Witam Was serdecznie.

Jesteś nowy/nowa na forum Strefy Problem?
Tu możesz się przedstawić i przywitać.

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

Re: Witam Was serdecznie.

Nieprzeczytany postautor: henryko48 » 13 wrz 2016, 15:41

piotrul1975 pisze:Miron, nie piję już 27 dni.

Czyżby zapał się skończył i głupio teraz pisać tutaj,ale nie ty pierwszy i nie ostatni...jak jest inaczej to sprostuj.
Nie sztuka jest cieszyc sie z dobrych dni,lecz odnalezc radosc w tych zlych...
Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, ze jego osiagniecie wymaga dlugiego czasu.Czas i tak uplynie.
H.Jackson Brown. J
Jestem trzezwy od 04.10.2009
Awatar użytkownika
henryko48
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 921
Zdjęcia: 5
Rejestracja: 28 lis 2009, 19:18
Lokalizacja: sopot
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Re: Witam Was serdecznie.

Nieprzeczytany postautor: Mega-CZUB » 14 wrz 2016, 16:08

Witam ponownie z prośbą dotych którzy tym kieruja, jestem mega-czub, byłem tu kiedyś mam podobny problem, Teraz już porozwodzie,po innych wydarzeniach. Jura proszę skieruj mój wpis na właściwy tor . i tak cud że was znalazłem. Pozdrawiam
W Polsce nie ma tsunami, trzęsień ziemi itp., jest za to całe mrowie idiotów, którzy zabierają głos wszędzie i zawsze.
Awatar użytkownika
Mega-CZUB
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 89
Rejestracja: 02 paź 2009, 22:56
Lokalizacja: Gdańsk , Anglia
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Witam Was serdecznie.

Nieprzeczytany postautor: Jura » 14 wrz 2016, 17:07

Masz tutaj link do swojego starego tematu;
alkoholizm-forum/witam-wszystkich-jest-problem-t2678.html
Bacz na dzień dzisiejszy,
gdyż na nim polega życie;
Awatar użytkownika
Jura
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 1103
Zdjęcia: 11
Rejestracja: 26 lip 2005, 12:32
Lokalizacja: stąd
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: Witam Was serdecznie.

Nieprzeczytany postautor: jensa » 19 wrz 2016, 11:09

Kurczę, piotrul1975, nie rób mi tego!
Czytając Twoje posty nabrałam mega chęci do leczenia - takiego normalnego, bez (jak to napisał Jura) kombinowania, bez tłumaczenia się, bez użalania.
Mam nadzieję, że po prostu jesteś zajęty pracą albo szopy zjadły Ci kabel od internetu.

Nie mam pojęcia kim jesteś, ale mocno, naprawdę mocno Ci kibicuję. Dużo bym dała, żeby mój ojciec w odpowiednim momencie się opamiętał i nie psuł nam życia. Od 5 lat nie żyje - o ironio - zmarł w barze/spelunie na zawał serca. Wszyscy kumple byli tak pijani, że nie byli w stanie zadzwonić na pogotowie. Lekarze stwierdzili, że dałoby się go uratować, a tak umierał długo, boleśnie i sam.

Wiem, że to inny kaliber pijaństwa niż Twój, jednak jesteś ojcem, a mnie niestety tylko z czymś takim się to słowo kojarzy.

Wracaj i opowiadaj!
jensa
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 38
Rejestracja: 11 wrz 2016, 19:42
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Witam Was serdecznie.

Nieprzeczytany postautor: piotrul1975 » 22 wrz 2016, 12:40

Wróciłem. Nie, nie wypiłem ani kropelki alkoholu i od ostatniego wpisu nic się nie zmieniło. Może to, że jestem bardziej obciążony pracą i domowymi obowiązkami. Staram się odciążyć w nich żonę, wspaniałą kobietę, która dzielnie przez tyle lat znosiła moje pijaństwa. A poza tym dobrze się czuję, gdy wreszcie mogę odkurzyć nasze mieszkanie, umyć okna, pozmywać po obiedzie... Jednym słowem - wreszcie całym sobą włączyć się w pełni w nurt domowego życia. Co prawda na zakupy chodzimy jeszcze razem (tak przyjęliśmy - dla bezpieczeństwa, wszak strzeżonego Pan Bóg strzeże), ale w pozostałych obowiązkach ponoć nieźle sobie radzę. A poza tym - jak tylko mogę, nawet codziennie, lecz nie rzadziej niż 2 razy w tygodniu uczestniczę w mityngach AA. Coraz lepiej czuję się we Wspólnocie - mam nowych znajomych, wymieniamy się naszymi problemami, myślami, emocjami i planami na przyszłość. W ich otoczeniu czuję się naprawdę radośnie i bezpiecznie. Po moich dawnych kumplach od butelki nie pozostał nawet ślad, choć nieraz mijam ich - zarośniętych, bełkoczących, cuchnących tanim piwskiem... Czyli dokładnie takich, jakim sam jeszcze niedawno byłem. Mijam ich obojętnie, choć czasem próbują namówić mnie na piwo lub potrzebują 50 groszy do swej kolejnej butelki. Nieraz też wyszydzają mnie, wyśmiewają, ale mam to gdzieś. Dla mnie liczy się to, że żona znów się uśmiechnie wróciwszy z pracy do wysprzątanego, czyściutkiego mieszkania. Że syn jak dawniej poprosi o pomoc w naprawie roweru, że porozmawiamy sobie o jego pracy, studiach, dążeniach i marzeniach. I o samochodach, bo robi sobie prawko i szykuje się do swej pierwszej w życiu fury. Mam więc na kogo zarabiać, więc tyram jeszcze zlecenia. Dziś na 18.00 znów wybieram się na mityng, znów dostanę nową dawkę sił do walki ze swą chorobą alkoholową. Dziękuję i Wam, tu, na tym forum za to, że tak mi dopingujecie. To dla mnie bardzo ważne, rzecz jasna postaram się zaglądać tu jak najczęściej. Póki co modlę się do Najwyższego dziękując Mu za wszystkie moje trzeźwe dni i gorąco prosząc Go o Pogodę Ducha i kolejne 24 godziny. Wam też tego serdecznie życzę, jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI i serdecznie pozdrawiam. Piotrek
piotrul1975
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 21
Rejestracja: 15 sie 2016, 18:03
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Witam Was serdecznie.

Nieprzeczytany postautor: Jura » 22 wrz 2016, 21:26

Pewnie nie zdajesz sobie sprawy ile osób z forum szczerze ci kibicuje. Przyzwoitość wymagała byś się wcześniej chociaż odezwał słowem, że żyjesz...

I wyluzuj chłopie trochę, bo się zachłyśniesz... Musisz mieć czas tylko dla siebie. Nie zadośćuczynisz od razu za wszystko czego się dopuszczałeś przez lata picia. Masz na to całą resztę życia...
Znajdź w necie i poczytaj co to jest program HALT, bo widzi mi się bardzo, że on ci się kłania... Wiem o twoich jak najszczerszych chęciach, ale luz i umiar we wszystkim jest ci teraz najbardziej potrzebny...

Pozdrawiam.
Bacz na dzień dzisiejszy,
gdyż na nim polega życie;
Awatar użytkownika
Jura
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 1103
Zdjęcia: 11
Rejestracja: 26 lip 2005, 12:32
Lokalizacja: stąd
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: Witam Was serdecznie.

Nieprzeczytany postautor: piotrul1975 » 23 wrz 2016, 08:38

Jura, dziękuję Ci za wyważone i obiektywne słowa. Racja, sam się trochę zagoniłem. Przepraszam, że nie było mnie tu tyle czasu, w miarę możliwości będę zaglądał tu częściej. Każde wsparcie jest dla mnie bezcenne. A HALT staram się stosować, choć z tym zmęczeniem bywa różnie. A to przecież jeden z głównych elementów tego programu. Ale skoro los daje mi zarobić - to korzystam. Nie zaniedbuję mityngów, są dla mnie bardzo ważne. Jutro wybieram się znów, tym razem na spikerkę. Posłuchać bardziej doświadczonych od siebie. Póki co kończę, idę do pracy. Serdecznie pozdrawiam. P.
piotrul1975
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 21
Rejestracja: 15 sie 2016, 18:03
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Witam Was serdecznie.

Nieprzeczytany postautor: Werter » 23 wrz 2016, 16:02

Trzymaj się Piotrze,
naprawdę miło czytać, jak
ktoś nie kombinuje, tylko
trzyma się przetartych,
sprawdzonych szlaków.
Pogody ducha
życzę
Werter
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 216
Rejestracja: 17 sty 2013, 19:34
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Witam Was serdecznie.

Nieprzeczytany postautor: jensa » 24 wrz 2016, 13:40

Piotrek, to co napisałeś o uśmiechu żony i zainteresowaniu syna naprawdę mnie cieszy :). Będąc trzeźwym staniesz się (albo nawet już jesteś) dla niego ogromnym autorytetem, wsparciem i przyjacielem. Fajnie się czyta, że staliście się zgraną, szczęśliwą rodziną.

Ostatnio na spotkaniu ktoś powiedział na kumpli od butelki "statyści picia" i bardzo mi się to spodobało. Mogą być, ale jeśli ich zabraknie, to nikt tego nie zauważy. Więc dobrze, że w ogóle się nimi nie przejmujesz.

Trzymam kciuki i podziwiam to, że tak szybko Ci się klepki w głowie poprzestawiały na właściwie tory!
jensa
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 38
Rejestracja: 11 wrz 2016, 19:42
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Witam Was serdecznie.

Nieprzeczytany postautor: piotrul1975 » 24 wrz 2016, 17:34

Przed chwilką wróciłem ze swojego kolejnego mityngu. Tym razem była to spikerka - bardzo ciekawie o swoim przesiąkniętym alkoholem życiu opowiadał zaproszony gość. I o swej walce z nałogiem, zapiciach, upadkach i wzlotach. A ja? Cóż, staram się robić swoje. Być jak dawniej mężem, ojcem, głową rodziny. Każdy mityng jest dla mnie bezcenny, czas tam spędzony jest dla mnie czasem wyciszenia, spokoju, refleksji i bezpieczeństwa. Na zaufanie moich najbliższych będę pracował jeszcze długo, mam tego świadomość. Choć pewne symptomy powrotu do normalności widać już dziś. Ale to dopiero początek drogi. I zdaję sobie sprawę, że bez olbrzymiej pracy nad sobą nie osiągnę celu, jakim jest całkowite wytrzeźwienie. Przecież trzeźwieję cały czas, choć nie piję kilka tygodni. I Wasze wsparcie tu, na Forum jest dla mnie równie cenne co we Wspólnocie AA. Dziękuję Ci, Jura, Jensa, Werter, i Wam wszystkim czytającym te słowa za doping. To naprawdę budujące, co robicie. Fajnie, że można się podzielić z kimś wrażeniami, wątpliwościami, ale też radością. Dziękuję Wam za to stokrotnie. A teraz sobotni wieczór - kolejny bez alkoholu. Usiądziemy sobie przed telewizorem, obejrzymy coś razem, później wybierzemy się na spacer z psem. Czyli jak dawniej, zanim jeszcze zacząłem uciekać z domu do kolegów, tych od butelki. I to dzisiejsze życie naprawdę mi się podoba. Weekendowo pozdrawiam Was wszystkich raz jeszcze dziękując za wszystkie miłe słowa. Do zobaczenia wkrótce. Piotrek
piotrul1975
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 21
Rejestracja: 15 sie 2016, 18:03
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Witam Was serdecznie.

Nieprzeczytany postautor: eskimos » 25 wrz 2016, 08:25

Piotrek, jesteś na dobrej drodze. Trzymaj się tego entuzjazmu. :)

Ciężkie chwile na pewno też się pojawią i wtedy wszystkie przyzwyczajenia których nabyłeś w fazie "łatwej" pomogą. Do takich przyzwyczajeń zaliczam u siebie stałe grypy, dni tygodnia gdy jestem na mityngu, znajomych niepijących, podjęte służby. Łatwo to wszystko robić, zobowiązywać siebie samego do pracy, do rutyn gdy jest dobrze a przyzwyczajenia wielokrotnie ratowały mi skórę gdy przestawało mi się chcieć.

Cieszy mnie Twoja obserwacja że nastawiasz się na długi marsz a nie na chwilową poprawę. Niestety mniejszość tylko dotrwa do pierwszej rocznicy a tylko wybrani zostaną trzeźwi trwale. Zwykle Ci którzy najciężej pracowali. Życzę Ci tego żebyś był wśród tych wybranych. I sobie oczywiście też :)
Być trzeźwym człowiekiem to być wolnym człowiekiem
Awatar użytkownika
eskimos
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1239
Zdjęcia: 1
Rejestracja: 28 wrz 2008, 11:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Witam Was serdecznie.

Nieprzeczytany postautor: piotrul1975 » 26 wrz 2016, 16:11

Dziś kolejny, trzeźwy dzień. Podobnie, jak weekend mija spokojnie, staram się zresztą nie denerwować jakimikolwiek sprawami. Moje trzeźwienie jest dla mnie najważniejsze. Jutro pewnie nie uda mi się dotrzeć na mityng, ale w środę będę choćby nie wiem co. A dzisiejszy wieczór? Nic sobie nie zaplanowałem, odpocznę nieco, poczytam "Życie w trzeźwości", będę zaglądał na forum. I wyjdę po żonę na dworzec - po co ma sama po ciemku wracać z pracy? Będzie jej przyjemnie, a i psu spacer się przyda. To do jutra - życzę wszystkim pogody ducha i 24 godzin. Pozdrawiam. Piotrek
piotrul1975
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 21
Rejestracja: 15 sie 2016, 18:03
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Witam Was serdecznie.

Nieprzeczytany postautor: piotrul1975 » 30 wrz 2016, 19:43

W środę byłem na swoim ulubionym mityngu w Domu Parafialnym. Odpowiada mi tam i atmosfera, i to, że nie jest nas tam dużo i każdy ma czas na spokojną wypowiedź. A wczoraj byłem na zupełnie innym mityngu w Wojewódzkim Ośrodku Terapii Uzależnień. Duża sala, kilkadziesiąt osób, tak, zupełne przeciwieństwo tego pierwszego. Ale tematy były ciekawe, wypowiedzi uczestników także, więc wcale mi źle nie było. Przeciwnie - kilka uwag wziąłem sobie głęboko do serca. Już coraz dłużej jestem trzeźwy, powoli zaczynam dostrzegać ludzi, fakty, zdarzenia, których po pijanemu nie widziałem. Ze zdrowiem o.k., ale muszę zredukować nieco jedzenie - trochę to w sprzeczności z programem HALT, bo dotąd starałem się być zawsze syty, ale nadwaga sama nie zniknie. Będę chciał to jakoś pogodzić - może ktoś z Was zna dobry sposób? Cieszę się tą swoją trzeźwością każdego dnia, mityngi w dalszym ciągu niosą mi bezpieczeństwo i ukojenie. Coraz więcej zbieram doświadczeń innych, dużo dłużej trzeźwych alkoholików. Są dla mnie bezcenne. Mam też coraz więcej telefonów do członków Wspólnoty AA. Wymieniamy się numerami po mityngach, to też bardzo optymistyczne. Stare towarzystwo jakoś mnie już zupełnie nie ciągnie, zresztą, nie jestem już dla nich atrakcyjny jako abstynent. Flaszki taki przecież nie postawi, piwa nie zasponsoruje. Po co mi oni, po co ja im do szczęścia? Dobrze mi teraz z żoną, dobrze z synem. Nie chcę tego zepsuć. A jutro znów na mityng, tym razem do Klubu Abstynenta, gdzie zostałem przejęty w szeregi AA. Ciekaw już jestem tematów i wypowiedzi, może znów zabiorę głos? Dziękuję Wam, że mogę się tu wygadać, że mi pomagacie. Mając Wasze wsparcie jest mi dużo łatwiej. Serdecznie pozdrawiam i życzę miłej nocy i kolejnych 24. Piotrek
piotrul1975
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 21
Rejestracja: 15 sie 2016, 18:03
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Witam Was serdecznie.

Nieprzeczytany postautor: Jura » 01 paź 2016, 05:17

Dobrze, że piszesz, że działasz, że trwasz... Dla mnie do dziś każdy dzień jest jak kolejny dar...

Każdy mityng jest dobry. Wystarczy, że dotrze czasami jedno czyjeś zdanie i wpasuje się w zdrowienie, a może zmienić postrzeganie siebie na tle alkoholu... Jednak nadmiar informacji może spowodować to, że nie będziesz potrafił się zatrzymać i przetrawiać, przepracować i przyswoić tego, co usłyszałeś...
Mnie po pewnym czasie z nadmiaru opanowała jakby euforia... Powodowało to, że jednym uchem wlatywało, a drugim wylatywało...

Zacznij dlatego jak najszybciej rozglądać się za sponsorem, kup sobie Wielka Księgę AA, opracowania Kroków masz na sąsiednim forum Dwunastu Kroków i działaj. Na wspomnianym forum są również dostępne codzienne medytacje. Dobrze jest rano tam kuknąć i pozostać z myślą przewodnią na cały dzień. Dla mnie stało się to rytuałem. Pomimo kilkunastu lat, zawsze znajduję tam coś nowego dla siebie. To dobry znak, świadczący o tym, że nie stoję w miejscu, że cały czas jestem w drodze...
Podobnie rzecz się ma z WK. Po tylu latach powinienem ją znać na pamięć. Jednak nie... Otwieram na chybił trafił i zawsze jest coś nowego, coś, co przeoczyłem, coś czego nie wziąłem do siebie, coś na co nie byłem gotów... Świadczy to, że nie spocząłem na laurach, bo to byłby mój początek końca i powrót do przeszłości...

Nigdy nie powiem, że jestem na tyle dobry, by nie było co we mnie zmieniać...

Uczciwie, systematycznie, przepracowywany Program ma to do siebie, że zmienia człowieka duchowo. Postrzeganie świata i siebie nabiera nowego wymiaru. Nawet po dojściu do punktu zerowego, po dojściu do stanu sprzed uzależnienia, można, a wręcz, powinno się pójść dalej...
To kraina duchowości... Wcale nie musi być powiązana z żadną religią czy wyznaniem... Będziesz wiedział już co dobre, a co złe, nie tylko w odniesieniu do alkoholu, ale do życia, do współżycia z innymi w każdej dziedzinie.

Jeśli oczekujesz czegoś od innych musisz najpierw sam to innym dać... Nie ma zasady tyle ja tobie ile ty mnie... Inicjatywa zawsze powinna i będzie kiedyś wychodzić od ciebie...

Bo to wszystko wspaniale działa, jeśli człowiek działa...


I umiar we wszystkim...
Kiedy, da Bóg i okrzepniesz już po tej nowej stronie życia, powinieneś wyluzować z mityngami. Praca ze sponsorem zapewni ci na bardzo długi czas zajęcie. Najważniejsze, by nadmiarem nie zabierać siebie kolejny raz rodzinie... Moja żona po jakimś czasie kolejnej terapii powiedziała; "Przedtem cię nie było z nami, bo piłeś, teraz nie pijesz i nie ma cię również...
Więc zacząłem być i jestem :)
Bacz na dzień dzisiejszy,
gdyż na nim polega życie;
Awatar użytkownika
Jura
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 1103
Zdjęcia: 11
Rejestracja: 26 lip 2005, 12:32
Lokalizacja: stąd
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: Witam Was serdecznie.

Nieprzeczytany postautor: Goskac » 28 lis 2017, 16:25

Witam. Jeśli masz problem z alkoholem to polecam Pana Macieja Żurka.
Pan Maciej zajmował się moim synem i naprawdę dużo pomógł a do tego jest bardzo sympatyczny i niedrogi. Jest również specjalistą od uzależnień jak i psychologiem. Przyjmuje w kolektywie Psychologgia. Naprawdę warto. Polecam
Goskac
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 11
Rejestracja: 26 wrz 2017, 07:18
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

PoprzedniaNastępna

Wróć do Centrum Powitań

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 19 gości