Dzienniczek uczuć

Wszystko związane z chorobą alkoholową.
Uzależnienie od alkoholu i współuzależnienie.
Jeżeli alkohol, koalkoholizm jest problemem w Twoim życiu, to właśnie jest miejsce dla Ciebie

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

Dzienniczek uczuć

Nieprzeczytany postautor: pisklak » 24 lut 2013, 11:40

Dzienniczek uczuć i dzienniczek głodu.
Towarzyszyły mi na początku mojej terapii.
Wiele osób korzystających z Forum nie korzysta z terapii..chciałabym im jakoś ten temat przybliżyć.
Dlaczego?
Było mi to bardzo pomocne w poznawaniu siebie.
Codziennie wieczorem siadałam, analizowałam dzień i spisywałam uczucia, które mi w nim towarzyszyły.
Podobnie było z dzienniczkiem głodu, tyle, że on był potrzebny rzadziej.
Podaję link, który wyjaśnia trochę ten temat.
Jestem też otwarta na pytania i jak tylko będę mogła to podzielą się tym co mam.
Pozdrawiam Asia
http://psychotekst.com/artykuly.php?nr=58
"Pozwalam być ci sobą: myśleć samodzielnie, zaspokajać własne kaprysy, iść za własnymi skłonnościami, zachowywać się w sposób odpowiadający twoim gustom"- Antoni de Mello.
pisklak
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 1675
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 07 sty 2013, 14:48
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Dzienniczek uczuć

Nieprzeczytany postautor: pisklak » 27 lut 2013, 08:56

monikalko pisze:a My główny problem mamy z emocjami, jak ich nie tłumić, jak je nazwać i jak je przeżywać,
czyli jak radzić sobie ze smutkiem, bólem, strachem, samotnością bez alkoholu,
jak sprawić, żeby naumieć się:
poczuć, np. jestem zła, tak jestem zła, mam prawo być zła, bo ktoś mnie wkurzył, ale nie nakręcam się, aż do wściekłości, a potem tylko się napić, tylko przezywam tą złość i szukam takiego rozwiązania (kąpiel, rozmowa, spacer itd), żeby ta złość nabrała innej barwy, a potem powoli odpłynęła...


Monika podsunęła mi pomysł
może tu, spróbujmy pisać o swoich uczuciach
o tym jak sobie z nimi radzę czy nie radzę
zapraszam..........wierzę w to, że razem nam będzie łatwiej
"Pozwalam być ci sobą: myśleć samodzielnie, zaspokajać własne kaprysy, iść za własnymi skłonnościami, zachowywać się w sposób odpowiadający twoim gustom"- Antoni de Mello.
pisklak
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 1675
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 07 sty 2013, 14:48
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Dzienniczek uczuć

Nieprzeczytany postautor: pisklak » 27 lut 2013, 09:00

czym jest dla mnie złość?...dlaczego się pojawia?
monikalko pisze:a My główny problem mamy z emocjami, jak ich nie tłumić, jak je nazwać i jak je przeżywać,
czyli jak radzić sobie ze smutkiem, bólem, strachem, samotnością bez alkoholu,
jak sprawić, żeby naumieć się:
poczuć, np. jestem zła, tak jestem zła, mam prawo być zła, bo ktoś mnie wkurzył, ale nie nakręcam się, aż do wściekłości, a potem tylko się napić, tylko przezywam tą złość i szukam takiego rozwiązania (kąpiel, rozmowa, spacer itd), żeby ta złość nabrała innej barwy, a potem powoli odpłynęła...

złość...od zawsze ją tłumiłam, nie pozwalałam się jej rozkręcać...nie pozwalałam na jej wybuch...bałam się jej...bałam się tego co mnie i innym może zrobić...nie podejmowałam żadnych decyzji, gdy mnie dopadała
dziś przychodzi bardzo rzadko..i jeśli nawet..to potrafię, ją przyjąć
może na przykładzie..to działo się w czerwcu..wtedy trzy miesiące nie piłam
jest sobota..dziś przychodzą do nas goście..mój syn obchodzi swoje 18 urodziny...
aby on miał swoją uroczystość a ja spokój..idę na popołudniu do pracy, by nie być w tym czasie w domu...wstałam rano i zaczęło się..wszystko mnie wkurzało..nakręcałam się coraz bardziej...w pewnej chwili wybuchłam na męża..ten tylko spojrzał i nic nie powiedział...wzięłam papierosa, poszłam do okna palę...płaczę..myślę...co się ze mną dzieje?...
i nagle olśnienie..jestem na głodzie
miałam do siebie pretensje...nie pomogę im w przygotowaniach...nie będzie mnie na tak ważnej uroczystości..muszę iść do głupiej pracy...jednak przede wszystkim miałam żal o to, że ja nie mogę pić i przez nie picie, mnie tu nie będzie!
wtedy nawet wykrzyczałam "wszystkich alkoholików powinno się zamknąć w kamieniołomach aby odpokutowali..do tego tylko się nadają..krzywdzą wszystko i wszystkich wokoło"...strasznie pragnęłam aby ktoś mnie przytulił...
wszystko zakończył mąż..podszedł do mnie i to zrobił...złość spłynęła
impreza się im udała..
"Pozwalam być ci sobą: myśleć samodzielnie, zaspokajać własne kaprysy, iść za własnymi skłonnościami, zachowywać się w sposób odpowiadający twoim gustom"- Antoni de Mello.
pisklak
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 1675
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 07 sty 2013, 14:48
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Dzienniczek uczuć

Nieprzeczytany postautor: mala2915 » 27 lut 2013, 09:48

Strach.jakże częste mi uczucie.Tyle kłamstw w pijanym życiu,tyle cwaniactwa i kretactwa.i wielki strach że się wyda,co będzie dalej,ktoś zedrze ze mnie maskę i dowie się jaką jestem naprawdę.kiedyś strach był solidnie zapijany oby do wieczora,oby zapomnieć.Dziś jest całkiem inaczej.Dziś starając się żyć uczciwie wobec samej siebie i innych uczucie strachu pojawia się rzadko lub wcale.jeśli się pojawia to mam sygnał że coś przeoczylam przycwaniakowalam w mojej uczciwości.wtedy staram się znaleźć ten moment i po prostu naprawić.życie staje się prostsze :-)
mala2915
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 528
Rejestracja: 13 wrz 2012, 20:24
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 3063225

Re: Dzienniczek uczuć

Nieprzeczytany postautor: Luna » 27 lut 2013, 10:48

Kurcze....
zapijałam strach, złość, ból, poczucie niesprawiedliwości, poczucie krzywdy, zranienie, cierpienie itd.
teraz mówię do mojej córeczki-płacz, bo masz prawo, cierpisz, to boli, wykrzycz to, nie chowaj w środku, zostałaś zraniona, masz poczucie krzywdy i masz prawo być smutna
moje przytulenie nie zmieni wiele, bo dalej będzie cierpiała, Ona sama musi znaleźć sposób, żeby to cierpienie przechodziło łagodniej, a na to niestety trzeba czasu, jak na wszystko....

czytając Was ASIE :) myślę sobie, że przecież to normalne, że złościmy się i boimy, nie można uciekać i chować w sobie złości i strachu, a już na pewno starać się i walczyć, żeby ich nie było, one są i będą, i mają być, trzeba je przeżyć, poczuć, nie odsuwać, nie tłumaczyć...tak to zrozumiałam
nie ma dobrych i złych emocji, są przyjemne i nieprzyjemne...
gdybyśmy nie czuli smutku, złości, strachu, nie wiedzielibyśmy czym jest radość i spokój...

z samego rana bardzo się zdenerwowałam-pomyślałam sobie, zastosuję technikę, której mnie uczą, nie zrobię jak zwykle: gderanie, zrzędzenie, wymądrzanie się-zrobiłam sobie ulubionej kawy, usiadłam w pokoju i pomyślałam, tak miałaś prawo się zdenerwować, ale to błahostka i w tej chwili tak mało istotna, żeby na ten temat dyskutować-poczekaj-ochłoń- przyjdzie odpowiedni moment, kiedy powiesz, przeszkadza mi to...że, proszę nie zostawiaj tego....bo...
ochłonęłam, przeszło mi, ale niestety nie czekałam na odpowiedni moment i jak zwykle powiedziałam, czemu Ty zawsze....Ty nigdy nie zrobisz....
a potem się uśmiechnęłam sama do siebie , że jestem jednak zrzęda i się czepiam, a złość była i miała być, ale spokojnie sobie odeszła.....

czułam też dzisiaj strach, a zawsze jak się boję, to projektuję wydarzenia-pomyślałam boisz się, bo Ci zależy na tym, żeby wszystko dobrze się skończyło, siedzenie i myślenie powoduje, że się nakręcasz, pomodliłam się, zajęłam czymś innym i za chwilę okazało się, że Bóg mnie wysłuchał i nie ma zagrożenia...zresztą strach o kogoś jest czymś innym i trudniejszym, chyba do opanowania, bo nie mamy na to, żadnego wpływu,

ale się rozpisałam,,,,
życzę sobie i wszystkim przyjemnych emocji

ja teraz czuję radość i spokój <muza>
"Życie to ciąg lekcji, które trzeba przeżyć, żeby je zrozumieć."
Luna
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1607
Rejestracja: 19 sie 2012, 03:47
Podziękował : 40 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Dzienniczek uczuć

Nieprzeczytany postautor: Luna » 27 lut 2013, 10:51

Dzięki Asiu, za ten wątek

i chciałam jeszcze napisać, że dobrze, że przyjęłaś do siebie tą złość i fajnie, że dałaś jej upust, popłakałaś sobie i dałaś się przytulić,
buziaki
"Życie to ciąg lekcji, które trzeba przeżyć, żeby je zrozumieć."
Luna
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1607
Rejestracja: 19 sie 2012, 03:47
Podziękował : 40 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Dzienniczek uczuć

Nieprzeczytany postautor: jacek_o » 27 lut 2013, 11:31

DU i DG extra sprawa.
Na terapiach jest to obowiązkowe. Wypełnianie i czytanie na zajęciach.

DU:
Mi było ciężko na początku to pisać bo nie jestem humanistą i z polaka same 3 za wypracowania miałem ale to trzeba się nauczyć pisać.
Nie poezja tylko dokładnie według instrukcji:
- uczucie (ewentualnie +stan organizmu) + kiedy/gdzie/związanie z czym.
np:
- zdenerwowanie - pocenie się, mokre zimne ręce - przy rozmowie z Jankiem (niepotrzebnie poruszony temat ostatniej kłótni na basenie) - strata 30 min na ponowne przeżywanie dyskusji i sytuacji.

Polecam pisać 4 x dziennie w stałych porach - na terapii łatwo takie momenty w dzień znaleźć - bardzo to pomaga w odnajdywaniu siebie.

Po terapii w domu już tylko miesiąc regularnie pisałem, chcę jednak wrócić do tego bo to bardzo dobra praktyka. Można się łatwo cofnąć i łączyć fakty ze sobą.

DG:
Obowiązkowy na terapiach. Szczególnie w pierwszych dniach widać jak ubywa punktów :).
Ważne jest nauczenie się rozpoznawania i łączenia 1-2-3 punktów w grupy coś sugerujące, niepokojące.
Obowiązkowo czytam wieczorem (choć umiem na pamięć) listę i 5 sekund zastanowienia nad każdym punktem). Nie prowadzę w formie pisemnej ale analizuję.
Jestem alkoholikiem - nie piję od 17 czerwca 2012. Trzeźwieję.
Awatar użytkownika
jacek_o
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 507
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 03 lut 2013, 19:36
Lokalizacja: Olsztyn
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 2451393

Re: Dzienniczek uczuć

Nieprzeczytany postautor: rozka71 » 27 lut 2013, 15:28

Moniko, według informacji uzyskanych na warsztatach złości zwroty typu:
Ty zawsze....Ty nigdy sprawiają, ze druga osoba odbiera je jako agresywne, wywołują w niej złość. Lepiej ich unikać, bo czy faktycznie: "zawsze" i "nigdy"?
nadzieja
rozka71
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1303
Rejestracja: 07 maja 2010, 09:46
Lokalizacja: Opole
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Re: Dzienniczek uczuć

Nieprzeczytany postautor: Luna » 27 lut 2013, 18:35

[quote="monikalko"]i pomyślałam, tak miałaś prawo się zdenerwować, ale to błahostka i w tej chwili tak mało istotna, żeby na ten temat dyskutować-poczekaj-ochłoń- przyjdzie odpowiedni moment, kiedy powiesz, przeszkadza mi to...że, proszę nie zostawiaj tego....bo...
ochłonęłam, przeszło mi, ale niestety nie czekałam na odpowiedni moment i jak zwykle powiedziałam, czemu Ty zawsze....Ty nigdy nie zrobisz....
a potem się uśmiechnęłam sama do siebie , że jestem jednak zrzęda i się czepiam, a złość była i miała być, ale spokojnie sobie odeszła.....

No właśnie to napisałam Różko, że mi nie wyszło :(, że powinnam powiedzieć tak...jw
a powiedziałam jak zwykle Ty zawsze Ty nigdy...celowo dałam taki przykład, bo często się tak mówi...
pozdrawiam
"Życie to ciąg lekcji, które trzeba przeżyć, żeby je zrozumieć."
Luna
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1607
Rejestracja: 19 sie 2012, 03:47
Podziękował : 40 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Dzienniczek uczuć

Nieprzeczytany postautor: rozka71 » 27 lut 2013, 20:49

No widzisz Moniko,
muszę nauczyć się czytać ze zrozumieniem :smile+:
Ale to nic, ważne, że wiesz o tym i tyle. Tak na marginesie to powiem Ci, że utrzymać nerwy na wodze w rozmowie z nastolatką to sztuka ogromna, jak wiesz, znam to z autopsji, bo mam dwóch takich ancymonów.
Bardzo mocno Cię ściskam i przesyłam buziaki <papa>
nadzieja
rozka71
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1303
Rejestracja: 07 maja 2010, 09:46
Lokalizacja: Opole
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Re: Dzienniczek uczuć

Nieprzeczytany postautor: Luna » 27 lut 2013, 21:27

Oj wiem Różko, wiem, ale kochamy te nasze Skarby, więc damy radę...
przytulam <papa>
"Życie to ciąg lekcji, które trzeba przeżyć, żeby je zrozumieć."
Luna
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1607
Rejestracja: 19 sie 2012, 03:47
Podziękował : 40 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Dzienniczek uczuć

Nieprzeczytany postautor: kuba30 » 27 lut 2013, 21:47

nuda, nuda, brak sensu, checi, motywacji, frustracja, zlosc, gniew, zazdrosc

Ja nawet na terapi mowilem ze dla mnie to bez sensu pisac jakies dzienniki glodu czu uczuc bo co dzien bym zapisywak to samo. No to po co pisac? Ja to czuje dzien w dzien, chyba ze sie zadupce jakims bobkiem
kuba30
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1037
Zdjęcia: 1
Rejestracja: 21 lut 2013, 04:04
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 15 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 45465920

Re: Dzienniczek uczuć

Nieprzeczytany postautor: Luna » 27 lut 2013, 21:47

"Na początku Bóg stworzył kosmos i ludzi, obdarzył ich świadomością prawdziwej z Nim jedności i istnienia wielkiej miłości w ich wnętrzu. To tajemnica życia...ale Bóg szybko pojął, że coś jest nie w porządku, ludzie nie radzą sobie w ciężkich czasach, nie podejmują wyzwań, uciekają i myślą, że skoro jestem jednością z Bogiem, to zrzucę ludzki kształt i powrócę do niego...i tak człowiek jak przypomniał sobie prawdziwą tożsamość to nie chciał grać w teatrze życia...Bóg się zaniepokoił, bo przecież celem życia tych stworzeń była nauka i rozwój, a nie ucieczka przed trudnościami.
Zwołał zebranie boskich istot, na którym ogłosił, że należy przed ludźmi ukryć sekret życia, sekret szczęścia, bo znajomość przez ludzi tego sekretu sprawia, iż nie mają żadnego powodu, by wieść ziemskie życie. Gdzie jednak ten sekret ukryjemy?
- ukryjmy go na szczycie najwyższej góry na ziemi-zaproponował ktoś,
-to się nie uda-odrzekł Bóg-ludzie są pomysłowi, znajdą sposób, by się na ten szczyt wspiąć
-więc może na dnie oceanu, tam nigdy nie dotrą-odezwał się ktoś inny
-ależ dotrą-przerwał Bóg-wymyślą łodzie podwodne, dno oceanu to zły pomysł.
-Wiem-krzyknęło kolejne bóstwo-ukryjmy sekret szczęścia w kosmosie, tam ludzie go nigdy nie odnajdą!
-zbudują statki kosmiczne i poleca tam-westchnął Bóg. Żadna z tych propozycji nie jest dobra
-Ja wiem, gdzie można ukryć sekret prawdziwego szczęścia- odparł cichutki głosik młodej anielicy
-Tak, moja droga?gdzie Twoim zdaniem powinniśmy sekret ukryć
_Głęboko na dnie ludzkiego serca. Tam nigdy nie będą go szukać.
Bóg uśmiechnął się, ponieważ wiedział, że znalazł odpowiedź i tak też uczynił.....

Sami więc tworzymy swój raj <muza>

spokojnej nocy
"Życie to ciąg lekcji, które trzeba przeżyć, żeby je zrozumieć."
Luna
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1607
Rejestracja: 19 sie 2012, 03:47
Podziękował : 40 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Dzienniczek uczuć

Nieprzeczytany postautor: kuba30 » 27 lut 2013, 21:50

boga przeca nie ma <klotnia> <klotnia> <klotnia> <klotnia>
kuba30
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1037
Zdjęcia: 1
Rejestracja: 21 lut 2013, 04:04
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 15 razy
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 45465920

Re: Dzienniczek uczuć

Nieprzeczytany postautor: Luna » 27 lut 2013, 21:52

Życie zaczyna się we wnętrzu....
To ja mam największy wpływ na własne życie,

a tak mi się podobał ten wątek <zlezka>
"Życie to ciąg lekcji, które trzeba przeżyć, żeby je zrozumieć."
Luna
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1607
Rejestracja: 19 sie 2012, 03:47
Podziękował : 40 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Następna

Wróć do Alkoholizm forum dyskusyjne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości