Alkoholik na odwyku

Jesteś nowy/nowa na forum Strefy Problem?
Tu możesz się przedstawić i przywitać.

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

Alkoholik na odwyku

Nieprzeczytany postautor: marta43 » 12 lis 2017, 14:21

Witam, proszę o radę. Mój mąż jest alkoholikiem. Jesteśmy po ślubie 21 lat, mamy troje dzieci. Ciężko mi się z nim żyło, nigdy nie mogłam na niego liczyc w ważnych sprawach. Często prosiłam , groziłam, obrażałam się....ciągłe awantury i cisze dni a w tym wszystkim dzieci. We pazdzierniku podałam go o rozwód, dość szybko wyznaczyli rozprawę na grudzień. A mąż pod koniec pazdziernika poszedł na odwyk , w sumie sytuacja go zmusiła, bo już nie miał co ze sobą zrobić, stracił pracę, przepił pieniądze. raz na tydzień wyslę do niego smsa jak sobie radzi, mówi,że ok,że da radę itd. No i mam dylemat- co robic ? Dać mu jeszcze szansę czy rozwiezc się? W sumie to nie jest zły człowiek , jakby mu ta terapia pomogła, to mogłoby być jeszcze dobrze...Nie chcę żeby przez ten rozwód wrócił do picia, bo wyjdzie z terapii i zostanie sam, bez domu , bez pracy...Co robić?
marta43
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 3
Rejestracja: 12 lis 2017, 14:07
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Alkoholik na odwyku

Nieprzeczytany postautor: henryko48 » 12 lis 2017, 15:30

Witaj na forum Marta.
marta43 pisze:No i mam dylemat- co robic ? Dać mu jeszcze szansę czy rozwiezc się? W sumie to nie jest zły człowiek , jakby mu ta terapia pomogła, to mogłoby być jeszcze dobrze...Nie chcę żeby przez ten rozwód wrócił do picia, bo wyjdzie z terapii i zostanie sam, bez domu , bez pracy...Co robić?

Absolutnie żadnej szansy mu nie dawaj,alkoholicy to wysokiej klasy manipulatorzy,nie licz na jego poprawę na to trzeba długiego czasu czy on rzeczywiście coś robi w kierunku wyjścia z nałogu czy tylko markuje że coś robi,poczytaj sobie tu na forum wątki kobiet które to przechodziły a jest tego naprawdę wiele,jak to się mówi nie wchodzi się drugi raz do tej samej rzeki bo można się strasznie sparzyć,poza tym tobie by też przydała się terapia i jest nawet bardzo wskazana,pamiętaj też o dzieciach,one są najbardziej narażone,pozdrawiam henryk <czesc>
Nie sztuka jest cieszyc sie z dobrych dni,lecz odnalezc radosc w tych zlych...
Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, ze jego osiagniecie wymaga dlugiego czasu.Czas i tak uplynie.
H.Jackson Brown. J
Jestem trzezwy od 04.10.2009
Awatar użytkownika
henryko48
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 921
Zdjęcia: 5
Rejestracja: 28 lis 2009, 19:18
Lokalizacja: sopot
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Re: Alkoholik na odwyku

Nieprzeczytany postautor: marta43 » 12 lis 2017, 19:47

Mieszkamy w bardzo małej miejscowości, sporo tu takich alkoholików, samotnych ,żonatych ale żaden z nich nie był na odwyku. Nie znam nikogo takiego. Ciekawa jestem jak zachowuje się taki człowiek po terapii? Na czym polegają terapie? Mój mąż jest bardzo zamkniety w sobie , wycofany, bardzo mało sie odzywa. Myślę ,że on wpędził sie w alkoholizm , bo wódka dodawała mu odwagi- neraz nawet podczas spotkań rodzinnych wiedziałam kiedy zaczyna już sie upijać, bo zaczynał rozmawiac, dyskutować...Na terapii chyba trzeba mówic o sobie , o swoich problemach, uczuciach, wątpie ,żeby się przełamał.Czy są tacy co po jednej terapii przestają pić, czy raczej po jakimś czasie wszyscy wracają do alkoholu?
marta43
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 3
Rejestracja: 12 lis 2017, 14:07
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Alkoholik na odwyku

Nieprzeczytany postautor: Jura » 13 lis 2017, 08:41

Zadałaś wiele pytań. Na każde z nich można by napisać bardzo obszerną pracę, więc nie dziw się brakiem odpowiedzi.

Pytasz m/in; "Czy są tacy co po jednej terapii przestają pić"...
Uzależnienie, wychodzenie z niego ku normalności, to nie grypa, gdzie po jednej czy kilku tabletkach człowiek zdrowieje. Mówiąc o terapii trzeba mieć na myśli pewien ciąg terapii, proces, który pozwala w różnym czasie, uzależnionemu stanąć na nogi. Sama terapia bowiem, to jakby tylko start w drogę powrotną ku normalności.
Wielka pomocą w tym procesie jest Program XII Kroków, który pod okiem sponsora, a AA, wdrażany jest w życie.


Powinnaś dużo czytać na temat alkoholizmu lub wręcz pójść do poradni i zacząć swoją terapię dla współuzależnionych. Dowiesz się dużo i przede wszystkim mąż nie będzie mógł tobą manipulować.
Bacz na dzień dzisiejszy,
gdyż na nim polega życie;
Awatar użytkownika
Jura
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 1098
Zdjęcia: 11
Rejestracja: 26 lip 2005, 12:32
Lokalizacja: stąd
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: Alkoholik na odwyku

Nieprzeczytany postautor: Annka » 13 lis 2017, 23:13

Marta żadnych szans !
Szansą jest dla niego właśnie taki wstrząs.
Zachwiał mu się grunt , jeszcze nie upadł a Ty już go łapiesz.
Kurcze! Niech rąbnie, walnie , niech się poobija
A Ty postaw siebie na pierwszym miejscu . Robisz to dla siebie , czas przestać żyć , życiem alkoholika, czas zadbać o siebie ,odzyskać resztki siebie, złapać oddech i uczyć się żyć na nowo.
Terapia wymaga ogromnej pracy , samo ,,bycie " nic nie da.
Twoje działania maja mu pokazać ,że to czy mu się uda , zależy tylko od niego.
Żeby było jasne. Nie twierdze ,że rozwód czy separacja jest jedynym rozwiązaniem ale Ty podjęłaś ten krok więc się nie wycofuj .
Takie moje zdanie
Pozdrawiam Aneta współuzależniona
,,Jeśli nie wiesz, gdzie chcesz zajść, nie masz szansy tam dotrzeć"
Annka
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1192
Zdjęcia: 4
Rejestracja: 23 lut 2013, 09:41
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Alkoholik na odwyku

Nieprzeczytany postautor: alkoholik25 » 15 lis 2017, 09:20

każdy zasługuję na drugą szanse wiec warto wyciągnąć do niego rękę
alkoholik25
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 3
Rejestracja: 20 paź 2017, 08:00
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 0

Re: Alkoholik na odwyku

Nieprzeczytany postautor: jalko71 » 15 lis 2017, 17:27

alkoholik25 pisze:każdy zasługuję na drugą szanse wiec warto wyciągnąć do niego rękę


Chyba nie wiesz co piszesz :shock:
jalko71
Super Pisarz
Super Pisarz
 
Posty: 385
Rejestracja: 14 lut 2013, 09:34
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Alkoholik na odwyku

Nieprzeczytany postautor: marta43 » 15 lis 2017, 20:51

Witam wszystkich. Bardzo dużo czytam o alkoholizmie , o wspóluzależnieniu ale trudno mi znalezć dobre rozwiązanie. Bo z jednej strony, za każdym razem , gdy jest zle , to obiecuję sobie,że to ostatni raz,życzę mu jak najgorzej itd. Ale pózniej emocje opadają i myslę sobie ,że ja też nie jestem taka święta. Tez nie miał ze mną lekko. Odseparowałam go od wszystkiego, nie miał prawa głosu w domu od zawsze, a może tak mu było wygodnie...
Przyznam się też,że boje się zostać sama...Dzieci już prawie dorosłe, wyjadą a ja cóż, sama. Wiem ,że nikogo nie poznam , nigdy mi to łatwo nie przychodziło. Mój mąż był moim pierwszym i jedynym.
marta43
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 3
Rejestracja: 12 lis 2017, 14:07
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Alkoholik na odwyku

Nieprzeczytany postautor: Jura » 16 lis 2017, 10:55

Tak, bo ty chciałabyś, by wilk był syty i owca cała, a nie zawsze tak jest możliwe. Zamiast sama główkować idź do poradni i przedstaw swoje przemyślenia terapeutce. Ktoś z boku i na żywo ma lepszy ogląd sytuacji niż ty, czy my tutaj na forum.

A póki co to napiszę ci tak; wiesz jak to mówi przysłowie; chcesz mieć miękkie serce to musisz mieć twarda d..ę, bo będziesz w nią dostawać cięgi.
Z drugiej strony postępujesz dokładnie jak przeszło pół wieku temu kobiety u nas na wsi; "Niechby pił i nawet bił, byleby był"...

Musisz się jasno określić - czego oczekujesz i czego chcesz od dalszego życia. Najlepiej to wypisać na papierze, wtedy najlepiej widać sprzeczności i głupie, życzeniowe myślenie.

Dumaj...
Bacz na dzień dzisiejszy,
gdyż na nim polega życie;
Awatar użytkownika
Jura
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 1098
Zdjęcia: 11
Rejestracja: 26 lip 2005, 12:32
Lokalizacja: stąd
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy


Wróć do Centrum Powitań

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości