jak żyć

Jesteś nowy/nowa na forum Strefy Problem?
Tu możesz się przedstawić i przywitać.

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

jak żyć

Nieprzeczytany postautor: majaki2017 » 10 maja 2017, 10:18

Witam jestem żoną trzeźwego alkoholika Mąż ni pije 13 lat Mąż nie pije i jego życie zmieniło się bo jest trzeżwy ale jego charakter podejście do mnie nie uległo zmianie Z powodu tego że przestał pić wszystko podporządkowane jest jemu kiedyś tak było bo pił a teraz bo nie pije Mąż jest chodowca gołębi to jego drugi nałóg ja natomiast nie mam swojego życia Nie mam znajomych ani przyjaciół nigdzie nie wychodzę bo mąż nie lubi a sama też nie mogę bo będzie zły Tak jak kiedyś zastanawiałam się co powie tak to się nie zmieniło Jestem już taka zmęczona życiem Dociera do mnie że od trzydziestu lat bo tyle jestem po ślubie nie zrobiłam nic dla siebie Więc może ktoś wie jak żyć i czy w ogóle
majaki2017
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 7
Rejestracja: 10 maja 2017, 09:58
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: jak żyć

Nieprzeczytany postautor: MordaDoPicia » 10 maja 2017, 21:39

Kurde dobre pytanie...sąsiad jak byłem mały miał gołębie w okolicach mojej babci i dziadka. Szału nie ma, tylko latają i klocki strzelają. Gdyby chociaż lego strzelały to można by coś z nich fajnego ułożyć a tu kupa :/
Może wybierz się z nim na jakąś wycieczke może do lasu, albo do zoo pod pretekstem zidentyfikowania nowych gatunkow ptactwa. Poznacie jakieś ciekawe zwierzęta i kto wie a nóż się pojawi u niego jakaś cheć do wychodzenia i zwiedzania okolicy a może nawet kraju...
MordaDoPicia
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 29
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 22 kwie 2017, 20:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: jak żyć

Nieprzeczytany postautor: majaki2017 » 12 maja 2017, 13:22

Dzięki za to że ktoś to przeczytał Ale tu nie chodzi o wychodzenie z domu tylko ogólnie o życie z taka despotyczna osobą Mamy syna niepełnosprawnego którym to ja się zajmuje od 26 lat 24 godz na dobę Dociera do mnie że my z mężem nie mamy o czym rozmawiać nie mamy wspólnych zainteresowań łączyły nas chyba kiedyś tylko dzieci a teraz kiedy są dorosłe nie łączy nas nic
majaki2017
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 7
Rejestracja: 10 maja 2017, 09:58
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: jak żyć

Nieprzeczytany postautor: lulla » 13 maja 2017, 06:48

Majaki.
Fora publiczne nie są oblegane przez żony alkoholików, matki dzieci niepełnosprawnych.
Może zajrzyj na www.kobieceserca.pl ?
Pozdrawiam. Jola
"Gdy wiosna przychodzi , trawa rośnie sama . "
Awatar użytkownika
lulla
Moderator
Moderator
 
Posty: 6528
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 24 gru 2005, 10:40
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: jak żyć

Nieprzeczytany postautor: lulla » 13 maja 2017, 07:12

www.wspoluzaleznienie.pl ?

Podaje adresy jako początek kłębka do rozmotania :)
Od czegoś trzeba zacząć...
"Gdy wiosna przychodzi , trawa rośnie sama . "
Awatar użytkownika
lulla
Moderator
Moderator
 
Posty: 6528
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 24 gru 2005, 10:40
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: jak żyć

Nieprzeczytany postautor: Annka » 15 maja 2017, 13:47

Witaj majaki.
tak króciutko
Wygląda na to, że Twój m. po prostu przestał TYLKO pić, reszta została.
... siedzenie w domu... brak znajomych .. przyjaciół ... to typowe dla osób współuzależnionych
Żyjesz życiem dwóch innych osób , cierpisz coraz bardziej bo coraz bardziej stajesz sie świadoma jakości i ilości tak a nie inaczej przeżytych lat.
Ale zawsze jest czas na zmiany.
Nie wiem w jakim stopniu masz niepełnosprawne dziecko bo informacja, że opiekujesz się 24/h nie daje pełnego obrazu
ale na pewno powinnaś udać się po pomoc do poradni.
Możesz sie zdziwić ,że są jeszcze , gdzies tam ... niepoodkrywane możliwości wprowadzenia zmian w twoje życie..... tylko jeszcze ich nie odkryłaś.
Ja odeszłam po 16 latach ale zapewniam Cię dziewczyny z mojej grupy terapeutycznej miały też taki staż jak Ty. I żeby było jasne . Nie wszystkie kobiety odchodzą od mężów ale zmiany, które zachodzą w nich mają często niewyobrażalny wpływ na pijących partnerów.
Napisz coś więcej o sobie.
Pozdrawiam Aneta
Współuzależniona
,,Jeśli nie wiesz, gdzie chcesz zajść, nie masz szansy tam dotrzeć"
Annka
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1192
Zdjęcia: 4
Rejestracja: 23 lut 2013, 09:41
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: jak żyć

Nieprzeczytany postautor: majaki2017 » 15 maja 2017, 14:57

Witaj Aneta bardzo się cieszę że napisał ktoś kto rozumie o czym pisze Tak właśnie jest że on przestał tylko pić a nałóg alkoholowy zastąpił nałogiem gołębiarskim Syn ma porażenie i jeździ na wózku maż nie robi przy nim nic -kiedyś bo pił a teraz bo No właśnie nie wiem bo co Do tego mam jeszcze starszego syna ma 30 lat i też jest alkoholikiem obecnie przebywa na terapii Wiec moje życie kręci się wokół alkoholików Szukam grupy wsparcia u siebie w Słupsku ale to nie takie proste odsyłają mnie od jednej instytucji do drugiej .Mąż jest osoba bardzo silna psychicznie i doskonale radzi sobie z manipulacją .Gdy staram się mu uświadomić że nas nic nie łączy i to nawet nie chodzi tylko o uczucie ale ogólnie o codzienne życie zainteresowania to ignoruje to mówię .Stwierdził że w wieku 50 łat szukam drugiej młodości że użalam się nad sobą .Boję się że ktoś pomyśli -Czego ta baba chce przecież on nie pije -Dziękuje za to że mogłam do Ciebie napisać
majaki2017
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 7
Rejestracja: 10 maja 2017, 09:58
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: jak żyć

Nieprzeczytany postautor: Jura » 15 maja 2017, 17:51

Późno, bo późno, ale bardzo dobrze, że się obudziłaś z tego niebytu i zapragnęłaś innego życia...
Znane i opisywane są takie przypadki jak Twój; chłop nie pije, a w życiu taki sam, albo gorszy jak za czasów picia i to boli tym bardziej...
To brak przepracowania pod okiem dobrego sponsora Kroków. Sam siebie uważa za bohatera i pępek świata jak za czasów picia. To normalka u takich typów. Wszystko ma być pod jego dyktando bez wkładu własnego. Jest pijany na sucho...

Nie słuchaj co on ci mówi o szukaniu drugiej młodości i zacznij robić swoje. Będzie ci potrzebna pomoc, gdyż sama nie dasz rady. Za głęboko w tym siedzisz i jest to zależność na kilku poziomach. Szukaj w poradni odwykowej psychologa kobietę i opowiedz swoją historię prosząc równocześnie o prowadzenie.
Poszukaj również grupy Alanon, znajdź tam sponsorkę, która również będzie cię prowadziła.

I nie odpuszczaj jak już zaczniesz działać. Mąż na różne sposoby będzie cię odwodził od uniezależnienia się od niego. To mistrz manipulacji więc nie dziw się cokolwiek będzie robił czy mówił.

Niezależnie ile lat się ma, warto zawalczyć o swoje życie, by stało się życiem prawdziwym...
Pozdrawiam serdecznie.
Bacz na dzień dzisiejszy,
gdyż na nim polega życie;
Awatar użytkownika
Jura
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 1100
Zdjęcia: 11
Rejestracja: 26 lip 2005, 12:32
Lokalizacja: stąd
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: jak żyć

Nieprzeczytany postautor: Annka » 16 maja 2017, 12:43

Dlaczego odsyłają ? Jak to argumentują ?
Byłaś w Poradni na ul.Obrońców Wybrzeża 4 ?
majaki2017 pisze:Mąż jest osoba bardzo silna psychicznie
Majaki masz zakrzywiony obraz własny więc stawiam ,że wszyscy inni to dla Ciebie ,,silne psychiki" . Twoja psychika jest stłamszona. Jesteś strachem ... wstydem ..smutkiem... gniewem. Cierpisz , w głowie przeżywasz katusze , męczarnie . Bo ileż można myśleć w ciąż o tym samym - o nim . Nieustannie ...24 godziny na dobę.
Przecież to idzie zwariować . A jego nie wynoś ponad siebie. Jesteś najważniejsza. Wiem jak ciężko jest postawić siebie na pierwszym miejscu, nawet ponad dzieci. Ale uwierz silna , zdrowa matka jest dla nich niesamowitym oparciem.

majaki2017 pisze:Stwierdził że w wieku 50 łat szukam drugiej młodości że użalam się nad sobą
KOBIETO !!!! masz 50 Lat!!!! Nie jesteś starą zgrzybiałą babcią! Mozesz jeszcze tak wiele.A takie teksty to sa w standarcie. Będą inne , coraz bardziej wymyślniejsze. Pisze to nie po to by straszyć ale byś wiedziała , że ,,oni " tak mają , że to ,,normalne" .on nie jest wyjatkiem a jest ich wielu. Takie gadanie to jego sposób na bolące fakty , bo po prostu inaczej nie umie.
majaki2017 pisze:Boję się że ktoś pomyśli -Czego ta baba chce przecież on nie pije

Zapewniam Cię ,że wielu tak pomyśli. Wiedza u przeciętnego człowieka w tym temacie jest zerowa. Nic nie wiedza o tej chorobie. Ja nie rozmawiam na ten temat nawet z osobami najbliższymi , szybko zorientowałam sie że to słowa w próżnię. Spotkasz sie z niezrozumieniem tych którzy was znają ale na grupach zyskasz wiele nowych osób, które będę bardzo dobrze rozumiały z czym sie borykasz
No i słowa Jury oddają wszystko
Jura pisze:Jest pijany na sucho...
:

pozdrawiam Aneta
,,Jeśli nie wiesz, gdzie chcesz zajść, nie masz szansy tam dotrzeć"

Za ten post autor Annka otrzymał podziękowanie od
lulla(21 maja 2017, 10:34)
Ocena:25%
 
Annka
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1192
Zdjęcia: 4
Rejestracja: 23 lut 2013, 09:41
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: jak żyć

Nieprzeczytany postautor: majaki2017 » 16 maja 2017, 14:17

Byłam dziś u psychologa w GOPS dostałam adres na grupę wsparcia Mam iść w poniedziałek Pójdę chociaż bardzo się boje ale wiem że to jedyny ratunek dla mnie Słowa Twoje i słowa Jury dają mi siłę do walki o siebie i wiarę w to że nie oszalałam Bardzo dziękuje że tam jesteście <zlezka>
majaki2017
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 7
Rejestracja: 10 maja 2017, 09:58
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: jak żyć

Nieprzeczytany postautor: Annka » 16 maja 2017, 22:50

Super majaki :D
Oczywiście ,że pójdziesz :D
Małymi kroczkami ale do przodu.
I NIE OSZALAŁAŚ ! Obierasz właściwy kierunek. Bardzo .... bardzo... właściwy
Gdzie dali Ci adres?
Co u ciebie oznacza ,,grupa wsparcia" ?
Grupa wsparcia może byc al-anon , w pewien sposób nawet takie forum. Grupy są też w Poradniach dla alko i współuzależnionych ale tu od razu nie trafia sie do grupy lecz przydzielony zostaje terapeuta i to on decyduje kiedy możesz wejść do grupy.I sądzę że tak jest w każdej poradni.

pozdrawiam Aneta
,,Jeśli nie wiesz, gdzie chcesz zajść, nie masz szansy tam dotrzeć"

Za ten post autor Annka otrzymał podziękowanie od
lulla(21 maja 2017, 10:34)
Ocena:25%
 
Annka
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1192
Zdjęcia: 4
Rejestracja: 23 lut 2013, 09:41
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: jak żyć

Nieprzeczytany postautor: majaki2017 » 17 maja 2017, 06:49

Wysłałam Ci odpowiedz na e mail Nie wiem czy dotrze do Ciebie bo ja nie bardzo umie poruszać się na tej stronie

-- 17 maja 2017, 08:06 --

Już wiem że na pewno nie dotarła odpowiedź do Ciebie Więc pisze jeszcze raz Adres dostałam od tego psychologa z GOPS Grupa ta działa przy oddziale odwykowym na ul Wybrzeża kazali mi być pół godzi wcześniej A jak to będzie nie wiem Mam nadzieje że uzyskam tam pomoc i wyrwę się z tego zaklętego kręgu Maż po tych moich rozmowach i słowach krytyki pod moim adresem przestał się odzywać chodzi z miną obrażonej księżniczki a ja patrzę na niego i żal mi go -ale gdy tylko pojawiają się takie myśli odpędzam je wspomnieniami tego wszystkiego co on mi zrobił i co ja zrobiłam sobie przez niego Bardzo się cieszę że tam jest ktoś taki jak TY z kim mogę pogadać Twoje słowa i słowa Jury daja mi siłę do pozytywnego myślenia-O SOBIE -Pozdrawiam Cię bardzo gorąco
majaki2017
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 7
Rejestracja: 10 maja 2017, 09:58
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: jak żyć

Nieprzeczytany postautor: Annka » 20 maja 2017, 22:19

Witaj majaki.
Maila dostałam :)
Jak przystało na manipulatora Twój m. będzie przybierał pewnie różne formy szantażu emocjonalnego
czy to obrażonej księżniczki , zrozpaczonego księciunia czy tez rozwścieczonego byka
ale cel jeden , to wzbudzenie w tobie poczucia winy , a juz na pewno z rzucenie na Ciebie odpowiedzialności za wszystko.
Więc zabraniam Ci wkręcania się we wszelkie poczucia winy bo nie są one Twoje.
Wiem z doświadczenia jak takie szantaże emocjonalne mają na nas wpływ i jak bardzo wtedy miałam zmienne myślenie co do słuszności obranej drogi.Ludkowie na tym forum ofiarowali mi pomoc a terapia pozwoliła mi na bardzo bolesne odkrycie siebie , tym kim stałam się w chorym związku , jak żyłam hmm... a w zasadzie ,,nie żyłam" i jak krzywdzone są dzieci.
Majaki obrałaś bardzo dobry kierunek i tego sie trzymaj.
Podjełaś decyzję i zadziałałaś- BRAWO!
Pozdrawiam Aneta
,,Jeśli nie wiesz, gdzie chcesz zajść, nie masz szansy tam dotrzeć"

Za ten post autor Annka otrzymał podziękowanie od
lulla(21 maja 2017, 10:34)
Ocena:25%
 
Annka
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1192
Zdjęcia: 4
Rejestracja: 23 lut 2013, 09:41
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: jak żyć

Nieprzeczytany postautor: lulla » 21 maja 2017, 11:23

Aneta, super :)

Majaki, tytuł Twojego tematu jest inspirujący.
Szef tak ustawił skrypt forum, ze nie da się wpisać dużo emotikonek.
Szkoda, bo bym Anecie nawrzucała serduszek i braw za to, co do Ciebie pisze.

Kilka dni temu rozmawiałam z dziewczyną, która zaczynała na naszym forum i trudno jej szło.
Mnie chyba nienawidziła, bo ciągle pytałam, czy już dotarła na terapię.
Minęły lata świetlne od tamtych postów a ona jest roześmianą i zadowoloną z życia kobietą.
Bo zrobiła porządek ze swoją głową.
Z emocjami, z priorytetami.
Poukładała siebie na nowo.
Do tego potrzebna jest fachowa, indywidualna pomoc.
Ta pomoc nosi nazwę TERAPEUTA.
Spotkać ją można w poradni leczenia uzależnienia i współuzależnienia.
Grupa wsparcia jest OK, ale Tobie przede wszystkim potrzebna jest terapia.
To jest klucz do sukcesu.

Każda z nas zaczynała od płaczu i skarg.
Aneta też ( serduszko )

Więc ja Ci sugeruję - idź do z Poradni.
Szkoda każdego dnia.

Jola
"Gdy wiosna przychodzi , trawa rośnie sama . "
Awatar użytkownika
lulla
Moderator
Moderator
 
Posty: 6528
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 24 gru 2005, 10:40
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: jak żyć

Nieprzeczytany postautor: Annka » 21 maja 2017, 23:06

:smile+:
Z przyjemnością Jolu przyjmuję te miłe słowa .
eee tam ... tak na prawdę to ,,z radochą" :smile+:

Dobrej nocki majaki i wszystkie forumowe ludki

p.s.majaki napisz jutro co tam w poradni
,,Jeśli nie wiesz, gdzie chcesz zajść, nie masz szansy tam dotrzeć"
Annka
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1192
Zdjęcia: 4
Rejestracja: 23 lut 2013, 09:41
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Następna

Wróć do Centrum Powitań

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości