O Nawrotach w chorobie alkoholowej

Wszystko związane z chorobą alkoholową.
Uzależnienie od alkoholu i współuzależnienie.
Jeżeli alkohol, koalkoholizm jest problemem w Twoim życiu, to właśnie jest miejsce dla Ciebie

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

Re: O Nawrotach w chorobie alkoholowej

Nieprzeczytany postautor: forever » 30 sie 2012, 21:14

dromax pisze:-> tak zwane NAWROTY - to taki wymysł dla tych co zapijają, co nie trzeźwieją.
:idea: jest DECYZJA: nie piję!
:roll: A więc z konsekwencją i determinacją realizuję. Nie wierzę w żadne nawroty. Każdy przecież może się napić kiedy tylko zdecyduje, że to zrobi. To se ne robi samo.


możesz więcej napisać o tym "wymyśle" dla zapijajacych ? Po tym poście dziwię się dlaczego na terapiach są omawiane - tak zwane NAWROTY - toż to czysty idiotyzm, prawda ?
"Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
C.G.Jung

http://alkoholizm-dyskusje.pl/index.php
Awatar użytkownika
forever
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 928
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 16 sie 2012, 19:52
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: O Nawrotach w chorobie alkoholowej

Nieprzeczytany postautor: dromax » 31 sie 2012, 22:10

forever pisze:
możesz więcej napisać o tym "wymyśle" dla zapijajacych ? Po tym poście dziwię się dlaczego na terapiach są omawiane - tak zwane NAWROTY - toż to czysty idiotyzm, prawda ?

:???: Nikt nie robi terapii za darmo. Idą na to ogromne środki dla terapeutów.
tematyka NAWROTY jest wlaśnie dla tych zapijających.
8) terapeuci muszą z czegoś żyć.
Awatar użytkownika
dromax
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 432
Rejestracja: 11 paź 2009, 08:40
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: O Nawrotach w chorobie alkoholowej

Nieprzeczytany postautor: forever » 31 sie 2012, 22:36

dromax pisze:
forever pisze:
możesz więcej napisać o tym "wymyśle" dla zapijajacych ? Po tym poście dziwię się dlaczego na terapiach są omawiane - tak zwane NAWROTY - toż to czysty idiotyzm, prawda ?

:???: Nikt nie robi terapii za darmo. Idą na to ogromne środki dla terapeutów.
tematyka NAWROTY jest wlaśnie dla tych zapijających.
8) terapeuci muszą z czegoś żyć.


to co, sądzisz że Nawroty wymyslili sami terapeuci aby zarabiać pieniadze ? że absolutnie nie ma czegoś takiego, i że to jest usprawiedliwienie dla tych co zapijają ???
"Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
C.G.Jung

http://alkoholizm-dyskusje.pl/index.php
Awatar użytkownika
forever
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 928
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 16 sie 2012, 19:52
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: O Nawrotach w chorobie alkoholowej

Nieprzeczytany postautor: annik » 01 wrz 2012, 02:03

A czy to nie jest czasem tak, ze nawrotom podlegaja choroby leczone objawowo?
To takie moje luzne skojarzenie.
annik
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1221
Rejestracja: 17 mar 2009, 04:00
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: O Nawrotach w chorobie alkoholowej

Nieprzeczytany postautor: dromax » 01 wrz 2012, 14:14

annik pisze:A czy to nie jest czasem tak, ze nawrotom podlegaja choroby leczone objawowo?
To takie moje luzne skojarzenie.

:???: Ja realnie nie uznaję alkoholizmu jako typowej choroby.
Człowiek najpierw uzależnia się na własne życzenie, z własnej woli i własnej decyzji a potem pije też z wlasnej woli. Nikt na siłe mu do gardła nie wlewa. A co robią terapeuci? zacierają ręce.... <krzyk>
Awatar użytkownika
dromax
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 432
Rejestracja: 11 paź 2009, 08:40
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: O Nawrotach w chorobie alkoholowej

Nieprzeczytany postautor: forever » 02 wrz 2012, 12:28

dromax, ja dokładnie tak myślałam jak napisałeś nim nie trafiłam na terapię i tam terapeutka wyjasniła, że jest to choroba itd
Też uważam, że nikomu nikt do gardła nie wlewa i nie zmusza do picia, ale jeśli jest to ktoś, komu cięzko odstawić kieliszek i powiedzieć - dość- , komuś komu przydarza się to np co tydzień ? on/a chce przestać a jednak "coś" jest silniejsze - więc może to jednak choroba ?
"Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
C.G.Jung

http://alkoholizm-dyskusje.pl/index.php
Awatar użytkownika
forever
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 928
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 16 sie 2012, 19:52
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: O Nawrotach w chorobie alkoholowej

Nieprzeczytany postautor: dromax » 02 wrz 2012, 16:07

-> Ja bym raczej alkoholizm nazwał DYSFUNKCJĄ.
Trudno alkoholizm porownywać z typowymi chorobami nękajacymi ludzi.
Awatar użytkownika
dromax
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 432
Rejestracja: 11 paź 2009, 08:40
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: O Nawrotach w chorobie alkoholowej

Nieprzeczytany postautor: lulla » 02 wrz 2012, 16:17

dromax pisze:Trudno alkoholizm porownywać z typowymi chorobami nękajacymi ludzi.


Kilka światowych instytucji ma w tym temacie zdanie odmienne od Twojego, Dromax-ie.

http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=36

pozdrawiam cieplutko, dawno tu nie zaglądałeś :)

Jola
"Gdy wiosna przychodzi , trawa rośnie sama . "
Awatar użytkownika
lulla
Moderator
Moderator
 
Posty: 6528
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 24 gru 2005, 10:40
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: O Nawrotach w chorobie alkoholowej

Nieprzeczytany postautor: dromax » 04 wrz 2012, 09:39

lulla pisze:Kilka światowych instytucji ma w tym temacie zdanie odmienne od Twojego, Dromax-ie.

pozdrawiam cieplutko, dawno tu nie zaglądałeś :)

Jola

:???: Ale teraz piszę tu trochę. Co prawda ta tematyka mnie już nieco nudzi - ale jeszcze coś tam napiszę.
Światowe instytucje opanowane są przez masonerię - a ja masonerii poważnie nie traktuję.
Awatar użytkownika
dromax
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 432
Rejestracja: 11 paź 2009, 08:40
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: O Nawrotach w chorobie alkoholowej

Nieprzeczytany postautor: forever » 04 wrz 2012, 20:50

dromax pisze:-> Ja bym raczej alkoholizm nazwał DYSFUNKCJĄ.
Trudno alkoholizm porownywać z typowymi chorobami nękajacymi ludzi.



a jakie są te typowe choroby, możesz wymienić dromax ?
"Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
C.G.Jung

http://alkoholizm-dyskusje.pl/index.php
Awatar użytkownika
forever
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 928
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 16 sie 2012, 19:52
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: O Nawrotach w chorobie alkoholowej

Nieprzeczytany postautor: dromax » 05 wrz 2012, 05:21

-> Grypa, reumatyzm, cukrzyca, miażdżyca itd...Typowe choroby.
Awatar użytkownika
dromax
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 432
Rejestracja: 11 paź 2009, 08:40
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: O Nawrotach w chorobie alkoholowej

Nieprzeczytany postautor: forever » 05 wrz 2012, 11:05

dromax pisze:-> Grypa, reumatyzm, cukrzyca, miażdżyca itd...Typowe choroby.



no więc to są te typowe choroby ? a dlaczego typowe ? bo sami sobie na nie zapracowujemy ? grypa może byc jako "typowa" , bo faktycznie niewiadomo kiedy i juz ja się łapie, ale często też poprzez naszą lekkomyślność, ubieramy się za cienko, za grubo, jemy zimne itd
- pozostałe "typowe", które wymieniłeś są wypracowane przez nas samych, przez to co jadamy, jak i gdzie siadamy, jakie używki serwujemy sobie... więc dlaczego one są typowe, skoro my staramy się aby je mieć (świadomie lub nieświadomie)
Wystarczy troszkę wiedzy skąd one się biorą i dlaczego i w dużej mierze odpowiedzią jest - nawyk, uzaleznienie - jadamy za tłusto, za słodko, za dużo, za słono, palimy, pijemy gazowane itd itp
- a skoro uzaleznienie to znaczy, że tak samo jest z tymi chorobami jak z alkoholem !
- przecież nikomu nie dajemy i nie wpychamy tych ciach z kremem, lodów, mięsa tłustego, pieczonego...do ust, sami je sobie z przyjemnością pałaszujemy i dużo, bo smaczne, prawda ?
Nikt też nas nie zmusza do siedzenia na zimnym, kapania się w lodowatym morzu, jeziorze, nosić bluzeczki jak haleczki zimowa porą itd
- są też prace, które muszą być wykonywane w zimnych pomieszczeniach, wodzie, ogólnie w zimnie i tutaj reumatyzm może być "typowy" <alala>
"Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
C.G.Jung

http://alkoholizm-dyskusje.pl/index.php
Awatar użytkownika
forever
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 928
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 16 sie 2012, 19:52
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: O Nawrotach w chorobie alkoholowej

Nieprzeczytany postautor: gadzet78 » 01 paź 2012, 13:13

dromax pisze:-> Ja bym raczej alkoholizm nazwał DYSFUNKCJĄ.
Trudno alkoholizm porownywać z typowymi chorobami nękajacymi ludzi.

A Ja sobie zawsze porównuje np. do łuszczycy albo cukrzycy. :D Na nie tez niema lekarstwa, które by pozwoliło wyleczyć sie z tych chorób na zawsze.Tak samo można zniwelować, pielęgnować i dbac aby nie było nawrotu.Tak samo jest z alkoholizmem(ale to moje zdanie).Też kiedyś miałem odmienne zdanie, twierdząc że alkoholizm to nie choroba.Ale po pewnym czasie moje zdanie sie zmieniło, gdy dowiedziałem się więcej o tej chorobie.
pozdrawiam <czesc>
Jacek AA

"Jestem pokorny, a zatem uznaję, że wszyscy ludzie są równi.."
Gerard J. M. van den Aardweg
Awatar użytkownika
gadzet78
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1190
Rejestracja: 13 sie 2009, 21:09
Lokalizacja: Skawina
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: O Nawrotach w chorobie alkoholowej

Nieprzeczytany postautor: Baris » 26 maja 2013, 12:05

Cały post przeczytałam z duzym zainteresowaniem.BArdzo pouczające dla osób na poczatku drogi do trzezwosci takich jak ja.
Baris
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 20
Rejestracja: 21 kwie 2013, 10:52
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: O Nawrotach w chorobie alkoholowej

Nieprzeczytany postautor: Eloyze » 19 sie 2014, 08:39

Poczytałam.Niby teoretycznie wiem ale ...No właśnie.Dopadło.Klasycznie,jak książka pisze.Wszystkie punkty i cytaty pasują.Typowy nawrót a raczej nawroty.Bardzo ciężko mimo świadomości ,iż to "pokłosie" picia poradzić sobie z beznadzieją,napięciem ,rozdrażnieniem i tym wszystkim co kiedyś po prostu mogłam zapić alkoholem i zagryźć tabletką.Trudne są to dni.Dopadły teraz,na wakacjach gdy mam dużo wolnego.To logiczne.Ale kiedy dobrze się zastanowiłam to nawrót wcześniej się zaczął.Myślę,ze zaczęłam być zbyt "bojowa" w pracy a i wokół zbyt dużo osób było wg mnie "be".Na pewno byłam zbyt pobudzona i zaczepna.Niczym po pijaku, takim lekkim,"na odwagę".Muszę z tym walczyć bo narobię sobie niepotrzebnych kłopotów.I nie tylko dlatego.Chcę być stabilna duchowo.Nie chcę dopuszczać do napadu niemocy bo bardzo ciężko z tego wychodzę.I ta próba ucieczki w sen.
Ale dobrze gdy ma się świadomość swojego stanu.Potrzebuję wsparcia i muszę o nie zadbać.
Nie doszłam jeszcze do punktu chęci picia,wypicia czy zapicia problemu.Bardzo mocno tkwi we mnie strach i obawa przed alkoholem.Na dziś czuję sens abstynencji,nie przeszkadza mi ona w moim codziennym życiu,w niczym nie postawiła mnie w roli "nieszczęśliwca" z powodu odrzucenia alkoholu.Nie zadaję sobie pytania "dlaczego właśnie ja".Nie chcę by takie myśli mnie dopadły.Wciąż buduję negatywny obraz alkoholu w moim życiu no i lubię siebie jako abstynentkę.Chciałabym by moje ciało i dusza były pod moją kontrolą bo to budzenie nałogu jest ciężkie.Pasożyt jakiego sobie wyhodowałam bywa głodny i to jest to co zatruwa radość trzeźwienia. Będę z tym walczyć.Wiem jak .Bardzo chcę być wolna.Jak dobrze,ze tu jesteście i czuwacie bo zawsze jest to pierwsze oparcie gdy następuje zachwianie.
Jeśli sie smucisz , to żyjesz przeszłością
Jeśli sie boisz to żyjesz przyszłością
Jeśli jesteś spokojny to żyjesz teraźniejszością
Lao Tzu
Awatar użytkownika
Eloyze
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 154
Rejestracja: 02 lip 2014, 21:04
Lokalizacja: Wrocław/okolice
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

PoprzedniaNastępna

Wróć do Alkoholizm forum dyskusyjne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 16 gości

cron