Z dnia dzisiejszego (2) cd...

Wszystko związane z chorobą alkoholową.
Uzależnienie od alkoholu i współuzależnienie.
Jeżeli alkohol, koalkoholizm jest problemem w Twoim życiu, to właśnie jest miejsce dla Ciebie

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

Z dnia dzisiejszego (2) cd...

Nieprzeczytany postautor: bohusz » 18 sie 2008, 08:32

Na słuszną sugestię lulli, otwieram drugą część tematu "z dnia dzisiejszego"
Czyli poprostu ciąg dalszy.

lulla napisała:
Stary temat przez 3 lata osiągnął rozmiary utrudniające wyławianie z niego postów nowicjuszy.
Korzystam z z kiepsko działającego internetu mobilnego i przewinięcie tematu o długości kilkudziesięciu tysiecy postów trwa i trwa .


Pierwsza część tego tematu będzie widoczna u góry wyświetlanych tematów.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 11 wrz 2008, 08:12 przez bohusz, łącznie zmieniany 1 raz
Pamiętaj
Jeżeli myślisz, że rozumiesz już, lub kiedykolwiek zrozumiesz wszystko -
znaczy to, że zwariowałeś już!!!
Awatar użytkownika
bohusz
Administrator
Administrator
 
Posty: 2322
Zdjęcia: 33
Rejestracja: 11 wrz 2004, 09:37
Lokalizacja: Krzeszowice
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 4765613

Nieprzeczytany postautor: Ewa » 18 sie 2008, 11:28

Wróciłam wczoraj wieczorem z Niemiec. Po powrocie z ulgą stwierdziłam, że moją część miasta gradobicie ominęło i samochód mam cały.
A tam było pięknie, jak zwykle. Zobaczyłam tym razem Stralsund - taki mały Gdańsk, a także oceanarium, które rok temu otwarła Angela Merkel. Robi wrażenie! Poleżałam na słońcu, pojechałam Deutsche Bahn (to mnie zawsze frustruje, bo dzieli nas kosmiczna odległość w tej mierze, niestety), pooglądałam w salonie nowe modele paliwooszczędnych samochodów, popiłam piwa, które mi tak smakuje z browaru w Wismar, które to miasto też kocham, odpoczęłam w ramionach mężczyzny, którego kocham z wzajemnością. :smile+:

A teraz - do roboty! Bo mi się nazbierało tego trochę. Po moim urlopie, we wrześniu, szykuje mi się nowe zlecenie, a zatem i dodatkowa kasa. Mam nadzieję, że się nic nie zmieni w tej mierze.
Pozdrawiam wszystkich
Ewa
Awatar użytkownika
Ewa
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1966
Zdjęcia: 3
Rejestracja: 12 sty 2005, 16:30
Podziękował : 12 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Nieprzeczytany postautor: monk » 18 sie 2008, 23:43

A ja pół dnia postałam na drabinie,pomalowałam cały pokój(ostatnie szlify zrobię rano).wypiłam sporo kawy,poprzesuwałam parę mebli,pogadałam z siorą przez telefon i na koniec umyłam się w misce wodą podgrzaną w czajniku.Widać koniec remontu i to mnie cieszy.Widać też koniec mojego urlopu i to mnie nie cieszy.
Pozdrawiam nocą.
Jestem jaka jestem i dobrze mi z tym.
Awatar użytkownika
monk
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 2087
Rejestracja: 10 gru 2007, 20:53
Lokalizacja: Polska
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Nieprzeczytany postautor: Baba Blond » 19 sie 2008, 07:56

Ale Ci dobrze!
Ja kawałek kuchni mam zrobione, nawet całkiem ładnie, reszta do zrobienia. Mikrob od polowy ubieglego tygodnia chodzil do spacery, wracal, szural garami, robił sobie na sniadanko grzyby, oglądal TV. Stwierdzil, że w domu nic nie będzie robil i już. Dlaczego nie? Bo nie! Palil dopóki mial jeszcze zapas. Nagle słyszę "Papierosy masz ?!" A no niestety nie mam i na papierosy nie dam. Przespal chyba dwa dni, zerwal sie w największa ulewę i gdzies polecial. Wrócil zmokniety jak pies, przespal sie, w niedziele rano znowu gdzieś nawial, siedzial przed telewizorem cały dzien. Kiedy prosiłam aby zniosl opakowania z towarem udawal, że nie słyszy. Wrócilam spal. W poniedzialek o 5 juz go nie bylo. Przylecial, zrobił sniadanie, połozyl sie spać. Mówie, że spod dachowek cieknie woda i powinien to przynajmniej zobaczyć. Usłyszalam, ze nie. Dlaczego? Bo nie!. Trudno. Dzwonie szukac majstra, bo jezeli to zaniedbamy to będzie drogo kosztowała naprawa potem calego dachu. Zadzwonilam do majstra, przyjechał obejrzeć a Mikrob w tym czasie po cichutku nawiał i nie ma go do dzisiaj.
Reszta kuchni czeka inie wiem w co mam włożyc ręce. Pogoda na cacy załatwila mój biznes jarmarczny. Ufff! Mój urlop i wypoczynek coraz dalej. Chyba pojezdżę sobie palcem po mapie.
Baba Blond
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1841
Zdjęcia: 3
Rejestracja: 28 maja 2008, 20:51
Lokalizacja: W-M
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Nieprzeczytany postautor: Ewa » 19 sie 2008, 11:47

Wiesz Krystyno, lubię cię, ale twój post powyżej, gdzie opisujesz zachowanie Mikroba, wywołał we mnie irytację. Pomyślałam sobie - co za głupia baba, dlaczego nie wywali tego mikroba na zbity pysk?!
Wybacz, tak mi się po prostu pomyślało i poczułam irytację. Kłania mi się pokora wobec faktu, że ten drugi nie będzie robił tak, jak ja chcę tylko dlatego, że ja tak chcę i uważam to za słuszne. Bo ja mam swoją prawdę, a ten drugi ma swoją.
Baba Blond z jej mikrobem (tak mi się napisało, z małej litery :lol: ) ma swoją opowieść.
Szanuję twoje wybory, ale odrzuca mnie od podobnych rozwiązań.
Zdrowia ci wielkiego życzę
Ewa
Awatar użytkownika
Ewa
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1966
Zdjęcia: 3
Rejestracja: 12 sty 2005, 16:30
Podziękował : 12 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Nieprzeczytany postautor: anna53 » 19 sie 2008, 11:56

Nie dawno jakiś psycholog wypowiedział taką, podobno, niepodważalną prawdę.

Wiesz Ewa jakie jest wg. niego pragnienie każdego człowieka ?

Odp.:

"By wszyscy robili to, co ja chcę, zgodnie z moim myśleniem, oczekiwaniem itp."

Ja wiem, że Ty chcesz dobrze :D

Pozdrawiam serdecznie

Anna
anna53
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 551
Rejestracja: 10 sie 2005, 12:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: monk » 19 sie 2008, 12:16

Babo masz swoje trudne i dziwne życie.Dziwagasz na swoich plecach wszystko.Czemu więc piszesz:,,jeśli zaniedbamy(...)"?Przecież to Ty zaniedbasz!Czemu dajesz się tak wykorzystywać?Jesteś silną kobietą.Zrób coś dla siebie.
Pozdrawiam.
Nie odbieraj tego,co napisałam źle.
Jestem jaka jestem i dobrze mi z tym.
Awatar użytkownika
monk
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 2087
Rejestracja: 10 gru 2007, 20:53
Lokalizacja: Polska
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Nieprzeczytany postautor: Baba Blond » 19 sie 2008, 12:52

Jesteście cudowne, naprawdę.
Kto powiedzial, że jego nie wywalę. Może to wszystko wygląda idiotycznie, chociaz cholera wie, czy nie jest idiotyczne. Dopóki nie wywale go zgodnie ze wszystkimi paragrafami boje sie, że może któregoś dnia spalić dom, przeciez juz parę lat temu probowal, a teraz tez obiecywal. Jest nieobliczalny i ma wszystko gdzieś. Nie udowodnię nikomu, że to mówil teraz.
A to że mówilam -my, to probowalam zobaczyć, czy poskutkuje i tak wiedzialam, że nic z tego.
Baba Blond
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1841
Zdjęcia: 3
Rejestracja: 28 maja 2008, 20:51
Lokalizacja: W-M
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Nieprzeczytany postautor: jarek58 » 19 sie 2008, 13:02

Eeee tam Krysia :). Zaraz tak wywalać na zbity pysk? Zlituj się nad bidnym alkoholikiem ;). Jemu jest tak ciężko ;)...
A na poważnie to wiem , że czasami nie jest tak łatwo wywalić. To pewnie taka sytuacja. Myślę sobie , że jeśli nawet tak jest , to mogła byś zastanowić się co możesz zrobić tu i teraz , żeby nie wszystko na Twojej głowie było. Co ? A bo ja wiem ? Może jak nie pracuje w domu , to i nie je w domu... Dziewczyny różne patenty stosują. Nawet do łańcuchów i kłódek na lodówce włącznie...

Pozdrawiam serdecznie: Jarek.
jarek58
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 3138
Rejestracja: 02 maja 2008, 23:16
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: Ewa » 19 sie 2008, 13:07

Pewnie, że chcę dobrze. Mikrobów, ani innych insektów miłośniczką nie jestem. :smile+:
A teraz do Baby - dobrze, że się na mnie nie obraziłaś, pojechałam po bandzie, bo tak się poczułam.
Napisz, jeśli możesz i masz ochotę, rzecz jasna, jakie kroki przedsięwzięłaś w celu usunięcia tej ludzkiej jemioły ze swoich pleców? Pytam nie przez ciekawość - pozbycie się z domu takiego alkoholika, z jakim ty masz do czynienia, jest wielkim problemem dla wielu piszących tu kobiet. Może więc one by z twojego przykładu mogły skorzystać.
U mnie było tak, że wyprowadziłam się (za pierwszym razem, gdy wróciłam po roku) z mieszkania, którego byłam głównym najemcą. Bo mój ówczesny mąż dupy nie ruszył, a ja nie miałam siły się szarpać o to z psychopatą i jeszcze dziecko w tym piekle trzymać. Więc wynajęłam mieszkanie i odeszłam. Po roku wróciłam, ale już nie do tego mieszkania, ale to inna historia.
Od tego momentu mieszkania wynajmuję. Nie powiem, żeby mi to przeszkadzało, choć bez wątpienia jest kosztowniejsze od własnego lokum.
Ewa
Awatar użytkownika
Ewa
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1966
Zdjęcia: 3
Rejestracja: 12 sty 2005, 16:30
Podziękował : 12 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Nieprzeczytany postautor: sapito » 22 sie 2008, 22:08

Witam,
wybieram się między 5a7września do Sianożętów /chyba tak się to odmienia/ na Zlot Radości. Może ktoś z Was też tam zawita?? Chętnie spotkałabym się na prawdę z kimś z Forum.
pozdrawiam Sapito
Być siebie świadomym, to być człowiekiem wolnym.
Awatar użytkownika
sapito
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 204
Rejestracja: 01 sty 2008, 00:36
Lokalizacja: gdzieś tam
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: monk » 23 sie 2008, 13:59

Wybywam na kilka dni.
Pozdrawiam.
Jestem jaka jestem i dobrze mi z tym.
Awatar użytkownika
monk
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 2087
Rejestracja: 10 gru 2007, 20:53
Lokalizacja: Polska
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Nieprzeczytany postautor: wiesiek37 » 23 sie 2008, 14:13

Miłego wypoczynku Monk

pozdrawiam
wiesiek37
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 2000
Zdjęcia: 5
Rejestracja: 17 cze 2008, 23:26
Lokalizacja: z sąsiedztwa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: monk » 23 sie 2008, 14:20

Dzięki Wiesiek.Jadę do rodziców,odpoczynek raczej mało możliwy,ale zostawiam remontowane mury i pooddycham wiejskim powietrzem.
Pozdrawiam.Pilnuj mojego miejsca tu.
Jestem jaka jestem i dobrze mi z tym.
Awatar użytkownika
monk
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 2087
Rejestracja: 10 gru 2007, 20:53
Lokalizacja: Polska
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Nieprzeczytany postautor: Inka » 23 sie 2008, 15:37

Monku, nikt Ci pilnować tu miejsca nie potrzebuje. Forum istnieje dzięki Tobie (między innymi), jesteś jego integralną częścią. Kiedyś Lulla mi napisała: "jesteś swoja". Teraz ja powtarzam, bo coś Ci jednak zaległo na wątrobie.

Też bym gdzie pojechała - ale się nie odważę. No i przerwy między badaniami zbyt krótkie. Za to cieszę się razem z urlopującymi.

Babo Krysiu - między wierszami odczytuję dużo Twojego lęku przed reakcjami niepoczytalnego Mikroba. Gdyby on był niepoczytalny faktycznie, to już by nie żył, albo też i inni mieliby go za wariata. On tak do Ciebie.

Wiele razy słyszałam od kobiet, jak radzą sobie w podobnych sytuacjach (tj. gdy się boją).Po prostu starają się odnowić stare znajomości albo ponawiązywać nowe. I ciągle zapraszają na herbatkę. Denat (tj. np. Mikrob) widzi, że ofiara nie jest sama, że ktoś za nią stoi, więc już nie taka ofiara. Należy odpuścić. I wtedy dopiero można zacząć próbować tupać i coś egzekwować. Bo podobne typki tak mają: kopią leżących, a płaszczą sioę przed siłą.

Spróbuj
Inka Alkoholiczka
Awatar użytkownika
Inka
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 889
Rejestracja: 04 maja 2007, 20:52
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Następna

Wróć do Alkoholizm forum dyskusyjne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości