Uświadomiona uzależniona - SylwiaK

Wszystko związane z chorobą alkoholową.
Uzależnienie od alkoholu i współuzależnienie.
Jeżeli alkohol, koalkoholizm jest problemem w Twoim życiu, to właśnie jest miejsce dla Ciebie

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

Re: Uświadomiona uzależniona - SylwiaK

Nieprzeczytany postautor: SylwiaK » 01 sty 2015, 10:30

Witajcie,

Podzielę się z wami moimi dzisiejszymi przemyśleniami, które wysłałam do mojej sponsorki, ale z wami też chciałąm się tym podzielić, bo wiele osób z tego Forum miało pozytywny wpływ na to jak ten rok 2014 u mnie wyglądał:


Większość życzeń, które składa się w tym okresie brzmi "Wszystkiego Najlepszego"....

Mówimy, to jak zaklętą mantrę, nie wiedząc cóż oznacza to Najlepsze... Myślę sobie, że nawet jeżeli życzeniobiorca otrzyma w danym Roku coś co będzie Najlepsze, to i tak za chwilę straci to wartość na korzyść czegoś Nowego Jeszcze Lepszego.... Niekończąca machina oczekiwań i chciejstwa tego co Najlepsze przyćmiewa nam czerpanie radości z tego co dostajemy od losu...

Każdego dnia i o każdej chwili otrzymuję od Boga dar w postaci życia... Życia, które mam tylko jest jedno i dla mnie jest ono moją najcenniejszą wartością... To dla ochrony tej mojej wartosci postanowiłam zerwać z alkoholem...
Nie wiem czy to zagwarantuje mi dłuższe życie - nie wiem.... Ale wiem, że to zagwarantowało mi przewartościowanie tego co dotychczas było ważne...

Uważam, że teraz nie okazują się ważne stołki w korporacji, coraz to większe zarobki, uchodzenie za najmądrzejszą i ciągłe podnoszenie swojej stopy życiowej....

Na koniec tego Roku i początek Nowego chciałam podziękować za kilka punktów:

1. Za to że dzięki realizacji Programu 12 kroków ze sponsorką spojrzałam na życie, ludzi, zdarzenia i samą siebie z zupełnie Nowej Perspektywy... W 12 kroku słyszymy "Przebudzeni Duchowo w Rezultacie Tych kroków..." - gdy po praz pierwszy usłyszałam Kroki ten 12 był dla mnie abstrakcją - Jakie przebudzenie duchowe? Myślałam.... Oczekiwałam jakiś Boskich Objawień... Wielkich Objawień - dziś mam inne pojmowanie tego... Myślę, że w tym Roku doznałam wielu przebudzeń Duchowych, takich Małych, ale jakże ważnych dla mnie....

2. Dziękuję Bogu także za to, że cała moja Najbliższa Rodzina w tym samym składzie przywitała ten Nowy Rok...

3. Dziękuję za to, że mam to co mam, nie myśląc o Złotych Górach tylko ciesząc się, z tego co mam, mając świadomość, że dla niejednego to co mam jest szczytem radości i bogactwa a dla innych może okazać się jakąś jałmużną "na waciki"....

4. Jeszcze w odniesieniu do najbliższych i samej mnie , dziękuję również za to, że wszyscy są z grubsza w dobrej formie fizycznej bez poważnych uszczerbków na zdrowiu....

5. Dziękuję, że mogłam w tym roku poznać wielu Nowych ludzi, który pojawić się mieli w moim życiu by pozostawić we mnie swoją zadedykowaną cząstkę

6. Dziękuję, że miałam okazję w tamtym roku także zobaczy kilka Nowych Miejsc - i choć nie były to wyspy Karaibskie czy inne egzotyki to i tak każda cząstka tej ziemi jest dzięki Bogu niezależnie czy mała wioska w zakątkach Polski czy odległa Australia

7. Dziękuję, że mogłam w tym roku czerpać radość z Życia, smutki, zadumy, przebaczenia, złości i inne emocje nie poprzez pryzmat rozmazany alkoholem, tylko tak prawdziwie i Realnie całą sobą

Pewnie mogłabym wpisać jeszcze tutaj kilka punktów - ale jak mówi piosenka M. Rodowicz "Ale to już było i nie wróci więcej....".... Nie wróci, pozostaje mi wyciągnąć esencję z tych 365 dni w Roku i życzyć sobie by ten Nowy Rok był Taki Jak Być powinien a ja abym odnalazła się w nim poszerzając gamę swoich "przebudzeń Duchowych"....

I wam tak nietradycyjnie pożyczę tego samego :)
Obrazek
SylwiaK
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 730
Zdjęcia: 7
Rejestracja: 28 sie 2012, 11:10
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Uświadomiona uzależniona - SylwiaK

Nieprzeczytany postautor: Annka » 01 sty 2015, 11:04

Cześć Sylwio.
Piękne przemyślenia. Od razu przypomniało mi się cudowne zdanie z tematu ,,myśl na dzisiaj"
Sadzę ,że idealnie tez będzie tu pasować
Mariusz1964 pisze:"Wyobraź sobie, że jutro zostaniesz tylko z tym, za co dziś wieczorem podziękowałeś Bogu"


Dziękuje za piękne nietradycyjne życzenia.
Pozdrawiam Aneta
,,Jeśli nie wiesz, gdzie chcesz zajść, nie masz szansy tam dotrzeć"
Annka
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1188
Zdjęcia: 4
Rejestracja: 23 lut 2013, 09:41
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Uświadomiona uzależniona - SylwiaK

Nieprzeczytany postautor: SylwiaK » 10 sty 2015, 10:10

Trafiłam dziś na taki artykuł o mechanizmach uzależnień, kobiet.. Sporo prawdy, polecam do czytania :)

http://www.styl.pl/uczucia/singielki/news-pol-butelki-ulgi,nId,1585193#iwa_item=5&iwa_img=1&iwa_hash=31845&iwa_block=tiles
Obrazek
SylwiaK
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 730
Zdjęcia: 7
Rejestracja: 28 sie 2012, 11:10
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Uświadomiona uzależniona - SylwiaK

Nieprzeczytany postautor: Annka » 28 sty 2015, 19:47

Jak tam Sylwio Twoje choróbsko ? :D (u kogoś pisałaś niedawno żeś chora)
Już chyba dobrze ?
Przeczytałam linka i tak się w myśli w pędziłam o mojej mamie.
Nie pisałam o tym bo nie wiem co z tym zrobić. Pewnie ... nic.
Bo to takie bylo niespodziewane.
Rodzice pili tylko okazjonalnie czyli 2-3 razy w roku a tata często w ogóle.
Totalnym zaskoczeniem zeszłego roku było odkrycie iz mama pije.
Tato coś zasugerował iż bardzo dużo małych butelek pojawia sie w piwnicy .....
a potem poszło .... jakiś zagubiony paragon mamy , tato widzacy jak mama w sklepie kupuje i chowa buteleczkę i szklaneczka stojąca niby z sokiem.
No oczywiście u taty uruchomił się system czuwania i kontroli
Ilość przybywających butelczynek ... zatrważająca . Na moje ,,niewinne" pytanie skąd tyle butelek powiedziała ,że to po sokach. Po tym pytaniu ,,czujna " mamuśka butelek juz nie dokładała lecz szły do kubła. Sączy sobie alkohol tak iż nie ma to na nią żadnego widocznego wpływu.
Ot tak sobie popija bo ..... lubi ? ... czy musi ?
Chyba Ci Sylwio nie przeszkadza że tak u Ciebie :smile+:
Pozdrawiam Aneta
,,Jeśli nie wiesz, gdzie chcesz zajść, nie masz szansy tam dotrzeć"
Annka
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1188
Zdjęcia: 4
Rejestracja: 23 lut 2013, 09:41
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Uświadomiona uzależniona - SylwiaK

Nieprzeczytany postautor: Anastazja » 05 lut 2015, 23:04

Witaj Sylwio.
Mam nadzieje, ze wszystko u Ciebie ok..mąż grzeczny, a synek zdrowo się chowa;-) Odezwij się czasem. Pozdrawiam Cię mocno.
Deep down in my soul there is a warrior that I'm afraid off...
Anastazja
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 92
Rejestracja: 01 sty 2015, 17:45
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Uświadomiona uzależniona - SylwiaK

Nieprzeczytany postautor: SylwiaK » 07 lut 2015, 09:22

Witam na wezwanie ;)

Troszkę zaniedbałam ostatnio strefę. Generalnie mało z komputerka korzystałam w ostatnich dniach, ale mam weekend więc nadrabiam zaległości....

U nas dalej chorobowo. Wróciłam do pracy w zeszłym tygodniu, bo NFZ na moją jednostkę chorobową przewiduje tylko 7 dni L4.. Jeszcze mam jakieś pozostałości ale z grubsza idzie ku lepszemu... Synek niestety dalej kaszle. Był na kontroli w środę. Niby obsłuchowo czysty a kaszel go męczy. Bierze leki i zobaczymy. Dobrze, że akurat ma ferie to nie zrobi sobie zaległości w nauce..

Byłam wczoraj na mitingu na grupie kobiecej, na którą się wybierałam już od dawna.. Bardzo fajny miting. Liczna grupa. Chyba ze 30 kobiet... Jedna rocznica - 2 latka... Kilka wypowiedzi, bardzo poruszających. Jedna uczestniczka jest w trakcie hemoterapii... Dziewczyny złożyły się dla niej na perukę... Piękny gest.... Było czuć tą więź między tymi kobietami, które wspierają się na co dzień. Nie tylko w trzeźwieniu ale w życiu codziennym, problemach i radościach...

To jest moc wspólnoty AA. Wspólnoty mężczyzn i kobiet, którzy dzielą się doświadczeniem siłą i nadzieją.....

Pozdrawiam pogodnie w słoneczny aczkolwiek mroźny poranek
Obrazek
SylwiaK
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 730
Zdjęcia: 7
Rejestracja: 28 sie 2012, 11:10
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Uświadomiona uzależniona - SylwiaK

Nieprzeczytany postautor: Annka » 07 lut 2015, 13:31

Przyjmuje pozdrowienia :smile+:
I życzę Wam wszelkiej zdrowotności . Byle do wiosny. Jeszcze chwilka.
We Wrocku też słonecznie.
A tak przy okazji. Jak sprawy u twojego synka te związane z zaburzeniami neurologicznymi ?
Ja wiem ,że to bylo dawno dawno temu. alem ciekawa czy w tej materii wszystko sie ustabilizowało i czym skończyła się wizyta u neurologa.
Również pozdrawiam
Aneta
,,Jeśli nie wiesz, gdzie chcesz zajść, nie masz szansy tam dotrzeć"
Annka
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1188
Zdjęcia: 4
Rejestracja: 23 lut 2013, 09:41
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Uświadomiona uzależniona - SylwiaK

Nieprzeczytany postautor: Halinka » 07 lut 2015, 17:40

Sylwia, bardzo podobają mi się Twoje przemyślenia.
Widać, że dobrze poznajesz siebie , swoje możliwości i umiesz je wykorzystywać w codziennym życiu.
* Halinka * Obrazek
Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś.
Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś.
Stanisław Lem
Awatar użytkownika
Halinka
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 5637
Zdjęcia: 14
Rejestracja: 26 sty 2009, 10:51
Lokalizacja: podkarpacie
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Uświadomiona uzależniona - SylwiaK

Nieprzeczytany postautor: SylwiaK » 10 lut 2015, 21:19

Halinka pisze:Sylwia, bardzo podobają mi się Twoje przemyślenia.
Widać, że dobrze poznajesz siebie , swoje możliwości i umiesz je wykorzystywać w codziennym życiu.


Dziękuję Halinko za miłe słowa :oops:

Prawdą jest, że dzięki temu że zaczęłam trzeźwieć bardzo wiele zmieniło się we mnie.. Począwszy od tego, co początkowo było najważniejsze czyli zaprzestanie picia, poprzez akceptację, zwiększoną pokorę, naprawienie kilku trudnych ale bardzo ważnych relacji....

Jestem szczęśliwa, że dzięki pracy na Programie 12 kroków zagłębiłam się w sobie i pracuję nad sobą..

Aniu na badaniu u neurologa właściwie nic nie wyszło.. Stwierdził że jest OK i zalecił wizytę u psychiatry dziecięcego. Wybrałam się z nim na taką wizytę. Pani psychiatra powiedziała, że jest OK, że nie ma co panikować, że dopóki tiki nie utrudniają życia nie są leczone farmakologicznie (poza dostępnymi w aptece bez recepty magnesem czy syropami uspokajającymi typu meliska)..
Uspokoiłam się więc i nie nakręcam. Obserwuję oczywiście bacznie syna i każdy objaw tików wzbudza we mnie odrobinę stresu, ale zaufałam temu co powiedzieli neurolog i psychiatra... Nie szukam nic na siłę...

Syn jest wrażliwym i dosyć nieśmiałym dzieckiem, raczej zamkniętym w sobie . I nie chodzi nawet o płaczliwość.. Widzę sporą różnicę pomiędzy jego zachowaniem a innych dzieciaków, które dyskutują z dorosłymi jak równymi sobie... Natan zapytany przez kogoś z kim nie ma bliskiego kontaktu o coś z wielkim trudem odpowiada (choć wiem że zna odpowiedź)... W szkole jego Pani nie zgłosiła takiego problemu, ma raczej pozytywne relacje z kolegami ze szkoły, więc może jest on bardziej onieśmielony w naszym towarzystwie (może bojąc się oceny).. Sama nie wiem, może szukam na siłę problemów..

W końcu nie każdy musi być duszą towarzystwa, być przebojowym, znać odpowiedź na każde pytanie i iść przez życie jak błyskawica... ;)
Obrazek
SylwiaK
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 730
Zdjęcia: 7
Rejestracja: 28 sie 2012, 11:10
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Uświadomiona uzależniona - SylwiaK

Nieprzeczytany postautor: SylwiaK » 03 mar 2015, 20:35

28.02 minęło równe 2,5 roku mojej abstynencji... Tak się ułożyło, że byłam w tym czasie w tym samym miejscu w którym miało miejsce moje ostatnie upicie....

Był to dosyć emocjonujący dla mnie wyjazd, właśnie ze względu na powyższy fakt...
Poza tym nie lubię zbytnio latać samolotami a miałam okazję lecieć 4 lotami, bo bezpośredniego połączenia z COlmar nie ma :(

Męczący był to tydzień, bo w pracy długo potem jeszcze jakieś kolacje.. Pobudka 6:30 powrót do hotelu około 21...

Wdzięczność mam, bo właściwe z 5 osób 3 nie pijące. Jeden z kolegów popijał delikatnie piwo, wino każdego wieczoru... Nie lubię takich sytuacji, momentów.. Nie napiłam się.. Dałam radę choć miałam jakieś głupie myśli.. Do wiwatu dawał jeszcze fakt ogólnego zmęczenia.. Program HALT się kłania i zdaję sobie z tego sprawę.

Gdy wróciłam w nocy z lotniska, poszłam do Natanka do pokoju, zaczęłam do niego mówić a on przez sen wyszeptał słodko "mamaaaaa" i przewrócił się na drugi bok.... Cudowne są takie momenty.

Ze względu na tą moją kumulację miałam trochę gorszy czas... Ale przez wekeend wypoczęłam, wreszcie w domu, z moimi mężczyznami... Kontakt ze sponsorką też mi pomógł - zresztą nie pierwszy raz ;)

Potwierdza to tylko to co nie raz słyszałam i mam tego świadomość - nad alkoholizmem należy pracować... Program 12 kroków się kłania.
Ja tą pracę ostatnio trochę odpuściłam i ujrzałam efekty... Negatywne efekty.. To trochę jak schody jadące w dół - dopóki idę po nich w górę (pracuję nad sobą) one nie zwiozą mnie w dół.. Jednak gdy się zatrzymam, schody wiozą w dół......

Więc dosyć użalania się, przechodzę do działania :)
Obrazek
SylwiaK
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 730
Zdjęcia: 7
Rejestracja: 28 sie 2012, 11:10
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Uświadomiona uzależniona - SylwiaK

Nieprzeczytany postautor: MARTAB » 04 mar 2015, 09:23

Gratuluję Sylwia 2,5 roku odczuwania i „dotykania” świata.
Z twojego wpisu aż „bije” zrozumienie i świadomość choroby .

Niestety, kiedy przestajemy pracować nad sobą – choroba wraca , mnie również zdarza się doświadczać te stany. W sumie nie powinniśmy do nich dopuszczać, ale włączając się pełną parą w życie, czasami się nie da pewnych rzeczy zauważyć, one po prostu się dzieją. Mnie ratuje właśnie świadomość kim jestem i bardzo często drugi alkoholik . Czasami króciutki sms przywołuje do porządku :D .
Dziękuję, że jesteś; sprawia mi ogromną radość możliwość dzielenia się z tobą ale i czerpania z twoich wpisów tak ważnych informacji na temat naszej choroby i nie tylko … życzę ci cudownych, trzeźwych, kolejnych 24 h , takich najprawdziwszych.
MARTAB
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1149
Rejestracja: 06 lis 2009, 11:30
Lokalizacja: SŁUPSK
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy

Re: Uświadomiona uzależniona - SylwiaK

Nieprzeczytany postautor: SylwiaK » 10 kwie 2015, 16:15

Gdy zaprzestałam pić miałam problem w kwestii podawania alkoholu gościom, którzy byli u nas.. Z jednej strony czułam się często źle widząc alkohol stojący na stole... Z drugiej zaś strony czułam "wewnętrzny przymus" że powinnam alkohol podać, bo przecież nie chcę moich gości nawracać na bezalkoholowe życie, aby nie zostało to przez nich źle odebrana. Faktem jest też, że przez ten czas nigdy nie było w domu bardzo zakrapianej imprezy, raczej symboliczne napicie się... No ale tak czy siak źle się z tym czułam...

W te święta się to zmieniło.. Mój przyjaciel z AA często mawia " Odwróć sobie swoje myślenie" w wielu sytuacjach to mówi... No i nie wiem nawet jak to się stało ale odwróciłam sobie i dorosłam do wniosku, że wcale nie muszę alkoholu podawać.. Nie podałam i nie miałam żadnych wyrzutów sumienia czy wewnętrznych rozterek z tego powodu...

To taka moja wewnętrzna radość :)

Poza tym wszystko jest takie jak być powinno.. Dużo pracuję wciąż zawodowo - znów braki kadrowe się kłaniają w moim zespole ale moja SW zesłała mi małą pomoc...
Dziś cudownie świeci słonko, cieplutko na zewnątrz i moim serduszku - pozdrawiam was pogodnie!!!
Obrazek
SylwiaK
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 730
Zdjęcia: 7
Rejestracja: 28 sie 2012, 11:10
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Uświadomiona uzależniona - SylwiaK

Nieprzeczytany postautor: SylwiaK » 28 sie 2015, 08:45

Witajcie Forumowicze!!!

Dziś moja 3 rocznica trzeźwości... Tak jak rok temu, tak teraz mogę powiedzieć, że był to czas dobry. Czas zmian, niby tak małych, a dla mnie dużych i bardzo ważnych.. Czas, w którym przewartościowałam sobie wiele i odwróciłam swoje myślenie o 180 stopni w wielu obszarach..

Uczę się żyć świadomie, pokornie, nie ulegając chorym emocjom, które do niczego nie prowadzą, nie "kruszyć kopii" gdy wiem, że do niczego to nie zaprowadzi..

Moja Pogoda ducha to mój najcenniejszy skarb, o który staram się dbać każdego dnia..
Są dni piękne i łatwe, ale są też i takie, które przynoszą trudne sytuacje, z którymi pozostaje mi się zmierzyć i przeżyć je najlepiej jak potrafię....
Zdarza mi się błądzić, popełniać błędy.... Myślę sobie jednak, że to takie ludzkie i naturalne.. Życie nigdy nie było i nie będzie drogą bez zakrętów...

Tak jak w treści piosenki "Przeszłość jest tatuażem, nic jej nie zmaże..."

Dzięki Programowi jednak wracam zawsze ten właściwy tor i żyję dalej - tu i teraz... Bez rozdrapywania ran, tego co już minęło ale wyciągając wnioski z błędów, by nie powtórzyć ich ponownie...

I mogę śmiało powiedzieć, że nie ma rzeczy niemożliwych... Życie pisze scenariusze, których najlepszy reżyser by nie wymyślił... Wystarczy wiara, otwarty umysł i serce....

Ostatni rok to praca nad sobą i powolna wdrażanie się w pomoc innym poprzez sponsorowanie...
Darmo oddaję to co darmo dostałam i daje mi to dodatkowej energii :)

Pozdrawiam więc was przy tym słonecznym końcu wakacji!!!!

Pogody Ducha!!
Obrazek
SylwiaK
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 730
Zdjęcia: 7
Rejestracja: 28 sie 2012, 11:10
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Uświadomiona uzależniona - SylwiaK

Nieprzeczytany postautor: Jura » 28 sie 2015, 11:31

...zatem życzę Ci wszystkiego coraz bardziej trzeźwego. Teraz to już powinno być z górki, byle nie osiąść na wydumanych laurach...
Bacz na dzień dzisiejszy,
gdyż na nim polega życie;
Awatar użytkownika
Jura
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 1071
Zdjęcia: 11
Rejestracja: 26 lip 2005, 12:32
Lokalizacja: stąd
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Re: Uświadomiona uzależniona - SylwiaK

Nieprzeczytany postautor: AnkaAnka » 29 sie 2015, 08:42

Sylwia wszystkiego dobrego!

a za kilka dni dołączę do Ciebie w rocznicowaniu:)
Pozdrawiam
Ania
Awatar użytkownika
AnkaAnka
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 414
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 12 wrz 2012, 13:35
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

PoprzedniaNastępna

Wróć do Alkoholizm forum dyskusyjne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 22 gości