Ostatnie podejście!

Jesteś nowy/nowa na forum Strefy Problem?
Tu możesz się przedstawić i przywitać.

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

Re: Ostatnie podejście!

Nieprzeczytany postautor: MordaDoPicia » 29 kwie 2017, 20:34

Dziś widziałem jak trawa porusza się od wiatru, a może inaczej...zauważyłem jak trawa płynie się z wiatrem. Pamiętam takie chwile kiedy to byłem małym chłopcem, albo jak kiedyś włosy zapuściłem i poczułem wiatr we włosach. Dla łysego to prze miła chwila ;) Posłuchałem muzyki tanecznej i pajacowałem w jej rytm.
W końcu ruszyłem dupe i przebiegłem 3.48 km po górzystym terenie.
Drążek zainstalowałem już wczoraj i jak na efekty po przerwie od treningu około 1.5 miesiąca 20 podciągnięć uważam za świetny wynik.
Oczywiście nie chleje i jest mi z tym bardzo dobrze.
Jutro ugotuje obiad na cały tydzień i kto wie może jakiś rosół do tego.
Narysowałem głoda, nie bawem go opublikuje :D
I tak minął mi dzisiejszy dzień...dobry? Jasne że dobry!
A teraz dobranoc.
MordaDoPicia
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 29
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 22 kwie 2017, 20:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Ostatnie podejście!

Nieprzeczytany postautor: MordaDoPicia » 30 kwie 2017, 20:44

Niedziela...

Niedziela mieneła bardzo sympatycznie, kiedyś twierdziłem "niedziela dzień cwela".
Kiedyś też nie lubiłem się opalać, alkohol powoduje że człowiek nadmiernie się poci a tu co? Rybka ;) bo jedynie co się spociło to butelka wody od środka się skropliła.
Troche się przyjarałem dziś nad rzeczką za pomocą oliwki, a nawet książkę przeczytałem leżąc na kocu. Pare stron, nie całą :D "7 nawyków skutecznego działania" Serdecznie polecam.
Obiad ugotowany na cały tydzień, ryż i al'a gulasz.
Rekord wczorajszego biegu również pobiłem na 3.7 km. Ale co najważniejsze, pierwszy spokojny dzień, bez nerwicy, bez zbędnych myśli ogłuszających normalne funkcjonowanie, żyć nie umierać.
Wczoraj wieczorem wróciło do domu 5 koleszków(alkoholików), pijani w sztorc.
Jeden spadł ze schodów, na szczęście nic mu się nie stało. Gdy rano go widziałem mówił że już nie pije, a wczoraj nucił piosenke pierdzielnięci abstynenci. Ha! I kto teraz jest pierdzielnięty!
Pozdrawiam nie pijących, miłego grillowania.
MordaDoPicia
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 29
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 22 kwie 2017, 20:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Ostatnie podejście!

Nieprzeczytany postautor: MordaDoPicia » 01 maja 2017, 18:10

Enemy(wróg)=alkohol
% · ¬ :)
I tak procenty zostały postrzelone na amen ;)

Poniedziałek dzisiaj, najadłem się chipsów i słodyczy, czasami każdemu wolno a nawet trzeba. Nie z powodu ochoty na picie, tak po prostu, bo miałem zapas.
Lipa troche z głodem ponieważ zdjęcia można tu udostępniać tylko do 500 kb a moje waży ponad 3 mb, korzystam ze smartphona ale postaram się je jakoś zmniejszyć.
Wczoraj też była impreza, dziś rano dwóch nie poszło do pracy, a reszta pracowników tj. 2/3 w stanie krytycznym. Kac nie samowicie ogromny, odrazu przypomniałem sobie jak to jest być na takim kacu.
Nie zazdrościłem im ale na to zasłużyli, zresztą i tak nie przestaną pić.
Jeden ze znajomych stwierdził "jak to dobrze mieć kolege który nie pije"(żeby kto ich miał do pracy zawieźć, na szczęście bardzo lubie prowadzić auta chodź powinienem odmówić aby miał nauczkę).
Wczorajsze słonko jednak trochę mnie sparzyło ale to nic bo wszystko zbrązowieje.
Mało pisze o nie piciu bo jakoś przestało mnie ciągnąć, czy to czysto zgubne myślenie? Niby od wczoraj 2 dni nie męczą mnie głupie myśli ale co dalej, może już ozdrowiałem...
MordaDoPicia
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 29
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 22 kwie 2017, 20:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Ostatnie podejście!

Nieprzeczytany postautor: Annka » 02 maja 2017, 10:48

Witaj.

Twoje posty wywołały uczucie łagodności , sprzyjania twoim trudom, a potem niepokój, że za pięknie to opisujesz, za dużo tu wrażliwości ,za łatwo , za prosto. A przecież wiem, że tak
nie jest . Wrażenie jakiegoś mydlenia ? Zacierania śladów po demonicznych myślach.
Może to nie typowy styl pisania a może strach lub zwykła nieumiejętność nazwania tych uczuć , myśli
To tak na szybko.... moje odczucia
No i taki obrazek
Dla mnie to siedzisz na beczce prochu a każdy z tych gości , każdy ich bełkot,widok na
kacu ,widok butelek , stukot szkła , leżąca na podłodze nakrętka ... itp to zapalniki.
Biegasz wokół tej beczki jak poparzony z nadzieją że zdążysz zgasić kolejny ląt.

Co do ukochanej gdyby wiedziała z czym ma do czynienia wiała by jak najdalej.
Nie oczekuj od niej wsparcia ani zrozumienia nie tłumacz bo sam nic jeszcze
nie wiesz. Zrozumienie alkoholika a zwłaszcza jego choroby przez osoby niepijące
wymaga przez nich zaangażowania i chęci w zdobywaniu wiedzy na ten temat
a juz na pewno przez współuzależnione wymaga to ogromu pracy i przejścia terapii.

I jak Jura, tez nie wydaje mi sie dobrym pomysłem rzucanie dwóch nałogów na raz.
Masz teraz czas ,który wypełnić musisz czymś innym niż picie więc ćwiczenia to może być za mało i dobra myśl Jury o wypadzie do AA na weekend do miasta , Zajmie Ci to trochę czasu i wyrwie ??? na chwilę ??? z beczki ???? 8)

Pozdrawiam i życzę kolejnych 24h niepicia
Aneta współuzależniona

p.s.
MordaDoPicia pisze: 2 dni nie męczą mnie głupie myśli ale co dalej, może już ozdrowiałem...
zapomniałeś dać w nawiasie (sarkazm) bo jeszcze ktoś pomyśli że Ty tak na poważnie :smile+:
,,Jeśli nie wiesz, gdzie chcesz zajść, nie masz szansy tam dotrzeć"
Annka
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1192
Zdjęcia: 4
Rejestracja: 23 lut 2013, 09:41
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Ostatnie podejście!

Nieprzeczytany postautor: Werter » 04 maja 2017, 15:04

Podpisuję się pod tym,
co napisała Annka.
Pozdrawiam
.........................................................................
Werter
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 216
Rejestracja: 17 sty 2013, 19:34
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Ostatnie podejście!

Nieprzeczytany postautor: MordaDoPicia » 04 maja 2017, 20:20

Witajcie drodzy czytelnicy...

Sprawa wyglądo dosyć prosto, pije albo nie pije. Przeżyłem już swoje w życiu i te "zapalniki" już nie działają, są niczym zapalniczka bez gazu, próbuje zapalić lecz jej nie wychodzi. Kamień który kopiesz bez celu idąc ulicą lecz nigdy nie znajdujesz bramki...pisze co myślę nie zastanawiam się nad słowami. To jest chyba taki mój urok :)

Owszem odczuwam braki alkoholu ale nie poprzez smaki do picia, a nerwy! Krew mnie czasami zalewa kiedy widze drobne błędy współpracowników, troche się powyżywam i tak w kółko. Wczoraj miałem świetny dzień, książka którą czytam troche mnie uczy jak postępować zgodnie z pewnymi zasadami. Starałem się nie myśleć, odganiać złe myśli, nie szukać prowokacji do złości...to wszystko mi wychodziło lecz narastał we mnie gniew no i PYK! Pierdolnęło dzisiaj i była burza, dosłownie.
Jutro będzie lepiej, najważniejsze jest to że nie pije i pił nie będę. Mam motywacje i to ona daje mi siłę, nie mam zamiaru korzystać z pomocy osób trzecich poza tym forum, tryb użalania nad sobą się skończył chodź nawet nie wiem czy się zaczął. Chciałem zrozumienia owszem ale go nie dostałem i doskonale to pojołem.
Jedno jest pewne, kontrolę nad sobą będę miał tylko ja i puki co moje popieprzone głupie myśli. Staram się myśleć proaktywnie, to zmienia sposób myślenia lecz również potrzeba na to czasu.
Dziękuję za słowa w sparcia i kopniaki do działania.

Dobranoc, pchły na noc :smile+:
MordaDoPicia
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 29
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 22 kwie 2017, 20:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Ostatnie podejście!

Nieprzeczytany postautor: henryko48 » 05 maja 2017, 07:49

Podoba mi się że masz do siebie dystans i dużo luzu.
MordaDoPicia pisze:Mam motywacje i to ona daje mi siłę, nie mam zamiaru korzystać z pomocy osób trzecich poza tym forum, tryb użalania nad sobą się skończył chodź nawet nie wiem czy się zaczął. Chciałem zrozumienia owszem ale go nie dostałem i doskonale to pojołem.

Motywacja to jest właśnie ta siła która nam sprzyja,co do pomocy osób trzecich jak to ładnie ująłeś to u mnie jest podobnie nie korzystam z pomocy i jak do tej pory jest ok. <hura>
Nie sztuka jest cieszyc sie z dobrych dni,lecz odnalezc radosc w tych zlych...
Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, ze jego osiagniecie wymaga dlugiego czasu.Czas i tak uplynie.
H.Jackson Brown. J
Jestem trzezwy od 04.10.2009
Awatar użytkownika
henryko48
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 921
Zdjęcia: 5
Rejestracja: 28 lis 2009, 19:18
Lokalizacja: sopot
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Re: Ostatnie podejście!

Nieprzeczytany postautor: MordaDoPicia » 05 maja 2017, 20:50

Gratuluje Henryko! Należą Ci się owacje na stojąco, a po drugiej stronie boiska pikniki robią falę :smile+:
Zagryzłeś zęby i powiedziałeś że możesz wszystko, każdy z nas może...na mnie przyszedł czas nie dawno. Obietnic nauczyłem się już nie składać, ale postaram się Ciebie nie zawieźć!
Widok ochlej pyszczków dopiero daje kopa do działania kiedy rano kac męczy kolegów a ja nuce piosenke "motylem jestem uuu ooo motylem jestem". Każdy dzień w którym się budzę, jestem świeży, wyspany, nie przytłumiony jakby mgłą przed moją głową a jak mowa już o głowie to jest na karku i jest lekka ;) (i znowu)jest(dzień) wspaniały, przynajmniej z rana. Nerwice wciąż mnie gnębią, kiedyś już próbowałem rzucić alkohol lecz nie skutecznie i stąd znam nerwice. Wiem że przejdą aczkolwiek teraz już nie dopuszcze aby wróciły wraz z butelką.
Nie pije, nie pale idę w sport(i herbatę[zieloną])...może nie bawem jakiś mały maratonik kto wie?
MordaDoPicia
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 29
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 22 kwie 2017, 20:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Ostatnie podejście!

Nieprzeczytany postautor: henryko48 » 06 maja 2017, 16:15

MordaDoPicia pisze:Zagryzłeś zęby i powiedziałeś że możesz wszystko, każdy z nas może...na mnie przyszedł czas nie dawno.

Ja to robię na luzie nic nie muszę zagryzać..
MordaDoPicia pisze:Obietnic nauczyłem się już nie składać, ale postaram się Ciebie nie zawieźć!

Przede wszystkim musisz dążyć żeby nie zawieść siebie.
MordaDoPicia pisze:Widok ochlej pyszczków dopiero daje kopa do działania kiedy rano kac męczy kolegów

Z czasem przestaniesz na nich zwracać uwagę.


MordaDoPicia pisze:może nie bawem jakiś mały maratonik kto wie?

To jest to,ja już to zrobiłem,trzeba się dobrze przygotować,kondycja musi być <hura>
Nie sztuka jest cieszyc sie z dobrych dni,lecz odnalezc radosc w tych zlych...
Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, ze jego osiagniecie wymaga dlugiego czasu.Czas i tak uplynie.
H.Jackson Brown. J
Jestem trzezwy od 04.10.2009
Awatar użytkownika
henryko48
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 921
Zdjęcia: 5
Rejestracja: 28 lis 2009, 19:18
Lokalizacja: sopot
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Re: Ostatnie podejście!

Nieprzeczytany postautor: MordaDoPicia » 06 maja 2017, 20:11

Tak jest kondycja to podstawa, chętnie powalczył bym o jakieś przyzwoite miejsce.

Dziś kolejna impreza imieninowa, trwa od 12. Kiełbasa biała z grilla, wódka, steki z grilla, wódka, wódka, wódka, wódka. Jest godzina 21, nie którzy popadali ale reszta walczy nie poddając się. Naprawdę ostrzy zawodnicy, jeden z nich wczoraj dygnoł 0.7 z gwinta bo późno wróciliśmy a ochlać się trzeba było :smile+: (młody chłopak, szkoda go)
Jutro będzie cmentarz w kamienicy, po takich dawkach nikt nie wstanie wcześniej niż 15 i od nowa się zacznie, a w pn do pracy na 7 rano.
Co do wódki lekka myśl przewodnia przeszła mi przez głowę ale to tylko Lwi instynkt. Wiecie jak to jest psa zawsze ciągnie do .... ;)
Papierosek też ciągnął wonią swego smrodu ale miałbym zaprzepaścić tyle dni? Nigdy!
Po imprezie pojechaliśmy do kauflandu po prowiant (w dwóch znaczeniu tego słowa) i impreza przeniosła się tak jak już pewnie zdąrzyliście się domyśleć na kamienićę (no dobra do kamienicy). Mistrzowski trening zrobiłem tj. babskie pąpki
(no żartuję nie śmiać się) i pobiegałem po wzgórzach tej pięknej doliny.
Pobyt za granicą ma jeszcze jedną zlą stronę, tak jak by nałóg, tęsknotę, brak czułości...wiecie o co mi chodzi mam nadzieję...

Pozdrawiam Was w ten deszczowy wieczór...

-- 06 maja 2017, 21:12 --

p.s. a jaką mam pyszną herbatę zieloną z miodem cytryną i sokiem z granatu...
MordaDoPicia
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 29
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 22 kwie 2017, 20:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Ostatnie podejście!

Nieprzeczytany postautor: MordaDoPicia » 08 maja 2017, 21:00

Ide spać.

A przed snem postanowiłem zabrać głos. Nic nowego bo wciąż nie chleje i nie pale. Nic tylko sobie pozazdrościć. Najadłem się na noc słodkiego. Czekoladowe kulki z wiórkami kokosowymi ale tu ciekawostka bo nadzienie mają o smaku rumu. W składzie jest napisane że zawartość rumu to 4%. Myślicie że pare takich kuleczek mogło by połaskotać moją mordkę do picia? Nie czuje pragnienia ochlania się ani tym bardziej smaków związanych z tą przekąską. Chyba nie ma co przesadzać?

Dziś dzień odpoczynku, w niedziele skatowałem mięśnie więc teraz leżę i usypiam. Herbaty też się nie napiję bo już późno. Jutro nadrobie.
Ciekawe jest małżeństo nowego prezydenta Francji Macrona ze swoją o 24 lata starszą żoną, to dopiero jest miłość...

Dobranoc
MordaDoPicia
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 29
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 22 kwie 2017, 20:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Ostatnie podejście!

Nieprzeczytany postautor: MordaDoPicia » 10 maja 2017, 21:18

Siedze sobie tak na tronie(srocu) i myślę jak to królowie za naszych starych czasów tylko że oni nie mieli spłuczki, a My znowu nie mamy berła i korony ale za to pentem mocy można samemu pomachać :smile+:
W każdym razie jutro wracam do Ojczyzny swej ukochanej gdzie czeka na mnie mnóstwo pokus i dziewica. Dziewice zabiore ze sobą w podróż a pokusy każe ściąć. Pozatym mnóstwo spraw do pozałatwiania i mnóstwo kumpli którzy tęsknią ;)
Nie udało się wypić zielonej herbatki, ale z rana o 5 kiedy będę się pakował strzele sobie kubek z cytryną i miodem.
Wracając do domu przez całą Polskę będę pozdrawiał alkoholików siedzących na ławcę swoim pentem mocy i rzucał hasła anty alkoholowe...a tym czasem ide spać...jeszcze 96 godzin i będzie miesiąc nie picia.
MordaDoPicia
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 29
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 22 kwie 2017, 20:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Ostatnie podejście!

Nieprzeczytany postautor: MordaDoPicia » 29 maja 2017, 18:54

Witam Was drodzy czytelnicy! Tych piszących i obserwujących, tych chlejących i ze sobą się zmagających, tych wszystkich nas których łączy nas jedno(i bynajmniej nie jest to nokia) a mianowicie alkoholizm.

Trzas pras i jestem już w śród Was : D
Dobra koniec pierdzielenia. Wróciłem z urlopu, ponad tydzień temu. W tym czasie bardzo dużo się działo! Imprezy, imieniny, dyskoteka, festyn, grille, ksw i zwykłe pijaństwa...
Mogę dumnie powiedzieć że dotrzymałem słowa! Nie piłem pomimo namawiania mnie nie jednokrotnie a nawet polewania mi. Mimo wsystko nie robi to na mnie większego wrażenia. Gdybym się schlał miałbym okropne wyrzuty sumienia lecz teraz jest poprostu OK.
Niestety ale wyjarałem z 5 paczek papierosów(a może 7).
Szlak by je trafił ; )
Troche opusciłem się z treningami ale od dziś wracam do regularnych ćwiczeń.
Dawno też nie piłem herbatki.
Pogoda jest do dupy, upał jak cholera po 35 stopni. Pogodynki przez cały dzień pierdzieliły o burzy, krew by je nagła zalała. Normalnie mnie trzepie : D

Przepraszam za taką motanine tu wyżej ale cierpie trochę na brak czasu(nie nie mam kochanki).
Pozdrawiam wszystkich.

Za ten post autor MordaDoPicia otrzymał podziękowanie od
lulla(30 maja 2017, 06:51)
Ocena:25%
 
MordaDoPicia
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 29
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 22 kwie 2017, 20:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Ostatnie podejście!

Nieprzeczytany postautor: lulla » 30 maja 2017, 06:55

Nie pal, bo to niezdrowe. :)
Szef Bohusz i ja dajemy zły przykład, z paleniem.
Dorobisz się jakiejś choroby, nie daj Boże:)

Gratuluję abstynencji. :) Mordo ... co za nick ... ;)

Pozdrawiam
"Gdy wiosna przychodzi , trawa rośnie sama . "
Awatar użytkownika
lulla
Moderator
Moderator
 
Posty: 6528
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 24 gru 2005, 10:40
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: Ostatnie podejście!

Nieprzeczytany postautor: MordaDoPicia » 30 maja 2017, 21:03

Oświadczenie

Zmiana terminu rzucenia papierosów od 1.06.2017 roku.

Podpisano:
MordaDoPicia

-- 30 maja 2017, 22:16 --

Dziękuję bardzo : )
Już nie bawem stuknie miesiąc i dwa tygodnie, nie pije od 14.04.17 jest mi z tym dobrze i nie tylko mi ; )
Nie będę palił spokojnie. Nawet nie lubie wąchać tego smrodu, nie potrzebnie przyzwyczaiłem się ponownie. Ale mamy za to czysty przykład nawrotu nałogu. Nie szczęsne są te nałogi. Nie łatwo jest rzucić nie tylko alkohol. Papierosy, narkotyki to również wielkie gówno. Znam nie jedną osobę uzależnianą od "wszystkiego". Jeden z kumpli od kiedy nie pije przestał utrzymywać ze mną kontakt. Kiedy miałem nawroty on wracał, dzięki temu wiem że nie można go nazwać przyjacielem. Kiedy próbowałem wciągnąć w nie picie ziomka ten odebrał to zupełnie w inny sposób. Rozumiem to, ale to była tylko dobra rada "nie pij chłopie, zobaczysz jak jest fajnie". Nie odbiera telefonu, nie oddzwania. Z tego co wiem chleje itd...
Oby kiedyś się otrząsną.
MordaDoPicia
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 29
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 22 kwie 2017, 20:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

PoprzedniaNastępna

Wróć do Centrum Powitań

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Yahoo [Bot] i 7 gości

cron