przemoc psychiczna

Skoro internetowe szlaki przyprowadziły Ciebie na to forum Strefy, to zaproponuj ciekawy temat, niekoniecznie nawiązujący do uzależnień i współuzależnień

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

Nieprzeczytany postautor: trelemorele » 01 kwie 2010, 11:17

"Nie jest łatwo znaleźć Szczęscie w sobie, ale nie można Go znaleźć nigdzie indziej.." :)
"..masz To, na Co godzisz się.."
"Jeszcze wszystko w życiu przede mną :) "
Awatar użytkownika
trelemorele
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 530
Rejestracja: 07 kwie 2009, 21:00
Lokalizacja: łódzkie
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: trelemorele » 02 kwie 2010, 12:17

"Nie jest łatwo znaleźć Szczęscie w sobie, ale nie można Go znaleźć nigdzie indziej.." :)
"..masz To, na Co godzisz się.."
"Jeszcze wszystko w życiu przede mną :) "
Awatar użytkownika
trelemorele
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 530
Rejestracja: 07 kwie 2009, 21:00
Lokalizacja: łódzkie
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: trelemorele » 02 kwie 2010, 12:19

"Nie jest łatwo znaleźć Szczęscie w sobie, ale nie można Go znaleźć nigdzie indziej.." :)
"..masz To, na Co godzisz się.."
"Jeszcze wszystko w życiu przede mną :) "
Awatar użytkownika
trelemorele
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 530
Rejestracja: 07 kwie 2009, 21:00
Lokalizacja: łódzkie
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: trelemorele » 06 kwie 2010, 22:13

czy historia lubi się powtarzać :
http://www.psychologia.edu.pl/index.php ... is&id=2054
"Nie jest łatwo znaleźć Szczęscie w sobie, ale nie można Go znaleźć nigdzie indziej.." :)
"..masz To, na Co godzisz się.."
"Jeszcze wszystko w życiu przede mną :) "
Awatar użytkownika
trelemorele
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 530
Rejestracja: 07 kwie 2009, 21:00
Lokalizacja: łódzkie
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: lulla » 28 kwie 2010, 15:58

Przemoc zamaskowana, czyli o sprawcy w białych rękawiczkach

Adriana Klos, psycholog i psychoterapeuta


Ofiara przemocy czuje się coraz mniej atrakcyjna, spada jej poczucie wartości.
Przemoc odbiera siłę, potrafi na długo podważyć nasze poczucie niezależności, wolności i samostanowienia o sobie. Jeszcze trudniej jest osobom, które doświadczają przemocy nie fizycznej, lecz psychicznej.

Dobrze znane jest nam zagadnienie przemocy w rodzinie, problem bicia dzieci, żon przez mężów i rzadziej, ale jednak, bicia mężów przez żony. Wiemy, że skutki przemocy są długotrwałe i stanowią zagrożenie zarówno dla ofiar przemocy, jak i dla sprawców oraz świadków. Przemoc zabiera moc, czyli siłę, która stanowi paliwo do życia i działania. Potrafi na długo podważyć nasze poczucie niezależności, wolności i samostanowienia o sobie, które są niezbędne dla poczucia godności każdego z nas.

Osoba, która doznaje przemocy, doświadcza jej skutków oraz mechanizmów utrzymujących ją w sytuacji przemocy. Wstydzi się tego, często przez wiele lat nie odważa się nikomu powiedzieć o swej sytuacji. Zaczyna wierzyć w to, co jej powtarza sprawca, aby kontrolować sytuację i osiągać swoje cele. Kobieta słyszy często, że to jej wina, że gdyby bardziej się starała, była posłuszna itp., nie doszłoby do bicia i że to ona sprowokowała sytuację.

Przemoc ukryta

Jeszcze trudniej jest osobie, która nie doświadcza przemocy fizycznej, czyli naruszania nietykalności fizycznej. Nie jest bita, więc sądzi często, że wszystko jest w porządku. Czuje co prawda, że nie bardzo jest szczęśliwa, spada stopniowo i regularnie jej poczucie własnej wartości, czuje się nieatrakcyjna, głupia i niezdolna. Przestaje wierzyć w siebie, nie podejmuje nowych wyzwań czy trudniejszych zadań. Czuje się spięta i wyczerpana, zestresowana i skoncentrowana głównie na dostosowywaniu się do żądań osoby stosującej przemoc, często najbliższej osoby, męża, żony lub rodzica. Cenną energię życiową pochłania jej opracowywanie możliwości unikania sytuacji konfliktowych oraz strategie samoobrony. Taka osoba czuje ciągły lęk i poczucie winy, ma osłabioną zdolność psychiczną i fizyczną do stawiania oporu i coraz bardziej bezkrytycznie przyjmuje obraz rzeczywistości kreowany przez sprawcę.

Jest to zjawisko "prania mózgu" stosowane przez sprawców przemocy, czyli osoby, które nie radzą sobie z wyrażaniem własnej złości i z kontrolą poziomu agresji. Pranie mózgu jest jednym z najsilniej działających mechanizmów przemocy psychicznej. Jest to próba systematycznego wpływania na czyjeś poglądy, przekonania i postawy poprzez manipulację i wiele zabiegów, mających doprowadzić kogoś do uległości, zgodnie z oczekiwaniami osoby manipulującej.

Co takiego zatem robi "zamaskowany sprawca", że czasami nie od razu a nawet dopiero po kilku latach przebywania z nim, orientujemy się, że coś jest nie tak?

Izolacja i poniżenie

Najpierw taki agresor zaczyna stopniowo odcinać nas od kontaktów z innymi ludźmi, od naszego grona znajomych. Krytykuje naszych przyjaciół, rodzinę, nasze zainteresowania. Mówi np.: "och, wiesz, że nie lubię tej twojej przyjaciółki i wolałbym, żeby nie przychodziła do naszego domu. Ma na Ciebie zły wpływ." "Znów rozmawiałaś tak długo przez telefon. Nie rób tego."

Pod wpływem tych nacisków odsuwamy się od naszych przyjaciół, zrywamy kontakty z rodziną i znajomymi z pracy i w dodatku często nam się wydaje, że nasz partner tak bardzo nas kocha i to z tego powodu jest taki zazdrosny. Chce nas mieć tylko dla siebie i na początku nawet nam to schlebia.

Niestety po izolacji przychodzi czas na kolejne metody prania mózgu. Sprawca zaczyna nas poddawać stałej krytyce, wyśmiewać i poniżać. Ośmiesza nas często przy innych ludziach, krytykuje i ignoruje. Kontroluje sytuację oraz monopolizuje uwagę, czyli działa tak, aby w centrum uwagi zawsze były jego oczekiwania i myśli. Osoba doznająca przemocy zaczyna działać zgodnie z oczekiwaniami sprawcy zamiast w zgodzie z własnymi potrzebami. Próbuje przewidzieć działania sprawcy i przygotować się na nie. Zdarza się na przykład, że ofiara przemocy nie może nosić rozpuszczonych włosów, robić makijażu do pracy, partner-agresor szpera w jej prywatnych rzeczach, np. telefonach komórkowych lub poczcie.

Czasem sprawcy sporadycznie okazują pobłażliwość poprzez jakieś drobne upominki, kwiaty czy czułe gesty, co daje ofierze złudną nadzieję, że ta sytuacja może się zmienić i zatrzymuje ją na dłużej w sytuacji przemocy.

Mimo, iż nie dochodzi nawet do gróźb czy jawnej demonstracji siły poprzez eksplozję zachowań agresywnych, objawiających się biciem, kopaniem czy duszeniem, trzeba przyznać, że taka osoba również pozostaje w sytuacji przemocy. Jest to wówczas przejaw przemocy psychicznej. Polega ona m.in. na stałym ocenianiu i krytykowaniu, wyśmiewaniu opinii, poglądów, przekonań, wyznania, pochodzenia, narzucaniu swojego zdania i poglądów, izolowaniu, kontrolowaniu, wymuszaniu posłuszeństwa i podporządkowania, ograniczaniu kontaktów z innymi ludźmi, wyzywaniu, poniżaniu, upokarzaniu, zawstydzaniu, stosowaniu gróźb i szantażu, wymuszaniu pożycia seksualnego.

"Nie dość się starałaś…"

Istnieją pewne mity i stereotypy kulturowe, które sprzyjają przemocy, usprawiedliwiają ją w imieniu fałszywie pojętej intencji ochrony rodziny. Takie błędne przekonania to np. znane nam zdania: "brudy pierze się we własnym domu", "co to za ptak, co własne gniazdo kala", "wolnoć Tomku w swoim domku", "nie ma śladów - nie ma przemocy", "w sprawy rodzinne lepiej się nie wtrącać", "to taka porządna rodzina - niemożliwe, by była tam przemoc".

Pamiętajmy, że wielu ludzi nie radzi sobie z problemami rodzinnymi bez pomocy osób z zewnątrz i im wcześniej zareagujemy, tym większa szansa na szybką pomoc osobie potrzebującej!

Inne fałszywe przekonania to np.: "kobieta powinna poświęcić się dla dobra rodziny", "widocznie nie dosyć się starałaś", "dzieci powinny mieć ojca", "prawdziwa miłość wszystko wybacza", "niechby pił i bił, byle był".

To wszystko nieprawda. Ludzie doświadczają przemocy niezależnie od statusu społecznego, wykształcenia czy majątku. Za przemoc powinien wstydzić się sprawca, to on jest odpowiedzialny za zaistniałą sytuację. Nic nie uzasadnia stosowania przemocy, a dla dzieci jest ona bardzo negatywnym wzorcem rodziny. Warto też pamiętać, że ofiary przemocy stają się często sprawcami wobec własnych dzieci, a dzieci wychowujące się w rodzinie, w której dochodzi do przemocy, często same w przyszłości stosują przemoc wobec własnych dzieci. I tak przemoc zatacza coraz szersze kręgi...

A zatem dla dobra dzieci właśnie należy dążyć do zatrzymania przemocy i pokazania dobrych wzorców życia rodzinnego opartych na miłości, przyjaźni, szacunku, wzajemnym wsparciu oraz życzliwym traktowaniu.



Adriana Klos - psycholog i psychoterapeuta. Konsultant Ogólnopolskiego Pogotowia na Rzecz Ofiar Przemocy w Rodzinie przy Stowarzyszeniu "Niebieska Linia". Prowadzi konsultacje indywidualne dla osób uwikłanych w związki przemocowe, mających trudności w relacjach.
"Gdy wiosna przychodzi , trawa rośnie sama . "
Awatar użytkownika
lulla
Moderator
Moderator
 
Posty: 6528
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 24 gru 2005, 10:40
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Nieprzeczytany postautor: trelemorele » 27 maja 2010, 10:41

"Nie jest łatwo znaleźć Szczęscie w sobie, ale nie można Go znaleźć nigdzie indziej.." :)
"..masz To, na Co godzisz się.."
"Jeszcze wszystko w życiu przede mną :) "
Awatar użytkownika
trelemorele
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 530
Rejestracja: 07 kwie 2009, 21:00
Lokalizacja: łódzkie
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: lulla » 02 cze 2010, 16:22

Dla osób mieszkających w Warszawie:

Program dotyczący przeciwdziałania przemocy domowej "Ja i moja rodzina"

Jeśli:
- doświadczasz przemocy w rodzinie, agresywnych zachowań ze strony partnera lub innych bliskich osób;
- twój partner lub inna bliska osoba jest uzależniona od środków psychoaktywnych;
- masz trudności w relacjach ze swoimi dziećmi;
- doświadczasz sytuacji kryzysowych i konfliktów w rodzinie;

Zapraszamy Cię do skorzystania z oferty programu.
OBECNIE OFERUJEMY: INDYWIDUALNE KONSULTACJE PSYCHOLOGICZNE i PORADY PRAWNE

ZAPISY:
Osobiście lub telefonicznie, od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00-15.00
w biurze Stowarzyszenia "Niebieska Linia", ul. Żurawia 16/20, 00-515 Warszawa (wejście w podwórko przy numerze 20), tel. 22 499 37 33

Udział w naszym programie jest BEZPŁATNY
Program finansowany jest przez Urząd Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy.
"Gdy wiosna przychodzi , trawa rośnie sama . "
Awatar użytkownika
lulla
Moderator
Moderator
 
Posty: 6528
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 24 gru 2005, 10:40
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Nieprzeczytany postautor: lulla » 07 cze 2010, 21:41

Warszawa: Bezpłatne spotkania dla kobiet po doświadczeniu przemocy

Cykl spotkań poświęconych odbudowie życia po doświadczeniu przemocy domowej "W poszukiwaniu poczucia własnej wartości".

Przemoc domowa jest doświadczeniem niszczącym życie ofiary w przewrotny sposób. Jeśli przytrafia się dziecku, które przychodzi na świat, przemoc przyjmowana jest jako oczywistość do której trzeba się przystosować. Gdy dotyczy dorosłej osoby wchodzącej w związek, przychodzi zwykle stopniowo, małymi, niezauważalnymi krokami. Rytm przemocy przeplata się z rytmem miodowych chwil, tworząc iluzję relacji, którą dać się naprawić "jeśli tylko bardziej się postaram". Trwający często wiele lat proces przystosowywania się do przemocy odbywa się kosztem utraty wolności, szacunku do siebie i poczucia własnej godności ofiary.

Zatrzymanie przemocy wymaga siły i determinacji oraz pomocy z zewnątrz. Kiedy się to udaje, wraca możliwość bezpiecznego życia. Niestety często rany zadane przez sprawcę są na tyle głębokie, że powrót do normalności wymaga ich dalszego leczenia. Zapraszamy na cykl otwartych, bezpłatnych spotkań, podczas których będziemy rozmawiać o możliwościach odbudowy życia po doświadczeniu przemocy.

Osoby prowadzące: Piotr Antoniak, Agnieszka Czapczyńska, psychologowie z kilkuletnim stażem pracy w Ogólnopolskim Pogotowiu dla Ofiar Przemocy w Rodzinie IPZ PTP ,,Niebieska Linia";
Termin spotkania: 17 czerwca 2010, godz. 18-20;
Miejsce spotkania: Fundacja Miejsce Kobiet, ul. Dobra 22/24 m. 15;
Kogo zapraszamy: Wszystkie osoby zainteresowane rozwojem osobistym (spotkanie nie ma charakteru szkolenia dla profesjonalistów)
Koszt: udział w spotkaniu jest bezpłatny;

Potwierdzenie uczestnictwa: osoby zainteresowane prosimy o potwierdzenie swojego uczestnictwa drogą mailową czapczynska@miejscekobiet.pl lub telefonicznie 0-606406555
"Gdy wiosna przychodzi , trawa rośnie sama . "
Awatar użytkownika
lulla
Moderator
Moderator
 
Posty: 6528
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 24 gru 2005, 10:40
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Nieprzeczytany postautor: lulla » 11 sty 2011, 22:25

Tekst pochodzi z książki Consuelo Barei „Poradnik dla kobiet ofiar przemocy. Metody wykrywania i przeciwdziałania przemocy w rodzinie”, wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2010

Mit „syndromu maltretowanego męża”.

W ostatnich latach, kiedy publicznie omawia się temat przemocy w relacjach między płciami, czy to w mediach, czy na konferencjach lub szkoleniach, niemal zawsze pada pytanie o znęcanie się nad mężczyznami przez kobiety. Z pewnych wypowiedzi można by niemal wywnioskować, że jest prawie tyle samo krzywdzonych mężczyzn, co i kobiet, oraz, że przemoc kobiet wobec mężczyzn polega głównie na różnych formach psychicznego znęcania się. Mitem najbardziej uderzającym w bezpieczeństwo kobiet jest ten, że mężczyźni są maltretowani przez kobiety z taką samą częstotliwością, co kobiety przez mężczyzn.

(…)

Dr Jack C. Straton z Uniwersytetu w Portland zamieścił kilka ciekawych artykułów na ten temat na interesującej stronie „European men profeminist” (www.europrofem.org). Polecam gorąco lekturę, ponieważ dodaje otuchy, przedstawiając nowe podejście do tego, czym jest męskość.

Jak wyjaśnia Straton, męskie lobby, stosując pseudohumanitarne i pseudonaukowe podejście, domaga się przekazania części funduszy przeznaczonych na pomoc i schroniska dla krzywdzonych kobiet, na pomoc i schroniska dla krzywdzonych mężczyzn. Ponadto lobby to poświęca czas i pieniądze na pseudonaukowe badania, które miałyby wykazać, że w zakresie stosowania przemocy obydwie płci są równouprawnione. Mitem najbardziej uderzającym w bezpieczeństwo kobiet jest ten, że mężczyźni są maltretowani przez kobiety z taką samą częstotliwością, co kobiety przez mężczyzn. (…) Jednak nawet uściślając statystyki przygotowane przez tę grupę, uzyskujemy proporcje 16 krzywdzonych kobiet na 1 krzywdzonego mężczyznę. Według policji i wymiaru sprawiedliwości sprawcą 90 do 95% przypadków przemocy fizycznej w rodzinie jest mężczyzna. (…) Analiza Schwarza (1) wykazała, że mężowie maltretowani przez żony, w istocie, częściej składają zawiadomienia, niż żony maltretowane przez mężów. (…)

Oczywiście istnieje niewielu (4%) mężów naprawdę maltretowanych przez swoje żony i są oni godni współczucia, ale dużo bardziej logiczne i rozsądne jest skoncentrowanie się na działaniach skierowanych przeciwko przemocy używanej przez mężczyzn (96% przypadków przemocy w rodzinie).

To oczywiste, że w badaniach nad przemocą domową uzyskuje się odmienne wyniki, w zależności od zastosowanej metody. Wydaje się, że rzekomi uczeni wybierają metody, które pasują do ich ideologii. Niektórzy badacze, którzy skupiają się jedynie na wyizolowanych aktach przemocy, nie dostrzegając ich kontekstu, przyczyn, przesłanek społecznych, politycznych i ekonomicznych, a przede wszystkim faktu, że mężczyźni zwykle mają większą władzę od kobiet zarówno w sferze publicznej, jak i prywatnej. Jeśli badania nie biorą pod uwagę tych czynników, szkodzą nauce, społeczeństwu i prawom człowieka, maskując problem przemocy wobec kobiet i promując patriarchalną ideologię.

(…)

Choć może dojść do bójki mężczyzny z kobietą, to kobiety wychodzą z tych starć bardziej poszkodowane fizycznie. Ponadto kobiety cierpią na więcej emocjonalnych i psychicznych następstw maltretowania, niż mężczyźni.

Jakie są różnice między przemocą, której doświadczają kobiety a tą doświadczaną przez mężczyzn?
Jak dowodzą Dale Bagshaw i Donna Chung z South Australia University (2), sposoby odczuwania maltretowania przez mężczyzn – ofiary przemocy domowej są inne niż w przypadku kobiet.

Mężczyźni:

Stwierdzają, że nie żyli w poczuciu ciągłego strachu przed sprawczynią.

Nie doświadczyli uprzednio maltretowania.

Rzadko doświadczali przemocy po separacji (w jedynym przypadku zrelacjonowanym w tym badaniu przemoc ta była niezbyt dotkliwa).

Nie czuli się onieśmieleni lub zastraszeni, lecz raczej rozzłoszczeni atakami kobiety.

Choć istnieją dowody, że zarówno mężczyźni jak i kobiety, w trakcie swojego związku, zachowują się niekiedy w sposób gwałtowny, natura i konsekwencje przemocy kobiecej w żaden sposób nie są równoważne z cechami przemocy męskiej.

1. Przemoc mężczyzn jest groźniejsza.
2. Istnieje większe prawdopodobieństwo, że kobieta zostanie zamordowana przez swojego aktualnego lub byłego partnera, niż przez obcą osobę.
3. Większość zabójstw mężczyzn zostaje dokonana przez innych mężczyzn, w miejscu publicznym i niemal zawsze pod wpływem alkoholu.
4. Podstawowe powody, dla których mężczyzna zabija swoją partnerkę, to: porzucenie go i zazdrość o nią. Natomiast 70% kobiet, które zabiły swoich partnerów, doświadczało wcześniej przemocy domowej. Połowa zabójstw męża przez żonę zdarza się jako reakcja na bezpośrednie zagrożenie atakiem z jego strony.
5. Przemoc psychiczna mężczyzny nad kobietą polega na kontroli, poniżaniu i dominacji za pomocą gróźb i zastraszania.
6. Przemoc psychiczna kobiety nad mężczyzną polega na wyrażeniu frustracji z powodu zależności, stresu lub niezgody na akceptację podrzędnej pozycji pozbawionej władzy.
7. Analiza danych o zabójstwach sugeruje, że kobiety używają przemocy głównie w obronie własnej, a w drugim rzędzie jako retorsji po, trwającym niekiedy całymi latami, brutalnym nękaniu. Ponadto istnieje sześciokrotnie większe prawdopodobieństwo, że w wyniku przemocy to kobiety zostaną zranione, a nie mężczyźni (3).

(…)

DANE O KOBIETACH, KTÓRE ZABIJAJĄ SWOICH OPRAWCÓW

90% kobiet, które znalazły się w więzieniu z powodu zabójstwa mężczyzny było poprzednio krzywdzone przez tego mężczyznę.

Średnia długość kary (w Michigan) dla mężczyzny, który zabił swoją partnerkę życiową, to od 2 do 6 lat pozbawienia wolności. Dla kobiety, która zabija swojego partnera życiowego średnia kara wynosi od 15 do 17 lat więzienia.

Prokuratorzy i sędziowie wykazują nieznajomość zagadnień związanych z przemocą w relacjach między płciami. Wielokrotnie zarzucają maltretowanym kobietom, że nie odeszły od mężów. Krzywdzona kobieta, której udaje się zakończyć związek, dokonuje przedtem od pięciu do siedmiu prób rozstania. „Po prostu odejść” – to dla tych kobiet nigdy nie jest tak łatwe, jak to sugeruje prokurator. Uzależnienie od traumatycznego związku może nie być jedynym powodem, dla którego kobieta nie decyduje się porzucić sprawcy przemocy. Kobieta może być przekonana – i jest to przekonanie jak najbardziej uzasadnione – że jeśli odejdzie, mężczyzna odnajdzie ją i skatuje lub zabije.

Według sir Williama Blackstone’a, kiedy mąż zabija żonę, to popełnia przestępstwo porównywalne do zabicia kogoś nieznajomego, natomiast jeśli to żona zabija męża, popełnia zbrodnię lèse majesté – obrazy majestatu i królobójstwa.

(…)

Przypisy:
1. Schwartz, U.S., National Crime Surveys, 1973–1982.
2. Bagshaw, Dale i Chung, Donna, Women, men and domestic violence. Partnerships against domestic violence, South Australia University, 2000.
3. Browne, A., When Battered Women Kill, Free Press, New York 1987; Browne, A., Williams, K.R., „Exploring the effect of resource availability and the likelihood of female-perpetrated homicides”, „Law & Society Review” nr 23, 1989, s. 75–94; Jurik, N.C., Women who kill and the reasonable man: the legal issues surrounding female-perpetrated homicide, Society of Criminology, Reno, NV, 1989; .Jurik N.C., Gregware, P., A method for murder an interactionist analysis of homicides by women; Tempe, A.Z., School of Justice Studies, Arizona State University, 1989.

żródło : http://www.feminoteka.pl/readarticle.ph ... le_id=1021

Mnie nie udaje się spokojne czytanie tej ksiazki .
Ale to trzeba kupic i przeczytać .

"Poradnik dla kobiet ofiar przemocy " Consuelo Barea
"Gdy wiosna przychodzi , trawa rośnie sama . "
Awatar użytkownika
lulla
Moderator
Moderator
 
Posty: 6528
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 24 gru 2005, 10:40
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Nieprzeczytany postautor: lulla » 18 maja 2011, 15:59

W Bibliotece umieściłam nowy artykuł dotyczący przemocy emocjonalnej .

Zbrodnia doskonała. Mechanizm działania przemocy emocjonalnej - podejście poznawczo-behawioralne, Ewa Pragłowska

Warto zajrzeć . Tu umieszczam fragment dotyczący ofiar przemocy .
Bardzo interesujący .

Ofiara w ujęciu poznawczym

Nie ma specyficznych przekonań kluczowych lub pośredniczących, które predysponują do bycia ofiarą. Można stwierdzić, że rzadziej stają się nią osoby z zaburzeniem osobowości, ponieważ z definicji nie mogłyby stworzyć długotrwałej relacji interpersonalnej. Czasem twierdzi się, że przemocy emocjonalnej ulegają osoby z zaburzeniem osobowości zależnej lub histrionicznej. Stwierdzenie to nie jest poparte żadnymi badaniami. Można natomiast przypuszczać, że związek osoby z zaburzoną osobowością z osobą o cechach antysocjalnych doprowadziłby do szybkiego konfliktu i rozstania, uniemożliwiając długotrwałą przemoc. Drugi argument to ten, że pacjentki prezentujące objawy psychiczne po przemocy emocjonalnej, nie przejawiały ich wcześniej przed związkiem ze sprawcą (potwierdzają to bliscy i przyjaciele). Można ująć to w twierdzeniu, że zaburzyć można osoby nie zaburzone wcześniej.

Co jednak czyni osoby podatnymi na mechanizm działania przemocy emocjonalnej w ujęciu poznawczym? Z jednej strony treść przekonań kluczowych: "W każdym człowieku jest część dobra", "Osobie bliskiej można ufać w 100%", "Bliskiej osobie, gdy cierpi, trzeba pomóc", "Każdy ma prawo do błędów", "Nie jestem najważniejsza", "Jestem odpowiedzialna za swoje życie". Przekonania pośredniczące to: "Jeżeli mąż mi coś mówi, to na pewno jest to prawda", "Jeżeli mąż twierdzi, że nie jest ze mną szczęśliwy, jest to pewnie moja wina", "Jeżeli mąż mnie ośmiesza, to po to, żebym zmieniła się na lepsze", "Każdy ma swoją rację i trzeba to uszanować".

Schematy poznawcze osób ulegających przemocy charakteryzuje elastyczność, większa odporność na dysonans poznawczy (nie muszą zawsze mieć racji, dopuszczają odmienny punkt widzenia). W tym pomagają im takie cechy, jak refleksyjność i empatia. Zniekształceniem poznawczym, które często pojawia się u tych osób, jest zniekształcenie "powinnościowe", przejawiające się w zdaniach: "Powinnam starać się być lepsza", "Muszę zawsze brać pod uwagę dobro bliskich". Często są to przekonania z Dekalogu. Strategiami behawioralnymi są próby rozmowy (żeby uzyskać dodatkowe argumenty), modyfikacja swojego zachowania.

Czy można określić przekonania tych osób jako nadmiernie idealistyczne, infantylne, nieżyciowe? Raczej nie, biorąc pod uwagę ich sposób funkcjonowania społecznego i relacje z innymi, jak również to, że często żyjąc w przewlekłym stresie z antyspołecznym partnerem, utrzymują finansowo dom, wychowują dzieci, wywiązują się ze wszystkich obowiązków, czasem rozwijają się zawodowo.


pozdrawiam

lulla
"Gdy wiosna przychodzi , trawa rośnie sama . "
Awatar użytkownika
lulla
Moderator
Moderator
 
Posty: 6528
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 24 gru 2005, 10:40
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Nieprzeczytany postautor: lulla » 18 maja 2011, 16:01

W Bibliotece umieściłam nowy artykuł dotyczący przemocy emocjonalnej .

Zbrodnia doskonała. Mechanizm działania przemocy emocjonalnej - podejście poznawczo-behawioralne, Ewa Pragłowska

Warto zajrzeć . Tu umieszczam fragment dotyczący ofiar przemocy .
Bardzo interesujący .

Ofiara w ujęciu poznawczym

Nie ma specyficznych przekonań kluczowych lub pośredniczących, które predysponują do bycia ofiarą. Można stwierdzić, że rzadziej stają się nią osoby z zaburzeniem osobowości, ponieważ z definicji nie mogłyby stworzyć długotrwałej relacji interpersonalnej. Czasem twierdzi się, że przemocy emocjonalnej ulegają osoby z zaburzeniem osobowości zależnej lub histrionicznej. Stwierdzenie to nie jest poparte żadnymi badaniami. Można natomiast przypuszczać, że związek osoby z zaburzoną osobowością z osobą o cechach antysocjalnych doprowadziłby do szybkiego konfliktu i rozstania, uniemożliwiając długotrwałą przemoc. Drugi argument to ten, że pacjentki prezentujące objawy psychiczne po przemocy emocjonalnej, nie przejawiały ich wcześniej przed związkiem ze sprawcą (potwierdzają to bliscy i przyjaciele). Można ująć to w twierdzeniu, że zaburzyć można osoby nie zaburzone wcześniej.

Co jednak czyni osoby podatnymi na mechanizm działania przemocy emocjonalnej w ujęciu poznawczym? Z jednej strony treść przekonań kluczowych: "W każdym człowieku jest część dobra", "Osobie bliskiej można ufać w 100%", "Bliskiej osobie, gdy cierpi, trzeba pomóc", "Każdy ma prawo do błędów", "Nie jestem najważniejsza", "Jestem odpowiedzialna za swoje życie". Przekonania pośredniczące to: "Jeżeli mąż mi coś mówi, to na pewno jest to prawda", "Jeżeli mąż twierdzi, że nie jest ze mną szczęśliwy, jest to pewnie moja wina", "Jeżeli mąż mnie ośmiesza, to po to, żebym zmieniła się na lepsze", "Każdy ma swoją rację i trzeba to uszanować".

Schematy poznawcze osób ulegających przemocy charakteryzuje elastyczność, większa odporność na dysonans poznawczy (nie muszą zawsze mieć racji, dopuszczają odmienny punkt widzenia). W tym pomagają im takie cechy, jak refleksyjność i empatia. Zniekształceniem poznawczym, które często pojawia się u tych osób, jest zniekształcenie "powinnościowe", przejawiające się w zdaniach: "Powinnam starać się być lepsza", "Muszę zawsze brać pod uwagę dobro bliskich". Często są to przekonania z Dekalogu. Strategiami behawioralnymi są próby rozmowy (żeby uzyskać dodatkowe argumenty), modyfikacja swojego zachowania.

Czy można określić przekonania tych osób jako nadmiernie idealistyczne, infantylne, nieżyciowe? Raczej nie, biorąc pod uwagę ich sposób funkcjonowania społecznego i relacje z innymi, jak również to, że często żyjąc w przewlekłym stresie z antyspołecznym partnerem, utrzymują finansowo dom, wychowują dzieci, wywiązują się ze wszystkich obowiązków, czasem rozwijają się zawodowo.


pozdrawiam

lulla
"Gdy wiosna przychodzi , trawa rośnie sama . "
Awatar użytkownika
lulla
Moderator
Moderator
 
Posty: 6528
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 24 gru 2005, 10:40
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Nieprzeczytany postautor: annik » 19 wrz 2011, 11:16

annik
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1221
Rejestracja: 17 mar 2009, 04:00
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Nieprzeczytany postautor: lulla » 20 wrz 2011, 18:42

http://lex.pl/?cmd=artykul%2C15462

Nowe procedury " Niebieskiej Karty"

"Rada Ministrów uchwaliła we wtorek 13 września 2011 rozporządzenie w sprawie procedury „Niebieskiej Karty” oraz wzorów formularzy „Niebieska Karta”, czyli dokumentów, jakie mają być wypełniane w przypadku stwierdzenia przemocy w rodzinie.

W rozporządzeniu opisano procedurę postępowania w przypadku otrzymania przez wskazane podmioty informacji o przemocy w rodzinie. Zawiera ono przepisy, które wprost wskazują, jakie działania należy podjąć od momentu zgłoszenia stosowania przemocy w rodzinie do czasu jej zakończenia.

Opracowano także nowe wzory formularzy „Niebieska Karta”, które są wypełniane w przypadku stwierdzenia przemocy w rodzinie. Obecnie wypełniania je policja i ośrodek pomocy społecznej. Jest to dokument, który może być wykorzystany jako dowód w sprawach sądowych (po złożeniu zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa i wszczęcia postępowania karnego).

Po zmianach druki „Niebieskiej Karty” będą mogli wypełniać – oprócz funkcjonariuszy policji i pracowników ośrodków pomocy społecznej – także przedstawiciele gminnych komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, oświaty i ochrony zdrowia. Po wypełnieniu karta będzie przekazywana do gminnego zespołu interdyscyplinarnego, który ma koordynować pomoc udzielaną ofiarom przemocy w rodzinie. Formularz „Niebieska Karta” będzie dokumentem zawierającym informacje dotyczące sytuacji osoby dotkniętej przemocą w rodzinie, jej rodziny, a także działań, do których realizacji zobowiązani są przedstawiciele służb realizujących procedurę. Zawiera podstawowe dane osób, co do których istnieje podejrzenie, że są ofiarami przemocy w rodzinie oraz dane podejrzanych o jej stosowanie, a także opis zdarzenia, propozycje działań pomocowych i rozwiązań, które mają zakończyć stosowanie przemocy.
Rozporządzenie będzie obowiązywać po 14 dniach od daty ogłoszenia w Dzienniku Ustaw."
"Gdy wiosna przychodzi , trawa rośnie sama . "
Awatar użytkownika
lulla
Moderator
Moderator
 
Posty: 6528
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 24 gru 2005, 10:40
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: przemoc psychiczna

Nieprzeczytany postautor: Moni-1980 » 29 mar 2013, 11:10

Witam
Czytam Wasz temat i zastanawiam sie czy mam ten sam problem co Wy.
Jesteśmy malzenstwem 10 lat,od samego poczatku byly klotnie,wyzywiska.Na poczatku z tym walczylam,plakac cala noc moglam.Nie moglam sie z tym pogodzic ze mozna kogos kogo sie kocha tak wyzywac i taktowac,niejednokrotnie zdarzaly sie takie klotnie ze maz mnie dusil albo tak przycisnal do sciany ze mialam dosc.Oczywiscie nigdy mnie nie uderzyl
Wyprowadzilam sie ale znowu mnie przeprosil wiec wrocilam
Ale oczywiscie nic sie nie zmienilo,pogodzilam sie juz z tym ze w zwiazku nie zawsze jest idealnie,ze on jakos musi odreagowac emocje ,tlumaczyl sie ze to tylko slowa powiedziane w nerwach i nie sa prawdziwe.Urodzily sie pozniej dzieci,klotnie jak byly tak sa,ja zaczelam pic.
Niestety to ja jestem temu winna bo pozniej jak wypilam to ja bylam agresywna do niego.Zauwazylam ze zaczelam byc tak samo wredna i uzywalam podobnych slow zeby mu zrobic przykrosc.
Sek w tym ze on nie pali,nie pije,caly czas pracuje normalnie idealny facet,
Wszyscy dookola mi mowia ze mam sie z nim rozstac,ale ja sama nie wiem czemu nie potrafie,on na prawde potrafi byc spokojny i kochajacy
Najbardziej bola mnie jego slowa ze jestem gluchota,okularnica,slepota,xxxxx,szmata,do niczego....ze jestem chora jak moja cala orobana rodzina i chora na schizofremie matka,zawsze sie tlumaczy ze nigdy mnie nie uderzyl...
raz przez miesiac reka nie umialam ruszac bo mi peklo cos w dloni
Ile to siniakow mialam to bym nie zliczyla

Co z tego ze tu sie wyzale jak i tak z nim bede
teraz odkad nie pije te pare dni znow jest spokoj,moze o te moje picie sie w tym rozchodzi
Wyzalilan sie troche,ciut mi lepiej..pozdrawiam Was serdecznie
Moni-1980
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 15
Rejestracja: 26 mar 2013, 13:15
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: przemoc psychiczna

Nieprzeczytany postautor: soniuska9 » 14 paź 2013, 21:00

A ja czytałam że są to ludzie którzy wyładowują swój gniew na innych w internecie bo w realu nie maja odwagi. Tak czy inaczej, bedac czestym gosciem forum mozna nauczyc się te osoby lekcewazyc.
soniuska9
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 2
Rejestracja: 14 paź 2013, 18:23
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

PoprzedniaNastępna

Wróć do Tematy bez granic

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 8 gości