Książki , ktore polecam

Skoro internetowe szlaki przyprowadziły Ciebie na to forum Strefy, to zaproponuj ciekawy temat, niekoniecznie nawiązujący do uzależnień i współuzależnień

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

Nieprzeczytany postautor: missport » 30 kwie 2011, 20:15

Obrazek Eugenia Herzyk "Nałogowa miłość"

Dlaczego niektóre kobiety cierpią z miłości?
Można uzależnić się od słodyczy, kawy, alkoholu i od... miłości. Autorka przedstawia emocjonalne pułapki, w które wpadają kobiety pragnące zaznać szczęścia u boku mężczyzny.
Przekonanie o dwóch idealnie pasujących do siebie połówkach, o miłości od pierwszego wejrzenia czy miłości romantycznej sprawia, że nie budujemy relacji z osobą, ale z jej wyobrażeniem, iluzją. Często też związek jest zaspokojeniem własnych deficytów – braku poczucia bezpieczeństwa, kobiecości, wartości, a zakochana kobieta stosuje różne manipulacje – świadomie lub nie – byleby tylko nie dopuścić do rozstania. Zatem: o czym należy pamiętać, aby związek był partnerstwem, a nie „toksyczną miłością”?

Czym miłość nie jest? Jak odróżnić związek toksyczny od nietoksycznego? Na czym polega uzależnienie i dlaczego uzależniamy się? Co przeszkadza, a co pomaga w wyjściu z uzależnienia od „trudnego” mężczyzny? W jaki sposób poradzić sobie z chorą miłością? Pełna przykładów z życia, świetna książka w prosty sposób naświetla skomplikowane problemy uczuciowej zależności, pogrążającej wiele kobiet w układach, z góry skazanych na niepowodzenie i brak szczęścia.


Wspaniała książka, która potrafi dać do myślenia. Pierwsza polska książka o tej tematyce, autorki która zresztą prowadzi grupy wsparcia Fundacji Kobiece Serca na które uczęszczam. Polecam!
Mądrość zaczyna się od tego,
by nazwać rzeczy po imieniu.
missport
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 81
Rejestracja: 22 sty 2011, 14:01
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: Becia53 » 05 maja 2011, 19:49

Witam ja polecam książkę Katarzyny Bosowskiej _ZAKUCI W KAJDANY. : To książka o rozpaczy pogrążonych w nałogu i nadziei tych,którzy zdecydowali się na terapię. Wstrząsający opis ich przeżyć...doświadczeń obaw wiary-pomimo wszystko.pokazuje problem alkoholizmu z kilku perspektyw:terapeuty uzależnień,pacjentów, matek żon i dzieci jest to ksiązka o nich i dla nich takze dla tych którzy chca im pomóc! Serdecznie POLECAM. Becia:-)
WCZORAJ JUŻ NIEMA JUTRO NIEPEWNE TYLKO DZIŚ JEST MOJE....
Awatar użytkownika
Becia53
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 339
Rejestracja: 25 cze 2010, 13:41
Lokalizacja: Śląsk
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: Afia » 15 maja 2011, 09:28

missport pisze:Eugenia Herzyk "Nałogowa miłość"


Też czytałam jakiś czas temu, a wczoraj wpadł mi w "ręce" fragment tej pozycji dostępny w Internecie:
http://www.swiatksiazki.pl/wcsstore/Swi ... t/7846.pdf Może się komuś przyda :)

Ja z kolei czytam w tej chwili "Ludzi na walizkach" Szymona Hołowni

Nie jest to pozycja o uzależnieniach ani toksycznych relacjach. Ale przedstawia dla mnie inspirujący sposób patrzenia niealkoholików na cierpienie, reagowania na zmianę (zwykle wielką zmianę), stosowania wskazówek moralnych w zwyczajnym, codziennym życiu - osobistym i zawodowym. A jednocześnie - niemitologizowanie przez tych ludzi cierpienia, nietworzenie na jego podstawie etosu człowieka cierpiącego - po prostu, zwyczajne zintegrowanie go jako elementu życia ludzkiego. A taka postawa jest mi najbliższa.

Druga część książki to rozmowy głównie z osobami profesjonalnie udzielającymi pomocy, opowiadającymi o swoich dylematach moralnych. Jak w życiu, nic nigdzie nie jest proste...
- Często, aby stało się to, czego pragniemy, trzeba tylko przestać robić to, co robimy... -
Afia
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1799
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 20 sie 2009, 23:52
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy

Nieprzeczytany postautor: Afia » 15 maja 2011, 12:02

Jeszcze jedna pozycja, która mi sporo pomogła ostatnio:
Dlaczego tak nam trudno żyć

Problemy psychiczne człowieka związane są przede wszystkim z systemem mechanizmów obronnych. Presja społeczna sprawia, że każdy jeszcze w dzieciństwie tworzy indywidualne "obwarowania" służące emocjonalnemu przetrwaniu. Mechanizmy te w późniejszym okresie życia przestają być potrzebne - ostatecznie izolują nas i niszczą indywidualność. Sprawiają, że jako dorośli działamy mechanicznie, odcięci od umiejętności kochania i współczucia. Książka uświadamia nam, że powinniśmy spróbować życia bez zbytecznej "autoochrony", bez kłamstwa i deformacji. Żyjąc w sposób otwarty, doświadczymy większego bólu, ale i większej radości istnienia - będziemy zdolni do szczerego wyrażania siebie. Autorzy pokazują, jak przezwyciężyć jeden z najbardziej frustrujących aspektów ludzkiej natury - zaciekły opór przed bogatszym emocjonalnie życiem. Nie istnieje bowiem problem psychologiczny czy schorzenie emocjonalne, które nie poddałoby się zmianom, to tylko sami MY z perwersyjnym uporem odrzucamy niewątpliwą sympatię otoczenia, co jest najpotężniejszym czynnikiem ograniczającym, czy wręcz uniemożliwiającym szczęśliwy byt.
- Często, aby stało się to, czego pragniemy, trzeba tylko przestać robić to, co robimy... -
Afia
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1799
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 20 sie 2009, 23:52
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy

Nieprzeczytany postautor: Afia » 15 maja 2011, 12:04

Jeszcze jedna pozycja, która mi sporo pomogła ostatnio:
Dlaczego tak nam trudno żyć

Problemy psychiczne człowieka związane są przede wszystkim z systemem mechanizmów obronnych. Presja społeczna sprawia, że każdy jeszcze w dzieciństwie tworzy indywidualne "obwarowania" służące emocjonalnemu przetrwaniu. Mechanizmy te w późniejszym okresie życia przestają być potrzebne - ostatecznie izolują nas i niszczą indywidualność. Sprawiają, że jako dorośli działamy mechanicznie, odcięci od umiejętności kochania i współczucia. Książka uświadamia nam, że powinniśmy spróbować życia bez zbytecznej "autoochrony", bez kłamstwa i deformacji. Żyjąc w sposób otwarty, doświadczymy większego bólu, ale i większej radości istnienia - będziemy zdolni do szczerego wyrażania siebie. Autorzy pokazują, jak przezwyciężyć jeden z najbardziej frustrujących aspektów ludzkiej natury - zaciekły opór przed bogatszym emocjonalnie życiem. Nie istnieje bowiem problem psychologiczny czy schorzenie emocjonalne, które nie poddałoby się zmianom, to tylko sami MY z perwersyjnym uporem odrzucamy niewątpliwą sympatię otoczenia, co jest najpotężniejszym czynnikiem ograniczającym, czy wręcz uniemożliwiającym szczęśliwy byt.
- Często, aby stało się to, czego pragniemy, trzeba tylko przestać robić to, co robimy... -
Afia
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1799
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 20 sie 2009, 23:52
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy

Nieprzeczytany postautor: Afia » 15 maja 2011, 12:05

Jeszcze jedna pozycja, która mi sporo pomogła ostatnio:
Dlaczego tak nam trudno żyć

Problemy psychiczne człowieka związane są przede wszystkim z systemem mechanizmów obronnych. Presja społeczna sprawia, że każdy jeszcze w dzieciństwie tworzy indywidualne "obwarowania" służące emocjonalnemu przetrwaniu. Mechanizmy te w późniejszym okresie życia przestają być potrzebne - ostatecznie izolują nas i niszczą indywidualność. Sprawiają, że jako dorośli działamy mechanicznie, odcięci od umiejętności kochania i współczucia. Książka uświadamia nam, że powinniśmy spróbować życia bez zbytecznej "autoochrony", bez kłamstwa i deformacji. Żyjąc w sposób otwarty, doświadczymy większego bólu, ale i większej radości istnienia - będziemy zdolni do szczerego wyrażania siebie. Autorzy pokazują, jak przezwyciężyć jeden z najbardziej frustrujących aspektów ludzkiej natury - zaciekły opór przed bogatszym emocjonalnie życiem. Nie istnieje bowiem problem psychologiczny czy schorzenie emocjonalne, które nie poddałoby się zmianom, to tylko sami MY z perwersyjnym uporem odrzucamy niewątpliwą sympatię otoczenia, co jest najpotężniejszym czynnikiem ograniczającym, czy wręcz uniemożliwiającym szczęśliwy byt.
- Często, aby stało się to, czego pragniemy, trzeba tylko przestać robić to, co robimy... -
Afia
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1799
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 20 sie 2009, 23:52
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy

Nieprzeczytany postautor: Arek » 15 maja 2011, 15:35

Marka Hłaski twórczość polecam- lekka i przyjemna.
Arek
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1913
Rejestracja: 30 sty 2009, 19:54
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: lulla » 27 cze 2011, 23:10

Nakładem Wydawnictwa WAM ukazały się dwie książki o tematyce alkoholowej .

Wydawnictwu dziękuję za przesłane materiały. Jednocześnie, przepraszam za spore opóżnienie w publikacji informacji.

Książki serdecznie polecam.

_______

"ALKOHOLIK
Autobiograficzna opowieść o życiu, piciu, uzależnieniu i wyzwoleniu"

Autor - Meszuge


Obrazek

nota wydawcy - http://katalog.wydawnictwowam.pl/?Page=opis&Id=60391

W alkoholu zakochałem się, będąc mężczyzną trzydziestoletnim. Nie była to więc miłość od pierwszego wejrzenia. Jednak nie mam najmniejszej wątpliwości, że szukałem jej, w pewnym sensie, od wczesnego dzieciństwa.
Podczas wesela w Kanie Galilejskiej Jezus zamienił wodę w wino. Ja byłem lepszym magikiem. Całymi latami, z morderczą skutecznością, tysiące razy zamieniałem w alkohol prawie wszystko, bo przecież nie tylko dobra tak przyziemne, jak pieniądze, firmy czy stanowiska, ale także szacunek, godność, zaufanie, a nawet miłość dziecka i własne sumienie. Cudotwórcą przestałem być 15 stycznia 1999 roku..
Meszuge

ALKOHOLIK to autobiograficzna opowieść o piciu, uzależnieniu i wyzwoleniu; tragiczna historia nieodwzajemnionej i zdradzonej miłości do alkoholu, którą tylko życie mogło napisać.


__________


"12 KROKÓW OD DNA
Opowieść o trzeźwości osiągniętej dzięki Wspólnocie AA"
autor- Meszuge


Obrazek

nota wydawcy - http://katalog.wydawnictwowam.pl/?Page=opis&Id=60390

Nazywają mnie Meszuge. Jestem alkoholikiem. W chwili obecnej alkohol nie stanowi problemu w moim życiu. Jeśli mówię coś takiego podczas mityngu AA, to zwykle znajdzie się ktoś, kto ironicznie spyta, po co w takim razie nadal tutaj przychodzę. Odpowiadam, że głównie po to, żeby znowu nie mieć problemu z alkoholem.
Może ciągle żyję niedaleko dna, ale jednak w takiej odległości, która zapewnia mi względne poczucie bezpieczeństwa, a nawet satysfakcjonujący komfort psychiczny.
Wynosi ona dokładnie dwanaście kroków.
12 KROKÓW Anonimowych Alkoholików.
"Gdy wiosna przychodzi , trawa rośnie sama . "
Awatar użytkownika
lulla
Moderator
Moderator
 
Posty: 6528
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 24 gru 2005, 10:40
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Nieprzeczytany postautor: lulla » 05 lip 2011, 18:23

Obrazek

Nasz forumowy kolega Andy wydał niedawno tomik wierszy, który Wam serdecznie polecam.

Tu link do księgarni internetowej Wydawnictwa "Radwan", które tomik wydało :

http://www.radwan.pl/index.php?page=sho ... Itemid=242

* info za zgodą Autora :)
"Gdy wiosna przychodzi , trawa rośnie sama . "
Awatar użytkownika
lulla
Moderator
Moderator
 
Posty: 6528
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 24 gru 2005, 10:40
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Nieprzeczytany postautor: Afia » 06 lip 2011, 22:23

lulla pisze:ALKOHOLIK
Autobiograficzna opowieść o życiu, piciu, uzależnieniu i wyzwoleniu"

Autor - Meszuge

Właśnie przeczytałam. Nic nowego dla mnie, pomijając życiorys, do którego na stronach WWW alkoholika z Opola nie znalazłam. Hmm, nie polecam na początku drogi, mnie by nie wciągnęło, przynajmniej nie tak, jak F10.4 T. Moriisa, Piekło nie ma dna Snelli Mrozik czy Pożegnałem demona Kiełbasińskiego i Gryz (te bez namysłu polecam każdemu tak zwanemu "nowicjuszowi" w tematyce alkoholizmu ;) )

lulla pisze:12 KROKÓW OD DNA

Czytam, a właściwie zaczynam czytać... Wydaje mi się ciekawszą pozycją, może dlatego, że życio-picio-rysów już trochę znam ;) Gdyby kogoś interesowało, to dam znać, jak skończę, czy warto było :D

Pozdr.
A.
PS. Ogólnie jestem tak dość mocno "na NIE", więc może też dlatego do literatury brak mi entuzjazmu... wolałam to zaznaczyć :roll:
- Często, aby stało się to, czego pragniemy, trzeba tylko przestać robić to, co robimy... -
Afia
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1799
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 20 sie 2009, 23:52
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy

Nieprzeczytany postautor: henryko48 » 13 lip 2011, 09:06

Polecam ksiazke Lucy Freeman pod tytulem"Dlaczego Norma Jean zabila Marilyn Monroe",jest to portret psychologiczny aktorki.Dziennikarka Lucy Freeman rozmawia z tymi ktorzy ja znali,czy nie wiedzieli ze alkohol,srodki nasenne,seks,bulimia-to bylo jej wolanie o pomoc?Laknaca milosci i ciepla mala Norma Jean,ktora w glebi duszy do konca pozostala najwieksza gwiazda Hollywood,szukala ratunku w psychoanalizie.Dlaczego przegrala,mimo ze podjela walke ze swoim przeznaczeniem?
Nie sztuka jest cieszyc sie z dobrych dni,lecz odnalezc radosc w tych zlych...
Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, ze jego osiagniecie wymaga dlugiego czasu.Czas i tak uplynie.
H.Jackson Brown. J
Jestem trzezwy od 04.10.2009
Awatar użytkownika
henryko48
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 921
Zdjęcia: 5
Rejestracja: 28 lis 2009, 19:18
Lokalizacja: sopot
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Nieprzeczytany postautor: Arek » 13 lip 2011, 18:05

henryko48 pisze:Polecam ksiazke Lucy Freeman pod tytulem"Dlaczego Norma Jean zabila Marilyn Monroe",jest to portret psychologiczny aktorki.Dziennikarka Lucy Freeman rozmawia z tymi ktorzy ja znali,czy nie wiedzieli ze alkohol,srodki nasenne,seks,bulimia-to bylo jej wolanie o pomoc?Laknaca milosci i ciepla mala Norma Jean,ktora w glebi duszy do konca pozostala najwieksza gwiazda Hollywood,szukala ratunku w psychoanalizie.Dlaczego przegrala,mimo ze podjela walke ze swoim przeznaczeniem?
A ja się pytam dlaczego nie wziąłeś tego opisu w cudzysłów skoro to nie twoje słowa, co? Przecież ty Heniu nawet najprostszeo zdania po polsku nie potrafisz napisać a chcesz autorem takiego tekstu być. Następnym razem Henryk w cudzysłów proszę :D
Arek
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1913
Rejestracja: 30 sty 2009, 19:54
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: henryko48 » 13 lip 2011, 19:16

No prosze taki czynny alkoholik, troll forumowy,podpisujacy sie Arek czyta jeszcze ksiazki,jeszcze cos widzi...jeszcze widac nie koncowa faza,pozyje chlop jeszcze...
Nie sztuka jest cieszyc sie z dobrych dni,lecz odnalezc radosc w tych zlych...
Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, ze jego osiagniecie wymaga dlugiego czasu.Czas i tak uplynie.
H.Jackson Brown. J
Jestem trzezwy od 04.10.2009
Awatar użytkownika
henryko48
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 921
Zdjęcia: 5
Rejestracja: 28 lis 2009, 19:18
Lokalizacja: sopot
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Nieprzeczytany postautor: vera » 14 lip 2011, 13:11

Polecam książkę pt. "Uważność. Trening pokonywania codziennych trudności" Ronalda Siegela, wyd. Czarna Owca. Jest to praktyczny przewodnik dot. medytacji uważności (mindfulness). Zawiera ćwiczenia oraz przykłady z życia wzięte (autor jest też praktykującym psychoterapeutą). Jest rozdział poświęcony uzależnieniom, w tym uzależnieniu od alkoholu. W tej samej tematyce polecam "Świadomą drogą przez depresję" autorów John Teasdale, Mark Wiliams, Zindel Segal i Jon Kabat-Zinn, nie tylko cierpiącym na depresję. Obie książki pokazują, jak działa ludzki umysł i dlaczego przysparza nam (nie tylko cierpiącym na depresją albo uzależnionym) tyle cierpienia (przez nieustanne martwienie się). Ćwiczenia medytacyjne są proste i można je wykonywać samemu w domu.
Vera
vera
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1221
Rejestracja: 24 maja 2011, 09:36
Lokalizacja: Karaiby
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Nieprzeczytany postautor: lulla » 11 wrz 2011, 17:31

:) troszkę nietypowo, ponieważ bardzo dużo książeczek dla dzieci czytam ostatnio i temat mnie bardzo interesuje.

Ze strony rodzinna terapia krótki artykuł oraz troszkę dłuższy wykaz lektur. :)

O korzyściach płynących z czytania bajek, z pozoru, nikogo nie trzeba przekonywać. Jak głosi znane hasło: „bawią i uczą” od pokoleń. Z drugiej jednak strony wiemy, jak rzadko udaje nam się znaleźć czas na spokojną lekturę przed snem. Nie zawsze trzeba czytać; czasami wystarczy opowie-dzieć dziecku jakąś historię ze swojego dzieciństwa. Celem tego krótkiego artykułu jest zachęcenie Państwa do tego, by możliwie jak najczęściej taką chwilę dziecku (i sobie!) zafundować.
Terapeutycznym właściwościom bajek zostały poświęcone liczne publikacje z zakresu psychologii, pedagogiki, literaturoznawstwa – by wymienić tylko kilka z nauk, które zajmują się tym tematem. Można się do tych dzieł odwoływać, żeby lepiej zrozumieć sens czytania i opowiadania historii, ale, ponieważ „najważniejsze jest niewidoczne dla oczu” proponuję inne rozwiązanie. Poświęcając chwilę refleksji, mogą zyskać Państwo szansę na to, by dobroczynną moc bajek i opowieści, nie tyle zrozumieć, co poczuć.
Proszę zatem cofnąć się w czasie i spróbować odpowiedzieć na poniższe pytania:
1. Jakiej bajki mogłam/mogłem słuchać w dzieciństwie w nieskończoność ?
2. Kto był moim ulubionym bohaterem? A dlaczego właśnie ta postać ? Co mi się w niej podobało? Co mnie poruszało? W czym była do mnie podobna?
3. Której postaci najbardziej nie lubiłam/lubiłem? I dlaczego właśnie tej?
4. Który z fragmentów tej bajki podobał mi się najbardziej? A który najmniej?
5. Co mnie w tej bajce śmieszyło? A przerażało? A zawstydzało?
Co czułem na koniec?
Po co nam bajki i opowieści?
Małe dzieci doświadczają rzeczywistości w zupełnie inny sposób niż osoby dorosłe. Porządkują swój świat za pomocą umiejętności dostępnych im w zależności od wieku. W związku z tym, upraszczając i mówiąc w gigantycznym skrócie, żyją w świecie, gdzie wszystko jest możliwe, w którym zabawki mogą ożyć w każdej chwili, a za szafą czai się potwór. Dlatego też, nieprawdopodobne dla dorosłych, bajkowe rozwiązania, są dla dzieci po prostu oczywiste. Magiczne rozwiązania oraz zawsze szczęśliwe zakończenia dają nadzieję i pozwalają podbudować wiarę w siebie. Dlatego też Zosia, której koleżanki dokuczają w przedszkolu, tak bardzo lubi słuchać bajki o brzydkim kaczątku.
Dzieci bardzo potrzebują ustalonego rytmu dnia, tygodnia – im więcej stałości, tym czują się bezpieczniej i mogą się lepiej rozwijać. Idealnie realizują tę potrzebę różnego rodzaju rytuały. Wie-czorne czytanie w spokojnej atmosferze, może być jednym z nich. Z tego powodu Zosia może codziennie słuchać baśni Andersena, bo tak bardzo potrzebuje zapewnienia, że i jej los się kiedyś odmieni. A kiedy się już stanie, zmieni się zapewnie i tytuł jej ulubionej baśni …


KSIĄŻKI DLA DZIECI

PRZEŻYCIA, EMOCJE I DZIECI:

Dla dzieci, które się złoszczą

Britta Stenberg „Billy jest zły” Ene due rabe, (2009), wiek 3+

Dla dzieci, które nie są śmiałe

Gro Dahle „Grzeczna” Ene Due Rabe (2011), wiek 5+

Dla dzieci, które czują zazdrość...


Amanda Eriksson „Inne życie” (2010), Ene Due Rabe, 2010

Dla dzieci, których rodzice są smutni (w depresji)

Gro Dahle „Włosy mamy” Ene Due Rabe 2010 5+

Dla dzieci o śmierci

Ulf Nilsson „Żegnaj, Panie Muffinie” Ene Due Rabe 2010 (o śmierci) 4+

Ulf Stark „Czy umiesz gwizdać Joanno?” Zakamarki 2008 (o śmierci) 5+

Dla dzieci o trosce i miłości

Lotta Goffenblat „Kamyki Astona” 2010 Ene Due Rabe 3+

Dla dzieci, które nie wierzą, że się uda....


Juija i Tomas Wieslander „ Mama Mu nabija sobie guza”, „ Mama Mu buduje „

„ Mama Mu jeździ na sankach” , „ Mama na huśtawce ”, Zakamarki, 2006 3+

Eva Eriksson „ Mela na rowerze” Zakamarki 2009 2+

Dla dzieci, które się boją

Pija Lindenbaum „ Nusia i Wilki” Zakamarki 2007 3+

Dla dzieci o byciu „innym”


David McKee „ Elmer” Dwie Siostry 2004 3+

DZIECI I RODZICE:

Sam McBratney „ Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham” Egmont 2008 2+

Ulf Stark „ Jak tata pokazał mi wszechświat” Zakamarki 2008

Astrid Lindgren „ Lotta z Ulicy Awanturników” Wydawnictwo Polityki 2005

Asa Lind „Piaskowy Wilk”, „ Piaskowy Wilk i prawdziwe wymysły”,

„ Piaskowy Wilk i ćwiczenia z myślenia”, Zakamarki 2009

Moni Nilsson „Tsatsiki i Mamuśka” „Tsatsiki i Poławiacz Ośmiornic”, Zakamarki 2010, 6+

DZIECI I RODZEŃSTWO:

Lauren Child „ Charlie i Lola: najbardziej na całym świecie lubię śnieg”

„ Charlie i Lola :Wcale nie jestem śpiąca i nie chcę jeszcze iść spać!”

„ Charlie i Lola: rusza mi się ząb, ale nie chcę być szczerbata”

„ Charlie i Lola: za nic na świecie nie zjem pomidora”

„ Charlie i Lola: naprawdę niedobrze się czuję”. Media Rodzina, 3+

Astrid Lindgren „ Ja też chcę mieć rodzeństwo” Zakamarki 2008

Sven Nordqvist „ Gdzie jest moja siostra” Ene Due Rabe 2008 3+

żródło : http://rodzinnaterapia.pl/


Ponieważ nasz najmłodszy "czytelnik" (14 miesięcy) z powodu niewątpliwej urody, śmialości i szczęścia wyrasta nam na gwiazdę ekranu ( kilka dni temu bez lęku i niepokoju brał udział w nagranich do serialu "M jak miłość" ) - dzielę się również radością :)
"Gdy wiosna przychodzi , trawa rośnie sama . "
Awatar użytkownika
lulla
Moderator
Moderator
 
Posty: 6528
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 24 gru 2005, 10:40
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

PoprzedniaNastępna

Wróć do Tematy bez granic

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości