życiowa decyzja - tomek001

Wszystko związane z chorobą alkoholową.
Uzależnienie od alkoholu i współuzależnienie.
Jeżeli alkohol, koalkoholizm jest problemem w Twoim życiu, to właśnie jest miejsce dla Ciebie

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

życiowa decyzja - tomek001

Nieprzeczytany postautor: tomek001 » 19 lis 2012, 13:01

Kłaniam się wszystkim....
Mam na imię Tomek, od października jestem emerytem, wcześniejszym emerytem wykonującym przez 40 lata wspaniały, ukochany zawód. Chyba nie do końca był to wybór przemyślany bo coraz bardziej zaczyna mi brakować tej pracy. Nie musząc martwić się o konieczność trzeźwości porannej wymaganej bezwzględnie we wcześniejszej mojej pracy skutecznie powstrzymującej mnie od większego picia teraz sięgam w każde popołudnie po szklankę i dzień kończę "urwaniem filmu".
Do wczoraj uważałem, że piję pod kontrolą, wiedząc każdego wieczora ile mogę wypić i kiedy skończyć by rano być sprawny kontrolowałem się alkomatem. Do wczoraj ........ wczoraj wieczorem uświadomiłem sobie, że jestem alkoholikiem. Brakowało mi alkoholu ale postanowiłem sobie zrobić kilka dni trzeźwości. Wydawało mi się, że w domu nie ma już żadnej gorzały, siedziałem przy komputerze gdy nagle coś mi kazało sprawdzić czy tak jest.
Możecie sobie wyobrazić moją radość gdy znalazłem kilka butelek ulubionego Ballantines'a z wcześniejszych zapasów. Oczywiście bozia znów pamięć odebrała.
Rano zbudziłem się z przekonaniem, że wreszcie coś z tym nałogiem trzeba zacząć robić. Tym bardziej, że dziś jest 35 rocznica mojego małżeństwa a moja kochana żona nie zechciała przyjąć moich życzeń.
Po porannym spacerku z moimi dwoma labradorkami usiadłem do komputera i zacząłem szukać materiałów o walce z alkoholizmem. Tym sposobem trafiłem na ten portal.
Teraz od kilku godzin czytam wpisy ludzi z podobnym problemem a ich treść coraz bardziej uświadamia mi fakt bycia nałogowym alkoholikiem. Nawet zebrałem się by napisać na forum trochę wypocin.
Trzymajcie kciuki proszę, spróbuję przejść na drugą stronę.
pozdrawiam
Tomek
tomek001
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 21
Zdjęcia: 3
Rejestracja: 19 lis 2012, 09:30
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: życiowa decyzja

Nieprzeczytany postautor: GICHU » 19 lis 2012, 13:09

Witaj
Mam na imię Grzegorz i jestem alkoholikiem. Fajnie że dołączyłeś do nas, w grupie zawsze raźniej :D
GICHU
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 124
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 24 wrz 2012, 10:27
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: życiowa decyzja

Nieprzeczytany postautor: vera » 19 lis 2012, 13:15

Witaj Tomku,
jestem Vera, alkoholiczka.
Kiedyś na mityngu poznałam kolegę, który znalazł się w takiej sytuacji, jak Ty - gdy przeszedł na emeryturę, zaczął pić. Dzięki wspólnocie przestał, ale kiedy go znałam, daleko mu było do trzeźwienia, utrzymywał tylko abstynencję i nie uważał siebie za alkoholika - chodził do AA, bo "mu żona kazała"...
Ty jesteś w lepszej sytuacji, bo sam zdajesz sobie sprawę z problemu. Polecam Ci serdecznie mityngi Anonimowych Alkoholików - to wspólnota, która istnieje w bodaj 54 państwach na świecie i dzięki niej wytrzeźwiały miliony osób. Na tej stronie znajdziesz wszystkie potrzebne informacje oraz spis mityngów w całej Polsce:
http://www.aa.org.pl/main/viewpage.php?page_id=1
Wybierz się na mityng jak najszybciej, zanim stwierdzisz, że jednak nie masz problemu - alkoholizm to podstępna choroba ciała, umysłu i duszy, i właśnie umysł kłamie i przekonuje nas ciągle, że "nie jest jeszcze tak źle".
pozdrawiam serdecznie i życzę Ci trzeźwych 24 godzin
Vera
vera
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1221
Rejestracja: 24 maja 2011, 09:36
Lokalizacja: Karaiby
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: życiowa decyzja

Nieprzeczytany postautor: alkokrzych » 19 lis 2012, 13:20

Cześć Tomek. Krzysiek się nazywam i też zaczynam jeszcze raz. Też próbowałem pić kontrolowanie i dzisiaj jestem tu gdzie jestem, ale żyje. Na miting się wybierz - sam bym chciał teraz być na mitingu, ale jestem w takim stanie że niestety muszę zostać w domu przez kilka dni. A to tylko dzięki
"kontrolowanemu" piciu...
alkokrzych
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 87
Rejestracja: 19 lis 2012, 09:26
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: życiowa decyzja

Nieprzeczytany postautor: vera » 19 lis 2012, 13:23

Krzysiek,
moim zdaniem wcale nie musisz zostać w domu. Przełam wstyd za wygląd i idź na mityng, na pewno pomożesz wielu osobom, a i sobie - zapamiętasz na zawsze nie tylko obolałą twarz, ale i to, jak się wstydziłeś wyjść z domu.
pozdrawiam serdecznie
Vera
vera
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1221
Rejestracja: 24 maja 2011, 09:36
Lokalizacja: Karaiby
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: życiowa decyzja

Nieprzeczytany postautor: AnkaAnka » 19 lis 2012, 17:33

Cześć Tomek,

Mam na imię Ania i jestem alkoholiczką.

Witaj wśród nas.
Pozdrawiam
Ania
Awatar użytkownika
AnkaAnka
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 414
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 12 wrz 2012, 13:35
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: życiowa decyzja

Nieprzeczytany postautor: forever » 19 lis 2012, 19:20

Witaj Tomek

w naszej osadzie ;) , trafiłeś dobrze, reszta zależy tylko od Ciebie
"Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
C.G.Jung

http://alkoholizm-dyskusje.pl/index.php
Awatar użytkownika
forever
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 928
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 16 sie 2012, 19:52
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: życiowa decyzja

Nieprzeczytany postautor: Halinka » 19 lis 2012, 19:49

Witaj Tomek <czesc>
tomek001 pisze:Teraz od kilku godzin czytam wpisy ludzi z podobnym problemem a ich treść coraz bardziej uświadamia mi fakt bycia nałogowym alkoholikiem.
To teraz jak masz już tą wiedzę, to migiem na miting AA i nie odkładaj tej decyzji na kiedyś.
Czekam na relację i wrażenia z pierwszego mitingu.
* Halinka * Obrazek
Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś.
Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś.
Stanisław Lem
Awatar użytkownika
Halinka
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 5637
Zdjęcia: 14
Rejestracja: 26 sty 2009, 10:51
Lokalizacja: podkarpacie
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: życiowa decyzja

Nieprzeczytany postautor: jasio swistak » 19 lis 2012, 20:15

Cześć Tomek
Mam na imię Janusz i jestem alkoholikiem
Te słowa wypowiedziałem po raz pierwszy 12 lat temu na mityngu przy setce ludzi
Ale czy wierzyłem w to co powiedziałem dziś mogę powiedzieć z pełną świadomością że nie mimo że potem byłem dość długo suchy Dlaczego piszę suchy bo przez ten okres nie zrobiłem dla swojej trzeźwości nic Byłem we wspólnocie biegałem na mityngi chyba wtedy na początku zaliczałem 100/100 a w każdym razie prawie i wróciłem do picia
Dziś po 2latach i dwóch dniach mówię że ja Janusz wiem ze jestem alkoholikiem ale już trzeźwiejącym alkoholikiem
Dziś zaakceptowałem swoją chorobę pogodziłem się z nią i próbuje z nią żyć
jasio swistak
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1216
Rejestracja: 30 lis 2010, 19:33
Lokalizacja: niemcy
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 20882911

Re: życiowa decyzja

Nieprzeczytany postautor: jasio swistak » 19 lis 2012, 20:18

Forever ale ta nasza łajba by długa musiała być :D
A kto na sterze siedzi
jasio swistak
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1216
Rejestracja: 30 lis 2010, 19:33
Lokalizacja: niemcy
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 20882911

Re: życiowa decyzja

Nieprzeczytany postautor: Jura » 19 lis 2012, 20:51

Mój życiowy ciąg gigant zaczął się również kiedy udałem się w stan spoczynku czyli na emeryturę.
Na zasłużony odpoczynek, a w moim mniemaniu wtedy, na zasłużone picie nieograniczone przerwami na służbę...

I w końcu nie moja silna wola czy mądre myślenie, a właśnie wóda spowodowała, że udałem się do Poradni i zacząłem całkiem inny ciąg - trzyletni ciąg dostępnych terapii...

Pozwoliło mi to poznać mechanizmy i prawa rządzące tą choroba i mną samym. Zajęło mi to, jak pisałem, trzy lata.
Teraz jestem, daj Boże, dożywotnio związany z Programem 12 Kroków, mam sponsora i uczestniczę w mityngach gdziekolwiek jestem, bo kto chce znaleźć ten znajdzie...

Powtórzę znane nie tylko mnie słowa; zdrowienie nie jest dla tych, którzy muszą czy chcą, jest dla tych, którzy pragną tego ponad wszystko i wszystko zrobią w tym właśnie kierunku...
Bacz na dzień dzisiejszy,
gdyż na nim polega życie;
Awatar użytkownika
Jura
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 1103
Zdjęcia: 11
Rejestracja: 26 lip 2005, 12:32
Lokalizacja: stąd
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: życiowa decyzja

Nieprzeczytany postautor: mala2915 » 19 lis 2012, 21:56

Witaj,jestem mała alkoholiczka dobrze że tu trafiłes powodzenia:-)
mala2915
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 528
Rejestracja: 13 wrz 2012, 20:24
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 3063225

Re: życiowa decyzja

Nieprzeczytany postautor: tomek001 » 19 lis 2012, 22:12

No i dupa..... sorry za słownictwo......
Wróciłem wieczorem do domu i po wstawieniu samochodu do garażu dostrzegłem niedopitą wczorajszą butelkę ..... zgodnie ze starym powiedzeniem, że jak piję to dużo a jak nie pije to tylko pół litra .... stało się ..... muszę zniszczyć wszelkie domowe zapasy .... przepraszam wszystkich ..... <zły>
tomek001
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 21
Zdjęcia: 3
Rejestracja: 19 lis 2012, 09:30
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: życiowa decyzja

Nieprzeczytany postautor: AnkaAnka » 19 lis 2012, 22:35

Tomek,

...
miałam trochę napisać, ale nie napiszę wiele. Tylko jedno, siebie przeproś, mnie nie musisz przepraszać, nic mi nie zrobiłeś. A właściwie to zrobiłeś, jesteś kolejną osobą, która pokazała mi jak ta choroba jest podstępna. I dlatego muszę być czujna.
Pozdrawiam
Ania
Awatar użytkownika
AnkaAnka
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 414
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 12 wrz 2012, 13:35
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: życiowa decyzja

Nieprzeczytany postautor: Mieczysław » 19 lis 2012, 22:46

Witaj Tomek <czesc>
tomek001 pisze: muszę zniszczyć wszelkie domowe zapasy

To pierwsze co powinno być zrobione :|
tomek001 pisze:przepraszam wszystkich ..

A za co? Przecież to nie ja będę miał kaca, to nie moim udziałem będzie moralniak.
Tomek, niejednokrotnie już to pisałem, napiszę i Tobie;
"alkoholizm, to nieuleczalna, podstępna i śmiertelna choroba".
Natomiast na pytanie; Chcesz pić, czy chcesz żyć?, odpowiedz sobie jednak sam.
Ja wybrałem życie. <czesc>
Mietek
% mnie nie zabiły, to znak że mam jeszcze coś do zrobienia...
Awatar użytkownika
Mieczysław
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 3806
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 30 lis 2009, 15:31
Lokalizacja: Grójec
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Następna

Wróć do Alkoholizm forum dyskusyjne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 27 gości