HFA

Wszystko związane z chorobą alkoholową.
Uzależnienie od alkoholu i współuzależnienie.
Jeżeli alkohol, koalkoholizm jest problemem w Twoim życiu, to właśnie jest miejsce dla Ciebie

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: piotrek65 » 12 lis 2016, 01:54

Bardzo Wam dziękuję za tak wiele serdecznych słów wsparcia.

Pozwólcie, że odniosę się do Waszych miłych postów w tym jednym.

@wiolka
Witaj, Wiolu. Dziękuję. Tobie również życzę wytrwałości. Pozdrawiam!

@Teresa1
Witaj, Teresa. Ja też jestem - w sumie - 1,5 miesięczną świeżynką. :) Czytając moje posty znajdziesz zamknięte w słowa ewidentne objawy głodu, czasem dość silnego, zarysy domowych sposobów, jakimi sobie radziłem, w tym moje błędy w myśleniu o alkoholizmie i jego leczeniu. Ot, taki zapis z życia abstynenckiej Zosi-samosi. Pozdrawiam!

@SylwiaK
Droga Sylwio. Jednym z moich błędów było to, że po ponad 2,5 rocznej absolutnej abstynencji i poradzeniu sobie z wieloma kryzysami, poczułem się "mocny". Zaczęło mi się wydawać, że w dziedzinie alkoholu ja o czymś decyduję przynajmniej "już" na tyle, że "jedno piwo" mnie nie pokona. No i moją pokora wobec choroby zaczęła zamieniać się w pychę. A następnie pycha, już szybciutko - w alkohol. Taki łańcuch reakcji. Teraz już wiem, że ani po 2,5 ani po 25 latach w tej sprawie nie decyduję o niczym. Ale wtedy... coś mi się zaczęło wydawać. Na mitingu jeszcze nie byłem, ale na pewno będę chodził, by znów mi coś do głowy nie przyszło, no i żeby rzeczywiście trzeźwieć. Pozdrawiam!

@jalko71
Jadziu, kwestia nie samej wiedzy, to jakieś miazmaty przedziwne, egzotyczne gdzieś z głębi duszy wypełzają w takiej nagłej erupcji. Eksplozja przedziwnych emocji. Jak amok i euforia. Przyjemne zaćmienie umysłu. Przez chwilę. Ale ta chwila - wystarczyła. I popłynąłem... Czego nikomu nie życzę. Pozdrawiam!

@Halinka
Cześć Halinko. Rzeczywiście, trochę się musiałem przemóc, ale już tylko troszeczkę, bo wiedziałem, że sam to się co najwyżej napić mogę. A chciałem się leczyć. I się leczę. :) Pozdrawiam!

@Annka
Witam Cię również serdecznie - ponownie. Tak jak napisała Sylwia, że boi się tej chwili nieuwagi, tak i ja się teraz boję. Ale w takim sensie dobrym, motywującym do leczenia. Trzeźwienia. Oczywiście, mam nauczkę. Mam nadzieję, że się drugi raz na to samo nie nabiorę. Wierzę, że nie. Pozdrawiam!

Piotrek
piotrek65
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 432
Rejestracja: 04 mar 2013, 00:24
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: lulla » 13 lis 2016, 16:31

Witaj Piotrze ponownie.
Życzę Ci wytrwałości w terapii.

Pozdrawiam

Jola
"Gdy wiosna przychodzi , trawa rośnie sama . "
Awatar użytkownika
lulla
Moderator
Moderator
 
Posty: 6528
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 24 gru 2005, 10:40
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: piotrek65 » 14 lis 2016, 22:55

Cześć Jolu,

Dziękuję. Zamierzam wytrwać.

Pozdrawiam,
Piotrek
piotrek65
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 432
Rejestracja: 04 mar 2013, 00:24
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: jacek_o » 17 lis 2016, 20:55

Cześć,
Ja dawno nie pisałem na forum, jakoś zniknąłem na rok ale u mnie wszystko OK.
Jak miesiąc temu się na nowo "uruchomiłem" na forum to Ciebie nie widziałem w śród aktywnych. Zakładałem, że wsio ok i tak jak ja "zapomniałeś" o tamtym świecie.
Przykro mi z tego co dziś przeczytałem ale trzymaj się ...
Jestem alkoholikiem - nie piję od 17 czerwca 2012. Trzeźwieję.
Awatar użytkownika
jacek_o
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 507
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 03 lut 2013, 19:36
Lokalizacja: Olsztyn
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 2451393

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: kabanos561 » 21 lis 2016, 21:02

Dziś jest drugi dzień nie picia. Bardzo długo uzmysławiałem sobie swoje uzależnienie. Przecież piłem jedynie dla przyjemności zawsze kalkulując ile mogę wypić. Przecież na drugi dzień trzeba wstać, ogolić się, założyć dobry garnitur i udawać że jest OK. Jutro chyba pójdę na terapię AA.
kabanos561
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 1
Rejestracja: 21 lis 2016, 20:55
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: 1andy1 » 27 lis 2016, 20:14

I co byłeś? uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
1andy1
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 60
Rejestracja: 22 paź 2009, 00:08
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: kuba30 » 01 gru 2016, 00:36

A ja ledwo zipie, mysli samobojcze non toper mimo lekow. Tragedia. Juz nawet nie pracuje.
Nie pije ze 2 lata

-- 01 gru 2016, 00:37 --

i jestem juz calkiem sam.
kuba30
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1037
Zdjęcia: 1
Rejestracja: 21 lut 2013, 04:04
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 15 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 45465920

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: piotrek65 » 03 gru 2016, 21:29

jacek_o pisze:Przykro mi z tego co dziś przeczytałem ale trzymaj się ...

Tak się zacząłem zastanawiać nad tym co napisałeś, Jacku.
Niby rzeczywiście, chciałem nie pić, nie piłem i się napiłem. Źle i smutno. Z drugiej strony, dzięki temu podjąłem terapię, którą kontynuują, zacząłem bywać na mitingach AA, które bardzo polubiłem, w sumie – duża i szybka zmian na lepsze. Pewnie, że żałuję, że się napiłem, bo żyło mi się bez alkoholu znakomicie i z każdym dniem coraz lepiej, z drugiej zaś strony – gdy już chwyciłem piwo, to wróciłem do picia na rok. I nie umiałem tego zatrzymać. Czyli czegoś mi w tym moim niepiciu brakowało. I oczywiście, że źle, że znów zacząłem pić, ale z drugiej strony, wykorzystałem ten powrót chyba w najlepszy możliwy sposób. Nie ulegnę pokusie, żeby robić jakieś podsumowanie, czy „per saldo opłacało się” czy „nie opłacało się” napić, bo to by było niezbyt mądre i niczemu by nie służyło. Po prostu – dziś nie piję. I to wszystko.

Pozdrawiam
Piotrek
piotrek65
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 432
Rejestracja: 04 mar 2013, 00:24
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: Teresa1 » 04 gru 2016, 00:20

I tak trzymaj☺
Wiedz, że dotrzymuje ci towarzystwa właśnie zaczyna się mój 70 dzień NIEpicia

Pozdrawiam

Teresa
Z każdego kolejnego "dzisiaj" uczynię podwaliny lepszego "jutra"
Awatar użytkownika
Teresa1
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 150
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 28 wrz 2016, 16:02
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: piotrek65 » 04 gru 2016, 09:04

Gratuluję Teresko! Też tak trzymaj! 24 życzę!

Jeszcze trochę poczekam z liczeniem trzeźwych dni i miesięcy (a może nawet - jeśli Bóg pozwoli - lat), bo ostatnio mi to zaszkodziło. Liczyłem, liczyłem i w pewnym momencie stwierdziłem "Ho ho hoooo! To jaki ja już zaprawiony w trzeźwości jestem! Ho ho hoooo!" No i wkrótce później... PLUM! Się napiłem. Póki co więc nie liczę. Ale jeśli Tobie Teresko to służy i motywuje (i żadne głupie myśli Ci od tego nie kiełkują) to licz na zdrowie i ciesz się tym i bądź dumna, bo na prawdę jest czym i jest z czego, jak mało kiedy w życiu!

Pozdrawiam,
Piotrek
piotrek65
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 432
Rejestracja: 04 mar 2013, 00:24
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: Teresa1 » 04 gru 2016, 10:07

Witaj Piotrze,
moje dni liczy za mnie automat. Przez przypadek?(nie wierzę w przypadki) dotarłam na necie na i ściągnęłam sobie do zakładek: www.aahistory.com i fajnie mi zerknąć tam czasami ile razy zabiło moje trzeźwe serce:-).

Żyję wg 24 godzinnego schematu AA, korzystam z terapii i chodzę na mityngi, każdy swój dzień zaczynam od przeczytania "24 godzin na dobę" i "Dzień po dniu" - to pomaga mi trwać...nie zachłystuję się ilością minionych dni niepicia(to moje, ty tego nie powiedziałeś). Każdą kiełkującą myśl (a takie mnie również nachodzą) staram się od razu odsuwać, jest przecież tyle przyjemniejszych rzeczy, o których można pomyśleć.

A dumna? - jestem - z siebie i dla siebie.

Oby tak trwało....

Pozdrawiam serdecznie

Teresa
Z każdego kolejnego "dzisiaj" uczynię podwaliny lepszego "jutra"
Awatar użytkownika
Teresa1
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 150
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 28 wrz 2016, 16:02
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: pisklak » 04 gru 2016, 19:16

Piotr, powiem tylko jedno..
pokora, którą odnajduję w Twoich obecnych wpisach, tego się trzymaj
tego.. mi brakowało u Ciebie, przed zapiciem

Cieszę się, że wróciłeś na Forum i o tym opowiedziałeś. I nie chodzi mi tu o mnie, o nas.. a o Ciebie.
To dla Ciebie, Tobie ta szczerość zaowocuje.
Kolejnych 24h Ci życzę :)
pozdrawiam serdecznie
"Pozwalam być ci sobą: myśleć samodzielnie, zaspokajać własne kaprysy, iść za własnymi skłonnościami, zachowywać się w sposób odpowiadający twoim gustom"- Antoni de Mello.
pisklak
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 1675
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 07 sty 2013, 14:48
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: piotrek65 » 17 mar 2017, 13:02

Zaglądam i czytuję forum regularnie, ale ostatnio nie piszę. Więc napiszę choć tyle, że utrzymuję abstynencję i kontynuuję moją terapię oraz uczestnictwo w spotkaniach AA. Wszystko u mnie w porządku. Dziś nie piję, więc to jest bardzo dobry dzień. Czego i Wam serdecznie życzę.

Buźka!
Piotrek
piotrek65
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 432
Rejestracja: 04 mar 2013, 00:24
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: Teresa1 » 17 mar 2017, 13:19

Witaj, nareszcie :D
Wiadomość PRZEDNIA!

Pogody ducha życzę <czesc>

Teresa
Z każdego kolejnego "dzisiaj" uczynię podwaliny lepszego "jutra"
Awatar użytkownika
Teresa1
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 150
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 28 wrz 2016, 16:02
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: HFA

Nieprzeczytany postautor: piotrek65 » 31 paź 2017, 00:10

Cześć,

Utrzymuję abstynencję już od ponad roku. Kończę terapię podstawową (w trybie niestacjonarnym potrafi to trochę potrwać... :-) ) i będę kontynuował swoją terapię na pogłębionej. Wszystko w porządku. Porównanie okresu samodzielnego utrzymania abstynencji z okresem obecnym, gdy uczestniczę w terapii i AA jest źródłem bardzo interesujących refleksji. Ale jakie by one nie były, to istotne jest to, że dziś nie piję. Czego i Wam życzę.

Pozdrawiam,
Piotrek
piotrek65
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 432
Rejestracja: 04 mar 2013, 00:24
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

PoprzedniaNastępna

Wróć do Alkoholizm forum dyskusyjne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości

cron