Piję 10 lat, tylko piwo, jestem uzależniony

Jesteś nowy/nowa na forum Strefy Problem?
Tu możesz się przedstawić i przywitać.

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

Piję 10 lat, tylko piwo, jestem uzależniony

Nieprzeczytany postautor: Tombruce » 18 kwie 2010, 22:53

Witam.

Jak w temacie.

Mam na imię Tomek, mam 30 lat, jestem uzależniony od codziennego picia piwa w ilościach 4-8.

Pozdrawiam Was wszystkich!
Tombruce
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 1
Rejestracja: 18 kwie 2010, 22:46
Lokalizacja: Krakow
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: xxx » 19 kwie 2010, 05:46

0,2 l piwa = 10g alkoholu
8 piw (zwykle w Polsce po 0,5 l) = około 200g alkoholu

Od piwa jesteś uzależniony?
Ja nie wiem, czy inne składniki piwa uzależniają, ale wiem napewno, że uzależnia alkohol w nim zawarty.
Więc moim zdaniem nie jesteś uzależniony od piwa lecz najzwyczajniej w świecie od alkoholu.

Ale oczywiście ja mogę mylić się, być może Ty jesteś tylko piwoszem.
Ale w takim razie po co takie ilości piwa pijesz?
Czy to nie chodzi czasami o to, by dostarczyć sobie odpowiednią dawkę alkoholu i uzyskać oczekiwany efekt (czyli najzwyczajniej w świecie - upijanie się)?

Pozdrowienia.
:)
xxx
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 926
Rejestracja: 01 cze 2005, 08:46
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: enka » 19 kwie 2010, 09:00

Tombruce, tak jak napisał xxx, nie jesteś uzależniony od piwa, ale od zawartego w nim alkoholu. Piwo to jeden z mniej alkoholowych trunków więc przestań pić póki jeszcze czas. Wiem co piszę i wiem jakie rzucanie alkoholu bywa trudne. Powiedz sobie dzisiaj nie piję i dotrzymaj tego.
W słowach jest magia, w czynach jest prawda
Awatar użytkownika
enka
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 198
Rejestracja: 07 kwie 2010, 06:37
Lokalizacja: śląsk
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: Leszka » 19 kwie 2010, 09:59

Witam,
0,5l piwa zawiera 20g. czystego alkoholu etylowego, czyli dziennie wypijasz:
8 piw tj.160g. czystego alkoholu /np.spirytusu/,
To nie jest juz smakowanie trunku...smakosz pozostanie przy jednej porcji i będzie się cały wieczór delektował, a ty sie upijasz.
Tak jak napisali moi poprzednicy, uzależniłeś się od alkoholu...

Zrób sobie test baltimorski: http://www.psychologia.net.pl/testy.php?test=alkohol

Potem zacznij działać.

Piozdrawiam,
Leszka:)))
Awatar użytkownika
Leszka
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 706
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 22 paź 2008, 18:54
Lokalizacja: Śląsk
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: Arek » 19 kwie 2010, 10:04

enka pisze:Tombruce, tak jak napisał xxx, nie jesteś uzależniony od piwa, ale od zawartego w nim alkoholu. Piwo to jeden z mniej alkoholowych trunków
Ale zawarte w nim fuzzle odpowiedzialne za narkotyczne i uspokajające działanie oraz co2, który przyspiesza wchłanianie alkoholu powodują że piwo uzaleznia bardziej od wódki. Po wódzie nigdy nie byłem tak odprężony i nie miałem takich lotów jak bo browarach.
Arek
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1913
Rejestracja: 30 sty 2009, 19:54
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: romek_eM » 19 kwie 2010, 11:50

Witaj Tomek,
tak, tak... piwo to wspaniały napój. Smaczny, towarzyski, witaminy B, doskonały na kaca... Tylko, niestety nie dla wszystkich jest taki dobry. Dla niektórych tylko do czasu.
Czyżbyś miał Tomku jakieś problemy, czy tylko chciałeś o tym napisać, że pijesz piwo?
Pozdrawiam
romek_eM
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 63
Rejestracja: 22 mar 2010, 22:44
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Piję 10 lat, tylko piwo, jestem uzależniony

Nieprzeczytany postautor: kedolv » 19 kwie 2010, 12:06

Tombruce pisze:jestem uzależniony od codziennego picia piwa w ilościach 4-8


Siema Tombruce, u mnie to raczej było 8-12 i jakoś na tym forum przetrwałem na sucho do dziś a nie było i nie jest łatwo, zwłaszcza teraz gdy pogoda zaczyna się podlizywać. Odstawienie browca boli chyba bardziej niż odstawienie wódki, bo jest aż tyle ZA a tylko jedno PRZECIW: to taki sam alkohol jak każdy inny tyle tylko, że najsmaczniejszy. Ale da się zrobić, czego i Tobie życzę.
Kedolv
Awatar użytkownika
kedolv
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 334
Rejestracja: 26 lut 2010, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: Kot-huncwot » 19 kwie 2010, 12:30

Cze :smile+:

Ja jestem Kot i jestem alkoholikiem.

Witaj na Forum.
Kot-huncwot
Awatar użytkownika
Kot-huncwot
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1282
Rejestracja: 12 lis 2008, 19:47
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Nieprzeczytany postautor: lulla » 19 kwie 2010, 17:30

Kot-huncwot pisze:Ja jestem Kot i jestem alkoholikiem.


Jakoś mnie to wzrusza . Sama nie wiem dlaczego :)

Witaj Tomku .

Mój mąz też zaczynał od piwa .

lulla , była żona alkoholika
"Gdy wiosna przychodzi , trawa rośnie sama . "
Awatar użytkownika
lulla
Moderator
Moderator
 
Posty: 6530
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 24 gru 2005, 10:40
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Nieprzeczytany postautor: Kot-huncwot » 19 kwie 2010, 17:40

Koalstwo ? Może... ?
Kot-huncwot
Awatar użytkownika
Kot-huncwot
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1282
Rejestracja: 12 lis 2008, 19:47
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Nieprzeczytany postautor: lulla » 19 kwie 2010, 17:45

Podobno nie mam na stanie :)
Więc szukaj dalej ... :)

Offtopa sama robię . :lol:
"Gdy wiosna przychodzi , trawa rośnie sama . "
Awatar użytkownika
lulla
Moderator
Moderator
 
Posty: 6530
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 24 gru 2005, 10:40
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: Piję 10 lat, tylko piwo, jestem uzależniony

Nieprzeczytany postautor: kuba235 » 19 kwie 2010, 17:48

Tombruce pisze:Mam na imię Tomek, mam 30 lat, jestem uzależniony od codziennego picia piwa w ilościach 4-8.


Cześć Tomek,
Jakbym siebie słyszał. Ja też jestem "piwoszem".
Nie będę Ci stawiał diagnozy ani prawił kazań "o szkodliwości..." itp. bo chyba nie o to chodzi na tym forum. Wolę pisać o własnych doświadczeniach.

Jedno ostrzeżenie: od piwa strasznie brzuch rośnie, więc traci się jako facet na atrakcyjności. Po pary piwach mam wilczy apetyt i zabieram się do pichcenia obfitej kolacji w godzinach późnowieczornych.

Jak sobie przeliczyłem te piwa na wódkę, to wyszło mi że do normalnego funkcjonowania potrzebuję codziennie przysłowiowego "pół lytra". Kiedyś patrzyłem z odrazą na "meneli" stojących od rana pod sklepem i zbierających na tzw. "najtańsze wino". Zastanawiałem się dlaczego nie poszukają sobie jakiejś prostej pracy żeby na to wino zarobić? Aż pewnego dnia mnie olśniło: oni po prostu nie są w stanie funkcjonować bez porannej dawki alkoholu! Wtedy zacząłem w nich widzieć ludzi takich samych jak ja.

Teraz jak widzę takich zbierających puszki albo ciągnących złom to myślę sobie (piszę to bez "ściemy"): "Ja też będę tak wyglądał za kilka lat".

Ostatnio ściągnąłem sobie z internetu rozdziały "Wielkiej Ksęgi AA" w mp3. Nie piszę skąd po to piractwo + naruszenie regulaminu forum (choć pewnie zostanie mi to wybaczone w Niebie bo cel jest zbożny). Słucham codziennie. Wbrew dwuznacznemu tytułowi nie jest to żadna "sekciarska Biblia" ani zbiór kazań i pouczeń czy też publikacja naukowa.

Więc ja ci radzę: rób co chcesz.
Jak ci z tym dobrze to OK. Jak nie to szukaj, pytaj.

Pozdrawiam
kuba235
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 13
Rejestracja: 16 kwie 2010, 17:31
Lokalizacja: Mazowieckie
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Nieprzeczytany postautor: kamykow » 20 kwie 2010, 20:15

Witaj Tombruce!!!

Też tak zaczynałem. Piwo jest przecież smaczne. Jestem piwoszem zawsze uważałem. Nie klepię przecież na wino pod sklepem, ani nie piję wynalazków. Bo było mnie stać jeszcze. Ale później dochodziły kolejne specyfiki i mocniejsze alkohole no i jestem kim jestem teraz. Zapracowałem sobie pomimo młodego wieku na chroniczną fazę uzależnienia, ale nie piję i nie zażywam teraz. Jestem wolny.

To wielkie błogosławieństwo w tak młodym wieku rozpocząć drogę życia bez alkoholu.

Marek alkoholik, narkoman

Pozdrawiam Cię Tombruce Lee
<czesc>
Nie ma rzeczy niemożliwych, a jedynie są trudne do realizacji.
Awatar użytkownika
kamykow
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 362
Rejestracja: 22 mar 2010, 23:13
Lokalizacja: Grudziądz
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: Artur » 20 kwie 2010, 20:48

...witam ponownie.Witaj Tombruce <hura>
Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się.
Awatar użytkownika
Artur
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 26
Rejestracja: 15 paź 2008, 10:28
Lokalizacja: Włocławek
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: Artur » 20 kwie 2010, 20:58

...powiem tak:ja w mojej trzeźwości jestem raczej w ,,Przedbiegach".ale czy to "piwosz" czy inny "s..osz"jest taki sam jak My Wszyscy tutaj.
Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się.
Awatar użytkownika
Artur
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 26
Rejestracja: 15 paź 2008, 10:28
Lokalizacja: Włocławek
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Następna

Wróć do Centrum Powitań

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 18 gości

cron