Ala - współuzależniona .

Jesteś nowy/nowa na forum Strefy Problem?
Tu możesz się przedstawić i przywitać.

Moderatorzy: lulla, Opiekun Strefy Problem

Ala - współuzależniona .

Nieprzeczytany postautor: Alicja_M » 29 paź 2017, 12:49

Witam wszystkich serdecznie !
Mam na imię Ala . Mój mąż ma problem z alkoholem i nie chce się leczyć . Uważa , że jest zdrowy a to ja sobie coś uroiłam . Jest mi bardzo ciężko bo żyję w ciągłym stresie i napięciu . On nie chce na ten temat rozmawiać ze mną . Czuję się okropnie i odbieram jego picie jako osobistą porażkę . Forum podczytuję od 2 lat , jest bezcenną kopalnią wiedzy . Pozdrawiam wszystkich serdecznie .
Alicja_M
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 2
Rejestracja: 24 wrz 2017, 17:03
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0

Re: Ala - współuzależniona .

Nieprzeczytany postautor: Jura » 29 paź 2017, 14:29

Witaj Alicjo.
Nie możesz jego picia odbierać jako swoją osobistą porażkę. To on pije, a pije przez to, że jest uzależniony. I dopóty będzie pił, aż sięgnie swego dna i postanowi na poważnie zabrać się za siebie.
Musi dojrzeć do tego, a póki co daj sobie spokój z próbami przemówienia mu do rozsądku.

Zacznij robić porządek ze sobą. Oprócz czytania forum udaj się do Poradni Leczenia Uzależnień i przedstaw swoją sprawę. Są terapie dla osób współuzależnionych, są także grupy wsparcia oraz oczywiście Alanon. Tam ze wszystkim cię pokierują, poradzą tak, byś zamiast pomóc sobie nie wpędziła się w gorsze tarapaty.

Zacznij dbać o siebie, bo w twoim życiu to ty powinnaś być najważniejsza osobą, ponieważ zostaniesz ze sobą do końca.
Czyli głowa do góry, Alleluja i do przodu... :D
Bacz na dzień dzisiejszy,
gdyż na nim polega życie;
Awatar użytkownika
Jura
Opiekun forum
Opiekun forum
 
Posty: 1134
Zdjęcia: 11
Rejestracja: 26 lip 2005, 12:32
Lokalizacja: stąd
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: Ala - współuzależniona .

Nieprzeczytany postautor: Alicja_M » 01 lis 2017, 16:25

Jura dziękuję Ci za słowa otuchy . Nie jestem bierna , już troszkę zaczełam działać . W miarę możliwości uczestniczę w mitingach Alanon przez skeyp . Niedawno odwiedziłam też poradnię i spotykam się z terapeutką , prawdopodobnie od grudnia zacznę uczestniczyć w grupie psychoedukacyjnej . Mimo tego jest mi ciężko to wszystko ogarnąć . Mąż jest na mnie obrażony od momentu kiedy powiedziałam mu , że mam wizytę w poradni uzależnień . Nie rozmawiamy ze sobą , śpi w innym pokoju . Atmosfera jest okropna ....Wiem , że powinnam zająć się sobą i staram się to robić .
Alicja_M
Nowozarejestrowany
Nowozarejestrowany
 
Posty: 2
Rejestracja: 24 wrz 2017, 17:03
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: kobieta
gadu-gadu: 0


Wróć do Centrum Powitań

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości