Nie wiem jak mam skończyć z alkoholem

Wszystko związane z chorobą alkoholową.
Uzależnienie od alkoholu i współuzależnienie.
Jeżeli alkohol, koalkoholizm jest problemem w Twoim życiu, to właśnie jest miejsce dla Ciebie

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

Nie wiem jak mam skończyć z alkoholem

Nieprzeczytany postautor: Filip87 » 15 sie 2009, 20:33

Witam.
Jestem Filip i mam 23 lata. Chyba mam lekki problem z alkoholem, bo jak przeczytałem na waszej stronie post jakiejś osoby która napisała, iż 3 dni picia to "ciąg alkoholowy" nogi mi się lekko ugięły. Właśnie wychodzę z takiego ciągu bodajże ośmiodniowego. Dusi mnie trochę kac (drugi dzień), mam tą świadomość, że źle robię pijąc ale nie umiem sobie z tym poradzić, w mojej rodzinie niema i nigdy nie było problemów alkoholowych, nie jestem bogatym syneczkiem tatusia i ogólnie piję za swoje. Studiuję dziennie na jednym z najbardziej ścisłych kierunków na Politechnice oraz równolegle uczę się zaocznie. Niestety do tego wszystkiego jeszcze piję, przebywam na codzień z ludźmi którzy piją, wszyscy moi znajomi piją, większa część pali zielsko ale ja na szczęście chociaż od tego jednego problemu jestem wolny. Jedną z niewielu rzeczy jakie utrzymują mnie czasami w trzeźwości jest mój samochód, ponieważ nigdy nie jeżdżę po alkoholu ani tawet wtedy kiedy istnieje chociaż cień szansy że wydmucham za dużo. Kiedyś potrafiłem przez rok nie wypić nawet piwa i na Sylwestra nie wypić kieliszka "Szampana" ale kiedy zakończyłem przygodę ze sportem ze względu głównie na brak czasu i możliwości regularnego jego uprawiania w praktyce popadłem w alkoholizm. Z dobrym wiatrem za trzy semestry zostanę inżynierem, boję się jakichś specjalistycznych konsultacji, AA itp. ponieważ nie wiem czy takie coś nie może mi popsuć papierów. W moim świecie z każdej strony atakuje mnie alkohol, a najgorsze jest to, że ja tak naprawdę lubię wódkę, piwo i wino. Są także i jaśniejsze strony tematu: nie uczęszczam na żadne dyskoteki, i praktycznie rzecz biorąc nie mam kontaktu z narkotykami innymi niż marihuana, ponieważ nikt w w środowisku osiedlowym a także akademickim do których należę nie zażywa nic takiego. Boję się spieprzyć sobie życie alkoholem. Nie wiem co mam zrobić. Mój alkoholizm wygląda tak:

1. Pracuję i piję kilka piwek z wieczora
2. Któregoś dnia upijam się i wracam do domu naprany, wstaję rano, myję zęby, kąpię się golę i idę na klina. Wypijam ze dwa piwa i do wieczora pozostaję mętny. Wieczorem znowu walę materiał. Kilka dni ta historia się powtarza.
3. Wstaję rano, stwierdzam, że jestem alkoholikiem i nie piję.
4. Nie piję kilka dni, po czym ktoś w jakiś sposób namawia mnie na piwo i wracam do punktu 1.

Nie wiem jak to przerwać. Chyba faktycznie potrzebuję jakiejś fachowej pomocy.
Filip87
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 3
Rejestracja: 15 sie 2009, 19:56
Lokalizacja: Białystok
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: wiesiek37 » 15 sie 2009, 20:42

Witaj Filipie

Filip87 pisze:boję się jakichś specjalistycznych konsultacji, AA itp. ponieważ nie wiem czy takie coś nie może mi popsuć papierów


AA jest anonimowe i nie ma tam żadnych papierów

pozdrawiam
wiesiek37
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 2000
Zdjęcia: 5
Rejestracja: 17 cze 2008, 23:26
Lokalizacja: z sąsiedztwa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: Franek » 15 sie 2009, 20:48

Filip87,

witaj na forum,zdecyduj co dla Ciebie dobre

zgłoś sie do poradni uzależnień
" A gdy znowu nabierzemy sił i wstanie nowy dzień - sprawdźmy czy w pobliżu ktoś nie potrzebuje Twojej pomocy .... "
http://www.blok.rzsa.pl/
Awatar użytkownika
Franek
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 6792
Zdjęcia: 71
Rejestracja: 13 sty 2005, 21:44
Lokalizacja: D-G
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 7323440

Nieprzeczytany postautor: FILIP76 » 15 sie 2009, 20:54

Czesc Filip ,

Ja jak mialem 22 lata wyladowalem na detoksie i 2 m- ce na oddziale zamknietym .
Nie czekaj zeby doprowadzic sie do takiego stanu . Sprobuj konsultacje w poradni odwykowej na poczatek , tam dowiesz sie co i jak . W zadnych papierach nic nie bedziesz mial . Nawet jak sie policja o mnie wypytywala na odziale to powiedziano im grzecznie fuck off .

Trzymaj sie ,
Filip - alkoholik .
FILIP76
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 12
Rejestracja: 14 maja 2009, 09:21
Lokalizacja: WALIA
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: Franek » 15 sie 2009, 20:56

Filip87,

moja sugestia,poczytaj na temat choroby alkoholowej,

viewtopic.php?t=2316

viewtopic.php?t=2313
" A gdy znowu nabierzemy sił i wstanie nowy dzień - sprawdźmy czy w pobliżu ktoś nie potrzebuje Twojej pomocy .... "
http://www.blok.rzsa.pl/
Awatar użytkownika
Franek
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 6792
Zdjęcia: 71
Rejestracja: 13 sty 2005, 21:44
Lokalizacja: D-G
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 7323440

Nieprzeczytany postautor: Filip87 » 15 sie 2009, 21:44

Ja to przeczytałem na początku, ogólnie sporo już tu przeczytałem ale jakoś niby trafia ale nie trafia. Nie wiem jak to nazwać. A moi kumple chodzili na te spotkania do AA i dalej pili ze mną browar na ławce. W sumie nic mi nie opowiadali bo mówili że nie można, ale ogólnie trochę z nimi o tym gadałem.

Ogólnie właśnie mam taki obraz, że ludzie chodzą tam bo im sąd kazał, wychodzą z mitingu i walą browar. Ja poprostu na ławce jak piję piwo to mam 70 % towarzycha z AA.

Przerażająca jest dla mnie jest dla mnie perspektywa uzewnętrzniania się przed osobami które wcale nie chcą tam być i tego słuchać a są bo muszą i kłamią.
Filip87
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 3
Rejestracja: 15 sie 2009, 19:56
Lokalizacja: Białystok
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: Filip87 » 15 sie 2009, 21:57

O właśnie i jak widać zawsze znajdę jakieś wytłumaczenie, generalnie jak piszę na ten temat i patrzę na moje posty to na prawdę widzę, że mam problem.
Filip87
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 3
Rejestracja: 15 sie 2009, 19:56
Lokalizacja: Białystok
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: Franek » 15 sie 2009, 21:59

Filip87,

słuchaj przyjacielu,nie wierz w takie głupoty,może tylko się chwalą chcą pokazac co to oni niesą,moze wcale nie chodza tylko bajki opowiadają,zresztą zrobisz jak będziesz uważał,mnie się w AA udalo i jestem 5 lat trzezwiejącym alkoholikiem,Twój wybor.
" A gdy znowu nabierzemy sił i wstanie nowy dzień - sprawdźmy czy w pobliżu ktoś nie potrzebuje Twojej pomocy .... "
http://www.blok.rzsa.pl/
Awatar użytkownika
Franek
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 6792
Zdjęcia: 71
Rejestracja: 13 sty 2005, 21:44
Lokalizacja: D-G
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 7323440

Nieprzeczytany postautor: annik » 15 sie 2009, 22:00

Czesc Filip
Filip87 pisze: na ławce jak piję piwo to mam 70 % towarzycha z AA.

może idz na meeting ,żeby spotkac to lepsze 30 %
pozdrawiam 24h
annik
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1221
Rejestracja: 17 mar 2009, 04:00
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Nieprzeczytany postautor: Franek » 15 sie 2009, 22:04

" A gdy znowu nabierzemy sił i wstanie nowy dzień - sprawdźmy czy w pobliżu ktoś nie potrzebuje Twojej pomocy .... "
http://www.blok.rzsa.pl/
Awatar użytkownika
Franek
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 6792
Zdjęcia: 71
Rejestracja: 13 sty 2005, 21:44
Lokalizacja: D-G
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: mężczyzna
gadu-gadu: 7323440

Nieprzeczytany postautor: wiesiek37 » 15 sie 2009, 22:16

Filip87 pisze:Ogólnie właśnie mam taki obraz, że ludzie chodzą tam bo im sąd kazał, wychodzą z mitingu i walą browar.



W Twoim wieku miałem dokładnie taki sam obraz AA. Jest w tym trochę prawdy. Przynajmniej w USA na mitingach otwartych jest wielu delikwentów skierowanych przez sąd i siedzą tam tylko by otrzymać zaświadczenie dla sądu. Jednak oni nie mają nic do powiedzenia a i Ty nie musisz nic mówić. Inaczej jest na mitingach zamkniętych, tam są już tylko ludzie którzy chcą pomocy w wychodzeniu ze swojego nałogu.

pozdrawiam W
wiesiek37
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 2000
Zdjęcia: 5
Rejestracja: 17 cze 2008, 23:26
Lokalizacja: z sąsiedztwa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: faustyna » 15 sie 2009, 22:30

Nie wiem jak mam skończyć z alkoholem

z alkoholem mozna skoczyc tylko w jeden sposob -> skonczyc z nim. .. nikt nic innego nie wymyslil.. :roll: .. zwykle jednak jest trudno.. bardzo trudno..
.. a z uplywem czasu coraz trudniej, wiec im predzej tym lepiej.

Moj brat zaczal pic w wieku 20 lat, na studiach..
przepil nastepne 22 lata .. az siegnał dna.
Dzis nie pije od 7 lat.. i stale nie moze pogodzic sie z przepitą mlodoscia, mozliwosciami zawodowymi i osobistymi..
a wystarczylo.. przestac pic.

Filip87 pisze:W moim świecie z każdej strony atakuje mnie alkohol,
trzymam za Ciebie kciuki.. moje dziecko tez jest na Politechnice, tez rocznik 87.


Fa
Awatar użytkownika
faustyna
Mega pisarz
Mega pisarz
 
Posty: 1612
Zdjęcia: 4
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:14
Lokalizacja: Sopot
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: tenshi » 16 sie 2009, 08:50

Filipie, jestem jedynie osobą współuzależnioną, do tego niewiele młodszą od Ciebie. Tak naprawdę guzik jeszcze wiem o problemie, bo jestem tu zarejestrowana trzeci dzień. Ale powiem Ci jedno: jesteś młody, bardzo młody. Wyjdź z tego, póki masz jeszcze ku temu spore szanse. Wystarczy chcieć, wyciągnąć rękę po pomoc, nie myśleć, że to nic nie da i po prostu walczyć o lepsze jutro. Pamiętaj, że głównie od Ciebie zależy, jak przebiegnie leczenie.
..:: Love is worth the fall ::..
tenshi
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 128
Rejestracja: 14 sie 2009, 09:33
Lokalizacja: z daleka
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Nieprzeczytany postautor: zbychu » 16 sie 2009, 12:15

Filip. Nie słuchaj tych kolesi z ławki. Aby zacząć trzeźwieć musisz podjąć decyzję samodzielnie, tylko ty i nikt inny. Pójdź na mityng, wysłuchaj ludzi którzy jednak zostali przy AA i żyją. Chłopie cała przyszłość przed tobą - możesz wygrać świetne życie lub możesz poczekać aż to bagno cię wciągnie. Bo wybacz mi ale z twojego postu wywnioskowałem, że masz problem. Ale wierz mi - można z tym problemem żyć... I to bardziej kolorowo niż komukolwiek się wydaje. Pozdrawiam.
To człowiek człowiekowi najbardziej potrzebny jest do szczęścia.
Awatar użytkownika
zbychu
Użytkownik forum
Użytkownik forum
 
Posty: 36
Rejestracja: 08 sie 2009, 10:47
Lokalizacja: W Góra łódzkie
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz


Wróć do Alkoholizm forum dyskusyjne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 13 gości