikiem - nie piję od 17 czerwca 2012. Trzeźwieję.
Awatar użytkownika
jacek_o
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 507
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 03 lut 2013, 19:36
Lokalizacja: Olsztyn
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 2451393

Re: jacek_o alkoholik

Nieprzeczytany postautor: Eloyze » 31 lip 2014, 22:17

jacek_o pisze:Broń Boże do rozmów z sobą. Zamykanie nie jest najlepsze.

Ja nie umiem pisać, opisywać. Ja relacjonuję i w ten sposób wyrzucam coś z siebie.
Jest mi dobrze, klosz szczelny :) , to piszę że jest mi dobrze.
Nie będę tego szczęścia rozbierał na czynniki pierwsze.

Dziś po tygodniowym upale dzień za chmurami - lekkie wytchnienie dla spalonych pleców.


Dziękuję za posty.Może jednak nie odejdę z "tymi dziewczynami".Pozdrawiam
Jeśli sie smucisz , to żyjesz przeszłością
Jeśli sie boisz to żyjesz przyszłością
Jeśli jesteś spokojny to żyjesz teraźniejszością
Lao Tzu
Awatar użytkownika
Eloyze
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 154
Rejestracja: 02 lip 2014, 21:04
Lokalizacja: Wrocław/okolice
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: jacek_o alkoholik

Nieprzeczytany postautor: jacek_o » 21 cze 2015, 17:10

Cześć
Nawet nie spostrzegłem a już 3 lata.
Jest mi dobrze - pić nie zamierzam. Nie czuję ciągot.

Jednak ostatnio coś mnie zdenerwowało - stara reklama EB (laska w czerwonej miniówce)
Lata temu tą reklamę widziałem i wtedy piłem właśnie EB 90-te lata.
I ta reklama jakoś mnie wytrąciła z równowagi - jakiś mały bunt, złość mną targnęło. Czemu właśnie nie mogę.
Ale - to tylko reklama ładne nogi i tyle. :)
Może właśnie tak ta reklama ma działać ....

Jeszcze tydzień harówki i urlop 1 tydz potem znowu 2 tyg pracy i 2 tygodnie przerwy.
Ładowanie baterii :)

Przeczytałem swoje starsze wypowiedzi - coś bym pozmieniał ale tak to wtedy czułem - dziś trochę inaczej wszystko widzie. Bardziej kolorowo.
Jestem alkoholikiem - nie piję od 17 czerwca 2012. Trzeźwieję.
Awatar użytkownika
jacek_o
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 507
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 03 lut 2013, 19:36
Lokalizacja: Olsztyn
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 2451393

Re: jacek_o alkoholik

Nieprzeczytany postautor: piotrek65 » 21 cze 2015, 20:51

Serdeczne gratulacje!

Prawdziwie wierzę, że za kilka miesięcy ja też będę mógł napisać, że 3.
Drugi rok bez alko to już było dobrze, znacznie lepiej niż w roku pierwszym, dla mnie dość trudnym, lecz trzeci to po prostu cud miód i orzeszki, więc luz (jakkolwiek bez utraty czujności) :D
Trzeźwych 24L, Jacku!
Pozdrawiam, Piotrek.
piotrek65
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 430
Rejestracja: 04 mar 2013, 00:24
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: jacek_o alkoholik

Nieprzeczytany postautor: henryko48 » 22 cze 2015, 11:32

jacek_o pisze:Nawet nie spostrzegłem a już 3 lata

Tak,tak czas szybko leci,gratuluję i życzę dalszych lat w trzeżwości,brawo <hura>
Nie sztuka jest cieszyc sie z dobrych dni,lecz odnalezc radosc w tych zlych...
Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, ze jego osiagniecie wymaga dlugiego czasu.Czas i tak uplynie.
H.Jackson Brown. J
Jestem trzezwy od 04.10.2009
Awatar użytkownika
henryko48
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 919
Zdjęcia: 5
Rejestracja: 28 lis 2009, 19:18
Lokalizacja: sopot
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 15 razy

Re: jacek_o alkoholik

Nieprzeczytany postautor: pisklak » 22 cze 2015, 20:18

Gratuluję kolejnej rocznicy, Jacku <czesc>

pozdrawiam serdecznie :)
"Pozwalam być ci sobą: myśleć samodzielnie, zaspokajać własne kaprysy, iść za własnymi skłonnościami, zachowywać się w sposób odpowiadający twoim gustom"- Antoni de Mello.
pisklak
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 1675
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 07 sty 2013, 14:48
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: jacek_o alkoholik

Nieprzeczytany postautor: batory7 » 23 cze 2015, 08:23

GRATULACJE JACKU !!! <hura> tak trzymaj i jedziem dalej... kolejne 24H. <czytaj>
Stanisław
Jestem alkoholikiem.
Więcej ludzi utonęło w kieliszku niż w morzu
François de La Rochefoucauld
Awatar użytkownika
batory7
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 92
Rejestracja: 03 sty 2014, 22:49
Lokalizacja: okolice Sianowa
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: jacek_o alkoholik

Nieprzeczytany postautor: jalko71 » 24 cze 2015, 15:04

Gratulacje Jacek :D Jest dobrze, a nawet jeszcze lepiej ;)

Trzymaj się

Jadzia
jalko71
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 379
Rejestracja: 14 lut 2013, 09:34
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

PoprzedniaNastępna

Wróć do Alkoholizm forum dyskusyjne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Yahoo [Bot] i 28 gości