Piję 10 lat, tylko piwo, jestem uzależniony

Jesteś nowy/nowa na forum Strefy Problem?
Tu możesz się przedstawić i przywitać.

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

Nieprzeczytany postautor: Artur » 20 kwie 2010, 21:03

...a co to kogo obchodzi,że ktoś pije Rum(Jack Sporrow) :D ,czy sękola (JA)...Trzeba iść do przodu <zły>
Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się.
Awatar użytkownika
Artur
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 26
Rejestracja: 15 paź 2008, 10:28
Lokalizacja: Włocławek
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: dario » 04 maja 2010, 13:08

Pozdrowienia Tombruce, ja również ostatnimi laty piwem się raczyłem, namiętnie, długo i dużo i co.. jestem alkoholikiem jak wszyscy (lub prawie wszyscy tutaj). Teraz rozpocząłem od nowa i stawiam pierwsze trzeźwe kroki od 10 lat. Całkowicie suchy na ile sie da być suchym przez 23 dni nie picia.
Pozdr
Czasem idę bez wiary ale idę... a wiara idzie ze mną ... wiem że nie idę sam
dario
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 147
Rejestracja: 11 kwie 2010, 07:53
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: Millena » 04 maja 2010, 21:25

witaj :) :)

Jak go zwal,tak go zwal....piwo tez zawiera alkohol i uzaleznia i w tym momencie nie ma roznicy ,czy jest to uzaleznienie od wodki, koniaczku ,piwa,czy szampana. ....... wynik jest zawsze ten sam ......... :( :(

Zycze trzezwych 24 godzin!!!!!
Millena
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 10
Rejestracja: 02 maja 2010, 16:07
Lokalizacja: De
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: nicka.1 » 04 maja 2010, 21:58

lulla pisze:
Kot-huncwot pisze:Ja jestem Kot i jestem alkoholikiem.


.

Mój mąz też zaczynał od piwa .

lulla , była żona alkoholika


chyba wszyscy


za piec minut bedzie pil wodke - a potem wszystko co sie da , mial padaczke i delirium

wybor.
Awatar użytkownika
nicka.1
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 310
Rejestracja: 01 cze 2006, 18:19
Lokalizacja: dublin
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Piję 10 lat, tylko piwo, jestem uzależniony

Nieprzeczytany postautor: Kacper87 » 16 sie 2015, 13:25

Byłem uzależniony od piwa i nie jest wcale z tego łatwo wyjść. Wmawiasz sobie że potrafisz wytrzymać bez piwa i robisz sobie czasami przerwy 2-7 dniowe ale i tak wracasz spowrotem w ciąg codziennego picia piwa.

Kiedyś byłem uzależniony od zioła 4 lat paliłem, pokonałem ten nałóg bo zamiast sięgnąć po blanta sięgałem po butelke piwa i tak zastąpiłem jeden nałóg drugim nałogiem.

Wiem że wydaje się to mało sensowne zastąpić jeden nałóg drugim nałogiem ale mi pomogło. Tak samo zastosowałem się do piwa zastąpiłem go Pepsi, ilekroć nachodziła mnie ochota na piwo aby sie rozluźnić czy zrelaksować nalewałem sobie szklankę Pepsi i znów zastąpiłem jeden nałóg kolejnym. I tak już 2 lata nie pije. Może za kolejne 2 lata uda mi się Pepsi zamienić na jakiś sok albo jogurt ale patrząc wstecz od czego zaczynałem to i tak się ciesze że jakoś z tego wybrnołem.

Moja rada jes taka zastąp jeden nałóg drugim ale który będzie mniej szkodliwy dla Ciebie.
Kacper87
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 1
Rejestracja: 16 sie 2015, 13:22
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Piję 10 lat, tylko piwo, jestem uzależniony

Nieprzeczytany postautor: szocik » 25 wrz 2015, 15:14

Ale od piwa chyba jest ciężej popaść w alkoholizm co nie ? mylę się ?
szocik
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 3
Rejestracja: 25 wrz 2015, 14:35
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Piję 10 lat, tylko piwo, jestem uzależniony

Nieprzeczytany postautor: Jura » 25 wrz 2015, 19:20

...tak, mylisz się, bo obojętnie czy to piwo, wino bądź wódka, to skład chemiczny alkoholu tam zawartego jest ten sam...
Bacz na dzień dzisiejszy,
gdyż na nim polega życie;
Awatar użytkownika
Jura
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 1147
Zdjęcia: 11
Rejestracja: 26 lip 2005, 12:32
Lokalizacja: stąd
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: Piję 10 lat, tylko piwo, jestem uzależniony

Nieprzeczytany postautor: 1Anton » 27 wrz 2015, 20:11

Na imię mam Antoni jestem trzeźwiejącym alkoholikiem
Świadectwo.
Matko Boska Leśniowska, Opiekunko Rodzin.
Ratuj nas od choroby alkoholowej i
wszelkich uzależnień .

U Twych stóp składamy gorące
prośby i błagania.

Wierzymy, że przez Twoje wstawiennictwo
u Ojca, nasze rodziny będą lepsze.
Matka Boska Leśniowska jest jedną z Matek, która daje mi trzeźwe dni. Dzięki Jej Matczynej opiece moja choroba alkoholowa została zatrzymana.
Każdego dnia muszę pamiętać, że jestem alkoholikiem, więc modląc się dziękuje za trzeźwe 24 godziny jednocześnie prosząc o następny dzień.
Nie o słońce , dobra materialne tylko o to, abym był trzeźwy. Gdy będę trzeźwo stąpał po ziemi, to w mojej rodzinie słońce będzie zawsze mocno świecić, a chleba nigdy nie zabraknie.


Moja choroba alkoholowa rozpoczęła się na moje własne życzenie. Teraz, kiedy zdrowieję wiem, że wypijając pierwszą butelkę PIWA, a było to około 32 lata temu. Przez pierwszych 10 lat byłem smakoszem, w następnych 10 latach tłumaczyłem się: przecież pracuję - to mogę, a później stało się tak, że już bez PIWA nie umiałem funkcjonować. PIWO było wszędzie: w piwnicy, warsztacie, samochodzie, na budowie... Wieczorem sprawdzałem, czy jak rano wstanę, będę miał się czego napić. Przez 6 lat jeździłem na dwóch gazach, aż nadszedł piękny, pogodny wieczór i zostałem zatrzymany przez policję. W tamtej chwili byłem bardzo wściekły, cały świat się zawalił ale ja piłem sobie dalej jeszcze przez pół roku, aż wylądowałem na detoksie w Toszku. Właśnie w Toszku po raz pierwszy podziękowałem Bogu za naszą policję, że mnie zatrzymała i poprosiłem o odprawienie Mszy św. żeby łapali takich jak ja w pierwszym dniu, a nie po sześciu latach. Kapelan szpitalny był zdziwiony więc szybko mu wyjaśniłem o co mi chodzi. Ja mogę chodzić po Koszęcinie z podniesioną głową, że żadnego człowieka nie zabiłem ani nie potrąciłem
Po tygodniowym pobycie na dedtoksie pojechałem na odwyk nie zatrzymując się po drodze w domu, z obawy że mogę „ZAPIĆ” i nie dojadę ,a ja na obecną chwile chciałem się leczyć . Na tamten czas nie zdawałem sobie sprawy że alkohol to jest biała TRUCIZNA . Na odwyku dowiedziałem się, że gdy przestanę PIĆ, moja choroba alkoholowa nie będzie się pogłębiać, lecz alkoholikiem zostanę do końca życia . Nie stety samo nie picie, nie wystarczy żeby zdrowieć. Jest to ciężka i mozolna praca nad samym sobą. Podczas ośmiotygodniowej terapii otrzymałem bardzo dużo wiedzy, ale sama wiedza nie wystarczy żeby być trzeźwym. Trzeba jeszcze potrafić ją wykorzystać i pielęgnować w swoim życiu . Po przebytej terapii jeździłem po okolicznych klubach „Twoja Szansa”, „Nadzieja”i „Radość” . Na początku byłem biernym uczestnikiem spotkać. Same „bycie” w klubie, jest bardzo ważne przez pierwsze dni ,tygodnie, miesiące trzeźwości. Klubowicze ostrzegali mnie: „Gdy nic ze sobą nie robisz TO SIĘ COFASZ! Butelka przed Tobą stoi tylko jeszcze zakręcona, ale jak tak dalej pójdzie to chętnie ją odkręcisz i popłyniesz. UPAŚĆ jest łatwo ale powstać z upadku jest bardzo ciężko.” Byłem pewny tego, że mnie to nie dotyczy. Niech sobie mówią, ja wiem swoje. Przecież byłem na odwyku. Taki byłem gieroj i stało się… wywieźli mnie na sygnale na detoks . Po odtruciu nie mogłem znaleźć sobie miejsca. Piłem dalej gdyż po prosu bałem się trzeźwieć. Wyciągnął do mnie rękę znajomy, który jest w KWC . Zaoferował mi pomoc, a ja ją przyjąłem. I tak trzeźwieję już 2385dni.

Szczęśliwy Trzeźwiejący Alkoholik Antoni.
1Anton
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 3
Rejestracja: 20 wrz 2015, 19:40
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Piję 10 lat, tylko piwo, jestem uzależniony

Nieprzeczytany postautor: kamilswiech » 05 lut 2018, 09:43

Udało mi się samodzielnie opanować alkoholizm. Chodziłem na grupy AA przy ośrodku Want na Kaszubach. Miałem nawrót i postanowiłem im zaufać na dłuższej terapii. Opłaciło się i w sumie żałuję, że sam się zmagałem z uzależnieniem. Było trzeba od razu zgłosić się do profesjonalistów.
kamilswiech
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 1
Rejestracja: 05 lut 2018, 09:42
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Piję 10 lat, tylko piwo, jestem uzależniony

Nieprzeczytany postautor: juiwanna194 » 06 lut 2018, 15:15

Powodzenia i wytrwałości. Duży staż ale wszystko da się spokojnie naprawić. Uczestnictwo w terapiach to ważny krok
spokojnie do celu
Awatar użytkownika
juiwanna194
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 1
Rejestracja: 06 lut 2018, 15:13
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Poprzednia

Wróć do Centrum Powitań

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 17 gości