Jeszcze żyję

Jesteś nowy/nowa na forum Strefy Problem?
Tu możesz się przedstawić i przywitać.

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

Jeszcze żyję

Nieprzeczytany postautor: Arek » 29 maja 2017, 15:07

Witam alkoholicy. Ja tu byłem parę lat temu i brałem udział w zmaganiach o trzeźwość. Wiele w moim życiu zadziało się rzeczy pozytywnych i negatywnych. Leczyłem się stacjonarnie jak i dochodząco. Nadal uważam, że żadna terapia cię nie uratuje, jeżeli sam nie będziesz chciał zdroworozsądkowo skalkulować strat i zysków z swojego picia. Pozdrawiam.

PS. Jednocześnie wszystkich którzy moczą mordę i płaczą przy tym namawiam gorąco do terapii. Tam mimo wszystko otworzycie trochę oczy. Jeżeli będziecie chcieli.
Arek
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1910
Rejestracja: 30 sty 2009, 19:54
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jeszcze żyję

Nieprzeczytany postautor: Werter » 29 maja 2017, 18:10

co u ciebie?
pozdrawiam i życzę pogody ducha.....................................
Werter
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 215
Rejestracja: 17 sty 2013, 19:34
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Jeszcze żyję

Nieprzeczytany postautor: lulla » 30 maja 2017, 06:48

Super, super !!!!!

Cieszę się, że zrobiłeś terapię.
Cieszę się, że pamiętasz o Strefie :)
Bardzo fajnie, gdy ktoś ze "starych" daje znak życia:)

Mam nadzieję, że dobrych momentów w Twoim życiu jest więcej od tych mniej fajnych.

Pozdrawiam serdecznie :)

Ps. Twój towarzysz walk o trzeźwość, Andy, jest teraz literatem.
Autentycznie.
Ale chyba to wiesz ...

Pozdrawiam serdecznie:)
"Gdy wiosna przychodzi , trawa rośnie sama . "
Awatar użytkownika
lulla
Moderator
Moderator
 
Posty: 6528
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 24 gru 2005, 10:40
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: Jeszcze żyję

Nieprzeczytany postautor: Arek » 03 cze 2017, 16:49

Hejka, u mnie wszystko dobrze, ale po pijaku nie będę z wami gadał.
Arek
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1910
Rejestracja: 30 sty 2009, 19:54
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jeszcze żyję

Nieprzeczytany postautor: Arek » 14 cze 2017, 21:21

Hejka, jeszcze tu zajrzę i pogadamy normalnie.Dzisiaj kończy my się 5-tygodniowy ciąg. Teraz się położę, niech się dzieje co chce. Muszę wytrzeźwieć, nie mam wyjścia. Muszę to zrobić dla siebie i dla ludzi na których mi zależy. Czeka mnie mega noc. Cześć. Co złego to nie ja.
Arek
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1910
Rejestracja: 30 sty 2009, 19:54
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jeszcze żyję

Nieprzeczytany postautor: Arek » 29 lip 2017, 11:25

Znowu się naprułem. Miałem trenować na rowerze ale jak pojadę jak jestem w dupie. Miałem też się spotkać z znajomymi ale w tym stanie nie będę robił z siebie idioty. Nie ma co dramatyzować, wytrzeźwieję na spokojnie do jutra i dalej pójdzie jak z płatka.
Arek
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1910
Rejestracja: 30 sty 2009, 19:54
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jeszcze żyję

Nieprzeczytany postautor: Arek » 05 sie 2017, 20:25

Co u mnie. Przeszedłem dzisiaj 27 km po górach, jestem lekko zmordowany. Postanowiłem trochę zadbać o swoje zdrowie, które rzecz normalna jest odrobinę zszargane. Jestem jeszcze młody i przy odrobinie wysiłku uda mi się wykaraskać z tego bagna. Tydzień marszobiegu po górach i jest zupełnie inaczej. Niestety weekendy kończę z flaszką co jest kompletnie do luftu. Pozdrawiam

Na dodatek mieszka ze mną współlokator DDA. Gdy jestem napruty to niemal rozstawia mnie po kątach(takie odnoszę wrażenie), gdy jestem trzeźwy przez co najmniej tydzień do wydaje mi się że się mnie boi. O co w tym chodzi w ogóle?
Arek
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1910
Rejestracja: 30 sty 2009, 19:54
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz


Wróć do Centrum Powitań

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości