No i w ciągnąłem się

Jesteś nowy/nowa na forum Strefy Problem?
Tu możesz się przedstawić i przywitać.

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

No i w ciągnąłem się

Nieprzeczytany postautor: winny » 10 cze 2017, 21:04

Dobry wieczór.

Nigdy nie lubiłem piwa, za wódka też nie przepadałem. Prawdziwe czerwone wino doceniłem ze cztery lata temu. Wcześniej zdarzało się wypić kieliszek lub dwa na wyjazdach korporacyjnych i jak sobie uświadomiłem po latach, to dzięki temuż czułem się dobrze. Po latach adwokat znajomy (alkoholik winny bez dwóch zdań, codziennie jedna, dwie a nawet trzy butelki) tak barwnie mi wino czerwone zarekomendował, że znów spróbowałem ale już w zaciszu domowym - my we dwoje - butelka i ja i nikogo, nie trzeba się krygować, gadać, myśleć korporacyjnie... Wtedy już firmę własną prowadziłem.

Doznania super (smakowe i psychiczne) ani piwo ani wódka nie umywa się, kac też minimalny, nawet po dwóch butelkach wieczorem. Przez następnych kilka dni niemal zero stresu i kreatywna głowa. Do czasu...

Od około pół roku już nie ma kreatywności, smak też się stępił ale bez dwóch, trzech butelek co trzeci dzień, nie potrafię funkcjonować. Nazajutrz kac jest, prawie cały dzień stracony ale przez dwa kolejne nadrabiam.

Próbowałem skończyć ale po tygodniu abstynencji nie potrafię myśleć, pracować, wyjście na ulice to duży stres. Ostatnio zdarza się mi pić już co drugi dzień.
winny
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 5
Rejestracja: 10 cze 2017, 18:01
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: No i w ciągnąłem się

Nieprzeczytany postautor: Jura » 11 cze 2017, 07:59

Witaj.
No tak, wciągnąłeś się...
W zasadzie nie jesteś winny, gdyż ogólnie alkoholizm to choroba niezawiniona. W tym sensie, że nikt alkoholikiem zostać nie pragnął...
Stwierdziłeś fakty to teraz czas na działanie... Samemu bardzo trudno poradzić sobie, więc pomyśl jaka forma pomocy najbardziej by ci odpowiadała. W zdrowieniu wszystko działa jeśli ty zadziałasz...

Pozdrawiam.
Bacz na dzień dzisiejszy,
gdyż na nim polega życie;
Awatar użytkownika
Jura
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 1098
Zdjęcia: 11
Rejestracja: 26 lip 2005, 12:32
Lokalizacja: stąd
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: No i w ciągnąłem się

Nieprzeczytany postautor: winny » 11 cze 2017, 10:06

Ten mój nick to po części od słowa "wino" ale poczucie winy też oczywiście jest.
winny
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 5
Rejestracja: 10 cze 2017, 18:01
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: No i w ciągnąłem się

Nieprzeczytany postautor: Jura » 11 cze 2017, 12:50

Myślę, że wiesz dobrze, iż alkoholików nie dzieli się według jakości i nazwy wypijanego alkoholu :)
Spirytus, koniak, winiak, wódka, wino, piwo, to wszystko zawiera w sobie jeden i ten sam alkohol o ustalonym wzorze chemicznym.
Bacz na dzień dzisiejszy,
gdyż na nim polega życie;
Awatar użytkownika
Jura
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 1098
Zdjęcia: 11
Rejestracja: 26 lip 2005, 12:32
Lokalizacja: stąd
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: No i w ciągnąłem się

Nieprzeczytany postautor: winny » 11 cze 2017, 13:02

To prawda. Znam i piwnego alkoholika. Codziennie wypija 6-8 piw, większość w osiedlowej pijalni piwa z tą marżą... piwo w sklepie - 2,40 zł., w barze chyba 6 zł.
winny
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 5
Rejestracja: 10 cze 2017, 18:01
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0


Wróć do Centrum Powitań

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Yahoo [Bot] i 7 gości

cron