Witam po raz pierwszy

Jesteś nowy/nowa na forum Strefy Problem?
Tu możesz się przedstawić i przywitać.

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

Witam po raz pierwszy

Nieprzeczytany postautor: Renata71 » 08 mar 2017, 12:06

Witajcie. Postanowiłam zarejestrować się na tym forum, bo czuję, że muszę natychmiast coś zrobić ze swoim życiem albo zwariuję. Jestem alkoholiczką od lat (powiedziałam to słowo wreszcie! ), a właściwie jak tak pomyślę wstecz to prawdę mówiąc chyba urodziłam się już z tym przekleństwem w genach. Piję - z przerwami na urodzenie dzieci - chyba od pełnoletności. Nigdy nie umiałam pić z umiarem, jak niektórzy. Najwyżej jeden drink, może dwa i koniec. Nie. Mój mózg dostawał zawsze takiej euforii po alkoholu, że wydawało mi się, że jak wypiję jeszcze jednego to zaraz zacznę latać. Niestety, nigdy nie latałam. Raczej lądowałam bez filmu. Rano wstyd i poczucie winy, że znowu, że jak zwykle ale ...tak tylko do wieczora. Wieczorem zapominałam o porannych moralniakach i żeby jak najszybciej przestały boleć znowu piłam.Próbowałam wiele razy przestać. Chodziłam nawet na terapię ale co z tego, skoro wychodziłam od terapeutki i w domu otwierałam wino. Oszukiwałam i ją i siebie. Teraz chcę przestać siebie dłużej oszukiwać. Chcę zacząć normalnie żyć. Chcę być tutaj z Wami każdego wieczoru i następnego dnia przeczytać swoje własne posty, że wytrzymałam i dałam radę... Do zobaczenia wieczorem.
Renata71
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 5
Rejestracja: 08 mar 2017, 11:43
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Witam po raz pierwszy

Nieprzeczytany postautor: Werter » 08 mar 2017, 13:28

Witaj,
gratuluję podjęcia decyzji i przyznania się do
alkoholizmu, bez tego nie ruszyłabyś do przodu.

Długa i trudna droga przed Tobą, ale pójście nią
da Ci wiele radości satysfakcji. Choroba, jaką jest alkoholizm
przekonała mnie, że nie da się łatwo i na skróty, gdyby tak
było, to na świecie nie żyłoby tylu czynnych alkoholików.
Wszystko to, co piękne i szlachetne wymaga pracy i wyrzeczeń,
ja nad swoją trzeźwością pracuję każdego dnia.

Kiedyś wydawało mi się, że po dłuższym okresie niepicia,
nie będę musiał już poświęcać tak wiele czasu na moje trzeźwienie,
okazało się, że jest inaczej. Praca nad sobą pozwala mi zmieniać siebie samego.
Na początek odstawiłem alkohol, a później z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, z
miesiąca na miesiąc zacząłem stawać się lepszym człowiekiem,
przestałem być zakłamanym sk.....synem, który tylko kombinuje,
jak by tu się po kryjomu napić, uchlać...
Dziś mogę spojrzeć w lustro i się nie wstydzę.

Wytrwałości Renatko i trzeźwych 24 h :D
Werter
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 216
Rejestracja: 17 sty 2013, 19:34
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Witam po raz pierwszy

Nieprzeczytany postautor: Renata71 » 08 mar 2017, 14:54

Dziękuję Ci za ten post. Jak miło jest wiedzieć, że nie jest się samemu na świecie ze swoim problemem. Tak, masz rację, dotychczas nie miałam odwagi nazwać się alkoholikiem. Ja alkoholik? Wolne żarty, no pewnie, że sobie wieczorami popijam ale żeby zaraz alkoholik? Dzisiaj zrobiłam ten wielki dla mnie krok. Przyznałam się sama przed sobą i przed Wami. Wiem, że czas mi ucieka i za chwilę może być za późno, bo nie będzie już woli do walki, tylko poddanie się i udawanie, że mnie to nie dotyczy. Może dzisiaj to ostatni dzwonek. Wierzę, że dzisiaj jest pierwszy dzień mojego nowego życia. Wierzę, że jutro zamelduję się na tym forum i napiszę do Was. Tak!!! Dałam sobie radę z moim demonem. Codziennie będę się tu meldować, może to mnie zmotywuje jeszcze bardziej. Jutro są moje urodziny - zrobiłabym sobie najlepszy prezent w życiu, a właściwie urodziłabym się chyba na nowo...
Renata71
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 5
Rejestracja: 08 mar 2017, 11:43
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Witam po raz pierwszy

Nieprzeczytany postautor: OnaOnaOna » 08 mar 2017, 16:00

Renata71 witaj na forum.

Rozgość się, poczytaj trochę. Jeśli mogę - zaopatrz się w literaturę, która Ci pomoże przetrwać najtrudniejsze chwile, m.in. "Życie w trzeźwości", "12 kroków"

Pozdrawiam serdecznie i czekam na Ciebie jutro;)

ANia
OnaOnaOna
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 10
Rejestracja: 28 lut 2017, 11:40
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Witam po raz pierwszy

Nieprzeczytany postautor: Werter » 08 mar 2017, 16:02

Super,
życzę wszystkiego, co najlepsze.
Trochę przypominasz mi mnie samego z początków prób
poradzenia sobie z alkoholizmem,
wówczas też wydawało mi się, że sam sobie poradzę,
szybko jednak zaryłem kilka razy o glebę,
trwało to jeszcze dwa lata, zanim rozumiałem,
że bez pomocy innych nie dam rady.

Forum z pewnością jest pomocne, ale nie zastąpi kontaktu z
drugim człowiekiem, a w naszym przypadku z drugim
alkoholikiem.
Dlatego przełamałem jakiś wewnętrzny opór i
z pewnym lękiem, niepewnością poszedłem w 2015 roku na swój pierwszy
mityng AA.
Dziś ludzie ze wspólnoty AA są moją drugą rodziną, dają mi siłę,
która jest mi potrzebna każdego dnia.

Uwierz,
samemu jest
bardzo trudno,
trzeba wyjść do
ludzi

pozdrawiam
Werter
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 216
Rejestracja: 17 sty 2013, 19:34
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Witam po raz pierwszy

Nieprzeczytany postautor: Renata71 » 09 mar 2017, 14:14

Witam!
Jestem, jestem, jestem. Pisałam od rana. Meldowałam się, że dałam radę i przeżyłam swoje pierwsze trzeźwe 24 h ale coś chyba jest z portalem, bo zniknęły mi dwa posty. Więc teraz krótko. Dałam radę. Może trochę dzięki Wam, a może trochę demony wystraszyły się mojej determinacji. Wiem, że to tylko pułapka, a one czają się w mroku żeby wyjść i zaatakować w najmniej spodziewanym momencie. Czekają aż wyjdę z okopu, zdejmę zbroję i odsłonię plecy wtedy nastąpi atak. Wiem, że łatwo nie będzie i to dopiero początek... Do zobaczenia wieczorem, a przynajmniej (najważniejsze!) do zobaczenia rano. Na pewno tu będę z kolejnym meldunkiem. Dałam radę! Nie zawiodę Was ani siebie. Skoro choć jednemu z Was się udało to i mi się uda!

-- 09 mar 2017, 14:21 --

... nie wróć. Nie uda mi się, tylko dam radę i zrobię to. W haśle "uda mi się" jest jakiś warunek, jakaś niepewność, bo może udać mi się lub może mi się nie udać. To daje przyzwolenie na nie udanie się. A tutaj nie ma żadnych warunków. Po prostu zrobię to! Najgorszy dla mnie był zawsze piaty dzień abstynencji, wtedy zawsze pękałam, był jakiś kryzys realny lub wyimaginowany, mój demon oszukiwał mnie, że tylko dzisiaj, ten ostatni raz, przecież jesteś zdenerwowana, miałaś ciężki dzień w pracy, życie Cię nie rozumie, tylko jednego drinka, tak tylko żeby lepiej zasnąć. Dzisiaj jestem na to gotowa. Okopuję się głębiej, głowa nisko, osłaniaj plecy i do przodu!

-- 09 mar 2017, 14:33 --

Literaturę a-owską mam przerobioną. Poza tym książki autorstwa Meszuge, Miki Dunin, Woronkiewicza, Wiktora Osiatyńskiego, Ilony Felicjańskiej, Egharda Toll`a, Osho, Murphy`ego etc. Tak, od dawna szukałam broni do walki z moim demonem. Każdego wieczoru zapijałam się na śmierć, a następnego ranka czytałam, szukałam pomocy, wieczorem piłam, a rano znowu czytałam i szukałam. Ale ciągle nie uznawałam się za alkoholiczkę, ciągłe wypieranie i oszukiwanie siebie. Tak trafiłam do Was. Przeczytałam kilka postów, zrozumiałam, że ta choroba na tym polega. Na wypieraniu się i okłamywaniu samego siebie. Zrobiłam pierwszy krok. Przyznałam się! Jest mi jakoś lepiej z tym wyznaniem, jakbym otworzyła jakąś tamę i pozwoliła rzece płynąć, jakbym wyrzuciła z kieszeni z 30 kg kamieni... Coś się zadziało. Oczywiście, że sobie nie ufam. Wiem, że mój gadzi mózg już wkrótce zacznie nadawać co wieczór, jak radio... tylko jeden, tylko żeby zasnąć...
Renata71
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 5
Rejestracja: 08 mar 2017, 11:43
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Witam po raz pierwszy

Nieprzeczytany postautor: Werter » 09 mar 2017, 20:25

Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :D
wytrwałości i pogody ducha każdego dnia....
Werter
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 216
Rejestracja: 17 sty 2013, 19:34
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Witam po raz pierwszy

Nieprzeczytany postautor: Renata71 » 10 mar 2017, 09:23

Sama trochę w To nie wierzę ale rzeczywiście znowu tu jestem. I to po swoich urodzinach! Przeżyłam kolejne trzeźwe 24 h. To były najpiękniejsze urodziny w moim życiu! Choć trzymałam się dobrze nie ukrywam, że moje demony wypełzły wczoraj ze swojego z ciemnego kąta. Czułam ich oddech na plecach. Były blisko i czaiły się na chwilę nieuwagi z mojej strony gotowe do ataku. Dałam radę ale stoczyłam pierwszą małą potyczkę. To nie była bitwa i na pewno nie wojna ale pierwsza malutka potyczka. Przez chwilę głosy w mojej głowie nabrały siły ale... pomyślałam o Was, tutaj na tym forum. Że dopiero się zarejestrowałam, dopiero podałam Wam rękę, może ktoś z Was we mnie uwierzył, a ja już? Miałabym się tak łatwo poddać? Pomogliście mi odgonić te myśli. Wczoraj wygrałam ale przede mną weekend. Chyba poproszę kogoś o pomoc, żeby ze mną wieczorami był i mnie nie zostawiał ani na moment. Wierzę , że jutro się tutaj znowu zamelduję. Do zobaczenia jutro...

-- 10 mar 2017, 14:41 --

Witaj ANiu!
Czytałam Twój post i przeraża mnie ta choroba! Naprawdę po kilku latach nadal można wpaść w to bagno ponownie? Ja rzuciłam kiedyś palenie i dzisiaj sam zapach papierosa mnie odrzuca, myślałam że tutaj będzie tak samo. Mówisz, że masz nawrót. Ja uparcie wierzę, że wyjdę z tego raz na zawsze. Właśnie teraz. Suplementuję się witaminami. To podobno bardzo pomaga. Ponoć organizm odczuwa nie tyle głód alkoholowy, co niedobory witaminowe i to spustoszenie, które spowodował alkohol powoduje, że utraciliśmy tzw. stan homeostazy, czyli utraciliśmy naturalną mądrość naszego organizmu, który normalnie do alkoholu powinien czuć wstręt. Jak małe dzieci. Chodzi o pewną równowagę. Słyszałaś kiedyś o protokołach witaminowych, które pomagają uzależnionym wyleczyć się zupełnie z tej choroby? Te informacje brzmią dość przekonująco. Uśmiejesz się zaraz ale jestem fanką zdrowego odżywiania (tak, wiem, że brzmi to absurdalnie ale tak jest). Absurd polega na tym, że w ciągu dnia odżywiam się super-zdrowo. Kasza jaglana, warzywa, owoce i liczenie kalorii w każdej kromce chleba, żadnego mleka tylko migdały, zielone kiełki, dużo gotowania na parze. A wieczorem? No cóż... Wieczorem w butelce wódki czy wina już kalorii niestety nie liczę. Wieczorem władzę nad moim życiem przejmuje jakiś mroczny demon spragniony wódki. Rano wszystko zaczyna się od nowa. Nienawidzę siebie za poprzedni wieczór i znowu robię sobie wyrzyty. Najgorsze jest to rozdarcie pomiędzy tym, co chcę robić i wiem, że jest dla mnie dobre, właściwe i zdrowe, a tym co rzeczywiście robię. Zabijam się tak naprawdę każdego wieczoru na raty. Oczywiście fizycznie, bo psychicznie dawno już jestem emocjonalnym trupem. No, ale nie zmienia to faktu, że wiedzę szeroko pojętą w zakresie naturalnych metod leczenia posiadam naprawdę. Duża ilość witaminy B - complex (ale naprawdę duża B-50 przyjęta 7-8 razy dziennie) i L-glutamina to podstawa, żeby głód alkoholowy był znacznie mniejszy. Podobno po uzupełnieniu niedoborów witamin (chrom - dużo, multiwitamina - mocna i do tego lecytyna) objawy głodu bardzo maleją. Ja się suplementuję, a czy są efekty? Hmmm. Jeszcze nie jestem pewna. Wydaje mi się, że jakieś są, bo fizjologicznie nie odczuwam jakichś większych objawów odstawienia. Tylko głowa płata mi figle...
Renata71
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 5
Rejestracja: 08 mar 2017, 11:43
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Witam po raz pierwszy

Nieprzeczytany postautor: Jura » 11 mar 2017, 07:58

Renia, twoje miejsce na mityngach czeka cały czas na ciebie, podobnie rzecz się ma z poradnią leczenia uzależnień...
To, co stosujesz lub masz zamiar stosować, to tylko półśrodki i razem wziąwszy z tym forum, to tylko dodatek do profesjonalnej terapii czy pracy ze sponsorką na Programie Kroków.

Wiele książek przeczytałaś, literaturę aowską masz przerobioną i popatrz to ci nie pomogło.
Ale eureka!!! przeczytałaś kilka postów na forum i już wiesz jak to jest...Pisałaś kilka razy coś tam o swoim mózgu; kolejny raz chce cię wpuścić w maliny, a ty znów dajesz mu się naiwnie kiwać...

Bo widzisz, to wszystko działa jeśli ty działasz zgodnie z założeniami AA czy współczesnej terapii. Dla osoby chcącej naprawdę zdrowieć dzisiejsze czasy to marzenie, tylko brać i wybierać...

Przez lata, tu na forum.przewinęły się setki ludzi, którzy jak ty, byli oczytani, wykształceni i niby uświadomieni w temacie. Po dłuższym czy krótszym pobycie ślad po nich zaginął.
Nadmienię jeszcze, że im dłuższa przerwa w piciu, tym boleśniej i bardziej, będziesz nadrabiać później "straty"...

No to cześć i podumaj trochę...
Bacz na dzień dzisiejszy,
gdyż na nim polega życie;
Awatar użytkownika
Jura
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 1071
Zdjęcia: 11
Rejestracja: 26 lip 2005, 12:32
Lokalizacja: stąd
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Re: Witam po raz pierwszy

Nieprzeczytany postautor: Renata71 » 11 mar 2017, 10:45

Dziękuję Jura za ten głos zdrowego rozsądu. Na pewno podumam nad Twoimi słowami. Wiem, że mi dobrze życzysz stąd te refleksje. Staram się miec w dobie pokorę, czyli żyć w prawdzie sama ze sobą i staram się żyć chwilą obecną. Mam nadzieję, że ja nie zniknę z tego forum. Jak zniknę, to sprawa jest oczywista. Myślę, że to ostatnia próba poradzenia sobie z problemem samemu. Jak to nie pomoże to nie zostanie już nic poza meetingami aa, a tu akurat mam spory opór. Mieszkam w małym mieście gdzie "wszyscy" się znają. Poza tym jestem osobą tzw. publiczną. Nie mogę się odważyć isć na meeting. Bylam dwa razy (prawie) i uciekłam spod drzwi. Boję się stygmatyzmu i napiętnowania. A taki lis alkoholików w naszych czasach. To mój ostatni "zryw " przed sama nie wiem czym. Esperalem czy meetingiem. Jedno i drugie mnie przeraża. Dzisisj cieszę się z kolejnych 24 h. Dzień dobry wszystkim...

-- 11 mar 2017, 10:45 --

Dziękuję Jura za ten głos zdrowego rozsądu. Na pewno podumam nad Twoimi słowami. Wiem, że mi dobrze życzysz stąd te refleksje. Staram się miec w dobie pokorę, czyli żyć w prawdzie sama ze sobą i staram się żyć chwilą obecną. Mam nadzieję, że ja nie zniknę z tego forum. Jak zniknę, to sprawa jest oczywista. Myślę, że to ostatnia próba poradzenia sobie z problemem samemu. Jak to nie pomoże to nie zostanie już nic poza meetingami aa, a tu akurat mam spory opór. Mieszkam w małym mieście gdzie "wszyscy" się znają. Poza tym jestem osobą tzw. publiczną. Nie mogę się odważyć isć na meeting. Bylam dwa razy (prawie) i uciekłam spod drzwi. Boję się stygmatyzmu i napiętnowania. A taki lis alkoholików w naszych czasach. To mój ostatni "zryw " przed sama nie wiem czym. Esperalem czy meetingiem. Jedno i drugie mnie przeraża. Dzisisj cieszę się z kolejnych 24 h. Dzień dobry wszystkim...

-- 11 mar 2017, 10:47 --

piszę z telefonu, przepraszam za błędy
Renata71
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 5
Rejestracja: 08 mar 2017, 11:43
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Witam po raz pierwszy

Nieprzeczytany postautor: OnaOnaOna » 11 mar 2017, 11:51

hej, nie uwierzysz i pewnie się też uśmiejesz, ale ja też jestem fanką zdrowego odzywiania, ha

nawet kawę odrzuciłam, mięsa mało jem (planuję w ogóle odejść od mięsa), kiełki, kasze ciemne, warzywa na surowo i na parze i owoce. Codziennie rano tłoczę soki litrami soki z marchwi, buraków, szpinaku i jabłek.
czasami robię też oczyszczający post.
i patrz, i co z tego, jak truję organizm alkoholem.
OnaOnaOna
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 10
Rejestracja: 28 lut 2017, 11:40
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Witam po raz pierwszy

Nieprzeczytany postautor: Werter » 15 mar 2017, 14:40

Renata71 pisze:Codziennie będę się tu meldować, może to mnie zmotywuje jeszcze bardziej.


Brak meldunków,
co u Ciebie?
Werter
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 216
Rejestracja: 17 sty 2013, 19:34
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0


Wróć do Centrum Powitań

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości

cron