Strona 3 z 3

Re: Wszywka

Nieprzeczytany postZamieszczono: 13 lip 2017, 12:16
autor: Halina5
Rozumiem Twoje podejście Mike51 , ALE:
mój mąż pół roku temu miał zabieg (wszywkę) i wreszcie mieliśmy czas odetchnąć. nie pije do tej pory.
Być może nie leczy to bezpośrednio, ale nam dało szansę zająć się tym problemem na serio i wreszcie porozmawiać. "Dupa" daje czas na "zrobienie przekrętki w głowie".
Lekarze nie oszukali nas, tak samo jak "wszywke" (który się zaszywa od 7 lat). byłam przy zabiegu i wiem, że faktycznie jest tam to co trzeba.

DLA NIEKTÓRYCH TO JEST SZANSA!

Re: Wszywka

Nieprzeczytany postZamieszczono: 13 lip 2017, 18:55
autor: jalko71
Halina5 pisze:DLA NIEKTÓRYCH TO JEST SZANSA!


To ma jakiś sens. Widzę tu analogię do siebie tzn. mówi się, że powinno się przestać pić dla siebie, a nie dla kogoś, bo inaczej dupa. Ale u mnie było inaczej. Najpierw to było (niepicie) dla męża i dzieci, a po jakiś 2 latach byłam JA :D A więc - od czegoś trzeba zacząć i może akurat "zaskoczy". Sztywne trzymanie się w ramach utartych przez większość na nic się zda, bo ilu ludzi, tyle dróg :D

Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki:)

Jadzia

Re: Wszywka

Nieprzeczytany postZamieszczono: 26 sie 2017, 12:24
autor: FortelSA
Myślicie ze ta wszywka może pomóc , a co wtedy gdy się napije?